Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Witold Szmańda. Trenera personalnego zatrudnię

Witold Szmańda. Trenera personalnego zatrudnię
Witold Szmańda potrenuje cię z uśmiechem. Zdjęcie: Facebook
Trener personalny - nowy celebryta. W Newsweeku wywiad z kolejnym guru od wyrzeźbionego ciała. Jaką metodę poleca?

Witold Szmańda przyjechał do nas z Los Angeles, gdzie trenował ponoć z Heidi Klum, Keanu Reevesem czy naszą ulubienicą, Alicją Bachledą-Curuś. Przyjrzał się Polakom i stwierdził, co następuje:

- młodzi mężczyni są w zasadzie szczupli, ale niestety, nie mają wyrzeźbionego ciała. Widać, że raczej się nie ruszają.
- brzucha nie chce im się rzeźbić, bo to długa i żmudna praca, więc pracują sobie nad bicepsem, bo ten rośnie raz - dwa. Poza tym biceps łatwiej wystawić na pokaz niż brzuch, szczególnie w naszym chłodnym kraju
- kobiety są super - zgrabne, szczupłe, zadbane (hmmmmm).

Niestety, wszyscy źle się odżywiamy. Kupujemy wysoko przetworzoną żywność, karmimy nią dzieci. Około pięćdziesiątki przestajemy o siebie dbać, jakby nagle nasze życie się skończyło. Ciągle wierzymy, że ktoś coś nam da (pozostałość po PRL-u), ale nie chcemy uwierzyć w to, że bardzo dużo możemy osiągnąć ciężką pracą. A ciało, niestety, samo się nie zrobi. Nawet dieta go nam nie zrobi. Nie zrobią nam go też dobrze opłacane treningi w czasie których nie będzie nam się chciało wysilać. Szmańda twierdzi, że to bardzo częsty objaw - zapłacić dużo, może coś jednak samo się zrobi. Otóż nie, to niestety tak nie działa. Ale, na wszelki wypadek, Szmańda jest drogi. Chcesz go mieć, musisz pięć tysiączków miesięcznie wysupłać. Ale on twierdzi, że warto. 

Jeszcze a propos jedzenia. Witold jest również dietetykiem, ustala dietę za pomocą testu grupy krwi. Na przykład ci z B Rh+ to ludzie, którzy wiedzą czego chcą, twardo do tego zmierzają, powinni jeść dużo produktów mlecznych. Ludzie z grupą krwi A są kreatywni i wrażliwi. Często są też perfekcjonistami, bardzo się stresują, nie potrafią odpuszczać. Wg Szmańdy powinni zostać wegetarianami, bo mają kłopot z trawieniem mięsa. Ci z grupą 0 to mięsożercy - ponoć najlepiej się z nimi pracuje. 

Szmańda twierdzi, że polscy aktorzy nie bardzo muszą o siebie dbać, bo jak ktoś już raz na tę karuzelę wskoczy, to bez względu na brzuch rolę dostanie. Ale amerykańskim celebrytom też się dostało. Że wcale na co dzień nie wyglądają tak pięknie jak na ekranie, bo zazwyczaj zaczynają nad sobą pracować trzy miesiące przezd rozpoczęciem zdjęć. Po ich skończeniu trochę się pasą - aż do następnej produkcji. Czyli nawet te ich boskie ciała są takie jednak trochę oszukane. Dranie. 

Tagi: dieta, siłownia

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Cebulą w anginę

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Najpopularniejsze wpisy