Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Rodzaj męski

Wyzwalacze złych nawyków

Wyzwalacze złych nawyków
Ilustracja: Izabela Dudzik | www.dewizka.tumblr.com
Znasz schemat: śniadanie – papieros, kawa – papieros, seks – papieros? To powinieneś przeczytać ten tekst. Ale jeżeli nie znasz, to też powinieneś, bo na pewno masz inne nie najzdrowsze nawyki. No, chyba że się mylę…

Nie ma ludzi, którzy nie mieliby żadnych złych nawyków. Zwykle kiedy o nich myślimy, koncentrujemy się na samych nawykach. Tymczasem, zwłaszcza kiedy chcemy nad nimi zapanować, równie ważne są ich wyzwalacze, o których się jednak zapomina. Nawyki, w tym i nałogi, opierają się bowiem na bardzo prostym mechanizmie. Nasze mózgi, szukając sposobów na ograniczenie wysiłku, starają się automatyzować tak wiele czynności, jak to tylko możliwe. Robią to za pomocą tzw. pętli nawyku, gdzie określona wskazówka wyzwala stałe działanie, które z kolei niekiedy wiąże się z nagrodą, a zawsze z brakiem kary.

„Po pierwsze, mamy wskazówkę, wyzwalacz, który mówi mózgowi, aby przeszedł w tryb automatyczny, i podpowiada, który nawyk należy wybrać. Potem jest zwyczaj, który może mieć charakter fizyczny, umysłowy czy emocjonalny. I na końcu mamy nagrodę pomagającą mózgowi zdecydować, czy dana pętla warta jest zapamiętania na przyszłość” – pisał Charles Duhigg w świetnej „Sile nawyku”. Mechanizm, generalnie korzystny, ma jednak swoje wady.

Nałóg – jak to działa?

Substancje, które zapewniają szybką nagrodę, potrafią wykorzystywać pętle nawyku. Rzecz działa wtedy tak, że jedna z nich – powiedzmy, że nikotyna – wiąże się z konkretnym wyzwalaczem i tworzy się automatyczna reakcja. To właśnie dlatego palacz, kiedy pije kawę, musi sięgnąć po papierosa. Kawa uruchamia reakcję. Innymi wyzwalaczami mogą być na przykład śniadanie, seks, alkohol i przerwa w pracy.

Dokładnie tak samo rzecz się ma z innymi nałogami, nie wyłączając behawioralnych. Są zresztą korporacje, które celowo wykorzystują psychologiczny mechanizm pętli, by wyrobić w nas niedobre nawyki. Na przykład ochotę na hamburgera. Tak robi na przykład McDonald’s, o którym Duhigg pisał tak: „Firma celowo standaryzuje architekturę w każdej placówce i kwestie wypowiadane przez pracowników do klientów, aby wszystko było bezustannym bodźcem wyzwalającym zwyczaje żywieniowe. Jedzenie w niektórych sieciach jest specjalnie przetwarzane w taki sposób, by dostarczało natychmiastowych nagród – na przykład frytki są specjalnie przygotowywane, by zacząć się rozpływać w chwili zetknięcia z twoim językiem”. Dzięki temu dostajesz zastrzyk tłuszczu, który jest nagrodą wiązaną przez mózg z określonym wyzwalaczem. Po pewnym czasie wystarczy, że zobaczysz znajomy łuk, byś zaczął mieć ochotę na hamburgera.

Pętla nawyku jest, na szczęście, prostym mechanizmem, który można kontrolować. Najważniejsze, by być świadomym tego, że istnieje i że każdy z naszych nawyków ma swój wyzwalacz. Wtedy, chcąc zapanować nad nawykami, możemy albo unikać wyzwalaczy, albo je zmienić, bo i to da się zrobić. Metod jest przynajmniej kilka, a świetnym podręcznikiem jest właśnie „Siła nawyku” Charlesa Duhigga.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane artykuły

Jak powstaje nowy nawyk?

Michał Dobrołowicz

Najpopularniejsze na blogu