Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Wzmacniamy odporność po zimie

Wzmacniamy odporność po zimie
Zdjęcie: shutterstock
Po dzieciach wiosennego przesilenia nie widać, nie znaczy to jednak, że zima wcale nie odbiła się na funkcjonowaniu ich organizmów. Brak słońca, mało zabawy na powietrzu, ciężkawa dieta i choroby z pewnością obniżyły ich odporność. Pora na zastrzyk zdrowej energii.

Zmęczony zimą organizm to większe ryzyko złapania infekcji. Wystarczą typowe dla wczesnej wiosny gwałtowne zmiany temperatury, przemarznięcie lub przegrzanie i przeziębienie gotowe. Jak wzmocnić system immunologiczny maluchów? W odbudowie odporności pomoże mieszanka diety, ruchu i odpoczynku.

(Wczesno)wiosenny talerz

Monotonnych zimowych posiłków wszyscy mają dość. Co prawda w sklepach znajdziecie dowolne owoce i warzywa, i to przez okrągły rok, ale choć cieszą oko, smaku i zapachu nie ma w nich wcale. Gdzie szukać witamin, których tak bardzo wiosną potrzeba? Nowalijki? Niestety, jeszcze nie teraz. Niby takie kuszące, kolorowe i apetyczne, ale marcowe czy kwietniowe nowalijki nie mają zbyt wielu wartości odżywczych. Uprawiane na szybko, ze sztucznym wspomaganiem, nie zdążyły w naturalny sposób dojrzeć. Prawdziwe nowalijki, rosnące na polu i korzystające w pełni ze słońca, pojawią się na straganach dopiero za kilka tygodni. Cierpliwości!

Jeśli nie nowalijki, to… mrożonki. Właśnie teraz pora wyjeść zapasy z zamrażalnika. Mrożonkowe last minute pozwoli dotrwać do wysypu świeżych owoców i warzyw. Te zamrożone bezpośrednio po zebraniu nie tracą wiele ze swoich wartości odżywczych, są więc wyborem zdecydowanie lepszym od przedwczesnych nowalijek. Więcej zalet? Mrożone owoce i warzywa zachowują kolor, zapach i smak. Są świetną bazą do zup i koktajli, to doskonałe źródło witamin i błonnika.

Mrożonki mrożonkami, ale jak zaspokoić apetyt na to, co świeże? Jest na to sposób, i to taki, który szczególnie ucieszy maluchy: domowa uprawa. Hodowane w doniczce na parapecie natka (z korzenia pietruszki) i szczypiorek (z cebuli) rosną w ekspresowym tempie i smakują znacznie lepiej niż te ze sklepu. Dzieciaki można również zachęcić do własnej uprawy kiełków. To dopiero bomba witaminowa!

Czas na ruch, czas na sen

Nareszcie dłuższy dzień, a w słońcu energia rozpiera. W ruch idą więc rowery, hulajnogi i rolki. Gdy wiatr w końcu przegnał smog, czas spędzany na powietrzu naprawdę przynosi korzyści. Pamiętajcie o ubieraniu „na cebulkę” (http://www.hellozdrowie.pl/blog-na-cebulke), to najprostsza metoda, aby szybko reagować na skoki temperatury. Ruch na zewnątrz to doskonały sposób na dotlenienie organizmu, jednak ważny jest umiar. Zmęczony wieloma godzinami w klasie maluch chętnie pobiega za piłką, ale potrzebuje też odpoczynku. Tempo sportowych zabaw dobrze zwiększać stopniowo. Gdy kilkulatek musi rano zrywać się do przedszkola lub szkoły, w łóżku powinien być na tyle wcześnie, żeby w perspektywie było 9-10 godzin spokojnego snu. Dopiero wtedy będzie miał siłę w pełni korzystać z wiosny.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane artykuły

Niezbędnik rodziców alergika

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze na blogu

Śniadanie, które szkodzi

Agnieszka Radziszowska

Sam w domu

Agnieszka Radziszowska