Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Wysoka gorączka w mieście

Wysoka gorączka w mieście
Ósma Aleja na Manhattanie – kraina betonu i asfaltu. Oj będzie tu gorąco! Źródło: Wikimedia Commons
Manhattan – najważniejsza dzielnica jednego z najważniejszych miast świata, półtora miliona ludzi upakowanych jak sardynki na obszarze osiem razy mniejszym od Warszawy.

Na każdym kilometrze kwadratowym mieszka tu średnio 22 tys. ludzi, pracuje jeszcze więcej. W ciągu ostatnich stu lat średnia roczna temperatura powietrza w tym mrowisku wzrosła o ponad 2°C. O tyle samo podniesie się w ciągu kolejnych 50 lat, a pod koniec XXI w. może być wyższa nawet o 4-5°C od dzisiejszej.  

Tak prognozują Patrick Kinney, klimatolog z Columbia University, najsłynniejszej nowojorskiej uczelni, i jego współpracownicy. W zespole, któremu liderował, poza klimatologami byli też lekarze, których zadaniem było przewidzenie, jak ludziom będzie się mieszkało w takiej rozgrzanej metropolii.

Najkrótsza odpowiedź brzmi: coraz gorzej. Co ważne, problem nie dotyczy tylko Manhattanu, lecz większości dużych miast w Ameryce Północnej i Europie, chyba że zaczną się bronić przed narastającą gorączką.

 

 

Nowojorskie metro podczas upałów w 2006 r. Źródło: Environmental Health Perspectives

Na Manhattanie najgorzej będzie latem – dłuższym i cieplejszym. W lipcu i sierpniu temperatury powyżej 30°C staną się normą, czyli czymś, z czym trzeba będzie żyć na co dzień. Kilkakrotnie zwiększy się liczba dni z temperaturą powyżej 35°C.

Dlatego autorzy badań ostrzegają: liczba zgonów spowodowanych notorycznymi upałami wzrośnie kilkakrotnie do końca wieku. Ofiarami gorączki będą głównie ludzie starsi oraz cierpiący na choroby układu krążenia. Ulgę może przynieść przybywanie w chłodzonych pomieszczeniach lub… wyjazd z miasta na okres lata. Kinney zwraca uwagę, że ta pierwsza strategia jest stosowana już teraz: - Sprzedaż klimatyzatorów w Nowym Jorku wzrosła w ciągu ostatniej dekady o kilkadziesiąt procent.

Jest też dobra wieść. Podczas cieplejszych zim mniej ludzi będzie chorowało i umierało na infekcje układu oddechowego. To jednak niewielkie pocieszenie, bowiem spadek liczby zgonów zimą będzie o wiele mniejszy niż ich wzrost latem. Poza tym podczas tych cieplejszych zim nad Manhattanem zaczną się częściej przetaczać głębokie niże i fronty atmosferyczna, a nagłe spadki ciśnienia atmosferycznego zwiększą ryzyko zawałów.

Zielone dachy w Rotterdamie – sposób na upały i ulewy. Źródło: Green Roofs Programme

Jak miasta mogą się obronić przed upałami? Kinney zaleca znane już środki zapobiegawcze: zakładanie parków, sadzenie drzew i krzewów gdzie się tylko da, choćby na dachach,  przemalowywanie tych ostatnich na jasne barwy, aby odbijały więcej promieni słonecznych, a także wznoszenie i udostępnianie klimatyzowanych hal, w których ludzie mogliby się schronić podczas upalnego dnia.  

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Filip zapytał(a) 19 lipca 2013
Pytanie dotyczy artykułu Wysoka gorączka w mieście
W Stanach wszyscy uciekają z metra, bo tam gorąco. U nas na szczęście przyjemny chłodek zawsze wieje więc nie jest źle.

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy