Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

XXL w trzy dni?

XXL w trzy dni?
Mariah Carey - bo zawsze kojarzy mi się ze świętami. Zdjęcie: Facebook
Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad, by po świętach jednak zmieścić się w ulubione rurki.

- Nie obżeraj się. Nie musisz jeść wszystkiego, co przed tobą postawią. Serio. Nie będziesz w tym roku bardziej nieszczęśliwa, jeżeli nie spróbujesz tych 12 potraw. Święta nie trwają wiecznie, za chwilę człowiek wraca do normalnego życia i miło by było zmieścić się jednak w te spodnie. Chyba łatwiej się odrobinę przypilnować, niż potem walczyć z morderczą dietą?

- Daruj sobie deser. I tak zjadłaś/eś już milion kalorii w śledziach, pierogach, uszkach, smażonym karpiu. Naprawdę, ten cukier kompletnie nie jest ci potrzebny. Lepiej wyjedz suszone śliwki z kompotu. Będzie jakiś pożytek. 

- Pij tę nieszczęsną wodę. Zacznij jakieś pół godziny przed kolacją wigilijną - szybciej poczujesz się najedzona/y. Woda też całkiem dobrze sobie radzi z niestrawnością. 

- Daruj sobie barszcz z proszku czy z kartonu. Daruj sobie sos z torebki. Albo gotujesz sensowne jedzenie ze świeżych produktów, albo nie udawaj. Niech ta góra jedzenia, którą zamierzasz pochłonąć będzie przynajmniej w miarę ZDROWA. 

- Nie podawaj chlebka. Po co komu chlebek? Mało stoi na stole? Porzuć ziemniaki, makarony i inne węglowodanowe dodatki. Jedz SAMO SEDNO. No chyba, że to pierogi...

- Słodzisz? Nie rób tego, przynajmniej w święta. A może ci taka kawa posmakuje, a może herbata z cytryną też okaże się ok? Nie dodawaj kalorii tam, gdzie można je sobie łatwo odpuścić. Nie umiesz pić bez cukru? Pij wodę. Ten jeden raz. 

- Wyjdź zza stołu. Pospaceruj. Pobaw się z dzieckiem. Rusz się. Tak, wiem, mróz, zimno. Pomyśl jednak, ile twoje ciało spali kalorii na takim mrozie...

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy