Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Kultura niefizyczna

Wrocławski szlak muralowy

Wrocławski szlak muralowy
Erica Il Cane. Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Wrocławski spacer szlakiem street artu to nieco dłuższa wyprawa. Trasa liczy ponad 4 kilometry, więc jej pokonanie zajmie koło trzech godzin. Jeśli macie mniej czasu albo sił, zawsze możecie wsiąść na rower!

Na trasie zobaczymy nie tylko murale – przy okazji zwiedzimy Zaodrze – historyczną dzielnicę, która długo cieszyła się złą sławą, a teraz zyskuje miano artystyczno-designerskiego zagłębia.

Stolica Dolnego Śląska to prawdziwe muralowe zagłębie. Chyba żadne inne miasto w Polsce nie może się pochwalić tyloma realizacjami na miejskich murach. O każdą wolną ścianę niemalże biją się tutaj artystyczne instytucje, urzędy czy fundacje. Nie wszystkie prace warte są oglądania. Na szczęście tych wartościowych też nie brakuje. Najciekawsze zostały przygotowane przez artystów zaproszonych przez wrocławską Galerię BWA w ramach trzech edycji projektu OUT OF STH. Tylko podczas tych akcji na wrocławskich murach powstało 40 prac. Wszystkie inne trudno zliczyć.

Dlatego coś trzeba wybrać. Ja proponuję subiektywną trasę szlakiem najlepszych i najbardziej wartościowych pod względem artystycznym prac. Spacer zaczynamy na ulicy Cybulskiego 10. Tutaj znajdziemy pierwszy mural autorstwa Włocha Erici Il Cane'a. Erica jest aktywnym propagatorem wegetarianizmu oraz praw zwierząt, co wyraźnie można dostrzec w jego pracach – artysta maluje zwierzęta, które przypominają trochę te z bajek Lafontaine'a – ubrane w ludzkie stroje, dzierżące w łapakach rozmaite atrybuty kierują naszą uwagę na bardzo ludzkie cechy i przywary. Zaczynamy więc od Świnki z akordeonem.

                                          Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Wystarczy, że odwrócimy się o 180 stopni, a naszym oczom ukaże się jeden z dwóch wrocławskich murali autorstwa innego Włocha – pochodzącego z Mediolanu Blu. Jeden z najsłynniejszych artystów urban artu na świecie znany jest ze swoich antyglobalistycznych i antykapitalistycznych obrazów, w których atakuje pazerność wielkich koncernów, konsumpcjonizm i wyścig zbrojeń.

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

300 metrów dalej zaś, przy Dubois 5, na budynku Młodzieżowego Domu Kultury, swoją czarno-białą pracę zostawił Francuz Jiem.

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Stamtąd czeka nas dłuższa, ale przyjemna marszruta w kierunku Wyspy Słodowej. Na jedynej kamienicy na wyspie, natraficie na dwa ważne (i jedne z pierwszych we Wrocławiu) murale, które powstały w 2008 roku – jeden to kolejna praca Blu – postać w sukni z kłódek i zamków pożerająca klucz.

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Druga zaś to mural jednego z najbardziej aktywnych propagatorów urban artu, a przy tym uznanego artysty związanego ze street artem, Sławka „Zbioka” Czajkowskiego. To on razem z kuratorami z wrocławskiej BWA zaprosił nad Odrę najciekawszych twórców ulicznych w ramach wspomnianego projektu „Out Of STH”.

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Na wyspie można przysiąść na trawie i chwilę odpocząć – bo przed nami solidna trasa. Mostem Św. Klary przedostajemy się na wyspę Bielarską, a następnie Żabią Kładką ruszamy w kierunku ul. Jedności Narodowej. Wzmagamy czujność w okolicach numeru 48 i szukamy mrocznego zakamarka z pracami Beaty Rojek,

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

następnie rozglądamy się w okolicach numeru 110 b, gdzie powinniśmy odnaleźć mural autorstwa SickBoya i Mudwiga.

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Niedługo potem skręcamy w Nowowiejską, by za chwilę wyjść na ul. Żeromskiego. To najdalej wysunięty na północ punkt naszego spaceru. Na szkole budynku kina Polonia znaleźć możemy kolejne dzieło Ericii Il Cane'a powstałe tym razem we współpracy z Dem-em.

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Poszukując kolejnych murali, przy okazji odkrywamy zakamarki Nadodrza. Ta historyczna dzielnica długo cieszyła się złą sławą miejsca niebezpiecznego. Powoli jednak postindustrialne tereny zaczynają odzyskiwać dobre imię – przeprowadzają się tu artyści, otwierający swoje pracownie, designerzy, projektanci. Odwiedzamy zaniedbane podwórka, ciemne uliczki i nagle zza narożnika wyrasta mural – czasem kolorowy, bezczelnie kłócący się z tym, co go otacza, a czasem idealnie wpasowujący się w przestrzeń.

Kolejne zagłębie muralowe, do którego trafimy, to szkoła podstawowa przy ul. Górnickiego 12. Znajdziemy tu kolejne produkcje Dem-a,Vovy Vorotniova (malowane wspólnie z dziećmi ze szkoły), Ericii Il Cane'a, Escifa, Sickboya i Zbioka.

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Jeśli w międzyczasie zgłodnieliście, a wciąż macie siłę, można zboczyć nieco z trasy i wybrać się na ulicę Oleśnicką, gdzie mieści się bistro Od Koochni mogące pochwalić się świetną autorską kuchnią. W menu, które zmienia się codziennie, znajdziemy sezonowe potrawy, dużo warzyw, autorskie pomysły szefa kuchni.

Posileni ruszamy, by pokonać ostatni fragment naszej trasy – kilka przecznic dalej, przy ul. Sępa Szarzyńskiego 48 a, natrafiamy na kolejne produkcje, których tym razem trzeba poszukać w podwórkowych zaułkach – do znalezienia prace Ekty, Hell'O Monsters i Basi Bańdy.

Źródło: www.facebook.com/OutOfSth

Uff… I tu już kończymy wyprawę!

Liczymy korzyści:

* dystans = ok. 4,5 km
* czas = ok. 180 minut
* spalone kalorie = ok. 530 (przy średniej wadze 70 kg)
* ilość murali na koncie = 17


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Miejski Przewodnik Kulinarny: Wrocław

Agata Michalak i Basia Starecka

Mural w wielkim mieście

Sylwia Kawalerowicz

Najpopularniejsze wpisy

Lena Dunham radzi

Sylwia Kawalerowicz

Komiks terapeutyczny

Sylwia Kawalerowicz