Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Rodzaj męski

Zabawki z Marsa. Zabawki z Wenus.

Zabawki z Marsa. Zabawki z Wenus.
Ilustracja: Ola Woldańska-Płocińska | www.slimaq.ovh.org

Lalki są dla dziewczynek, a samochody dla chłopców – taka teza postawiona wprost zabrzmiałaby dziś, w erze gender, niczym herezja. Ale jest sporo badań pokazujących, że wybór zabawek faktycznie ma związek z płcią.

W Narodowym Centrum Badań nad Naczelnymi w Atlancie przeprowadzono eksperyment, w którym małym rezusom (gatunek małpy) chłopcom i małym rezuskom dziewczynkom dano do wyboru dwa rodzaje zabawek. Wśród zabawek były ciężarówki oraz lalki i pluszowe postacie.

Był tam na przykład Kubuś Puchatek. Okazało się, że rezusy wolały autka, a rezuski (!?) Kubusia Puchatka. Tym, co decydowało o wyborze jednego lub drugiego, była płeć. Podobne eksperymenty powtarzano później kilkukrotnie u różnych gatunków i wyniki na ogół się powtarzały. Chłopcy brali zabawki pomyślane „dla chłopców”, a dziewczynki „dla dziewczynek”. Można jeszcze dodać, że jak chodzi o małpich chłopców, to na samochodzikach się nie kończyło, bo do ich ulubionych zabawek zwykle należała też... piłka. Najciekawiej było w społeczności szympansów Kanyawara w parku narodowym Kibale w Ugandzie. Tam badania prowadził Richard Wranhgam, prawdziwy gwiazdor prymatologicznego (sic!) świata, który sławę zdobył dzięki książce zatytułowanej „Demoniczne samce”. Wieloletnia obserwacja szympansów, które w Kibale żyją w naturalnym środowisku, pozwoliła potwierdzić, że tam także zabawki małych szympansiątek zależą od ich płci. Dziewczynki (najczęściej w wieku od pięciu do dziewięciu lat) najchętniej bawiły się kłodami drewna, które traktowały jak lalki. Opiekowały się nimi. Karmiły je. Iskały. Naśladowały dorosłe samice zajmujące się potomstwem. Chłopcy się tymi kłodami okładali.

Jak się bawi homo sapiens?

Ludzi też badano. Naukowcy zaintrygowani odkryciami dokonanymi u szympansów przeprowadzili szereg eksperymentów mających sprawdzić, w jakim wieku (i dlaczego) da się u ludzi zaobserwować preferencje dotyczące zabawek. Robiła to m. in. Gerianne Alexander z Texas A&M University. Jej badania pokazały, że chłopcy zaczynają z pożądaniem zerkać ku piłkom i autkom już w wieku trzech miesięcy. Ponoć poziom zainteresowania zależy od poziomu androgenów. A jest też tak, że jeżeli u dziewczynek jest on wyższy, to bardziej interesują się zabawkami „chłopięcymi”. A dlaczego tak się dzieje? Nie do końca wiadomo, bo ilu pytanych, tyle odpowiedzi. Antropolog wytłumaczy to prahistorią gatunku. Psycholog zwróci uwagę na wyższy poziom inteligencji społecznej u kobiet. A socjolożka powie, że jest jeszcze zupełnie inaczej. I wszyscy mają trochę racji.

Jednak jeden wniosek można wyciągnąć. Chłopcy to chłopcy. Dziewczynki to dziewczynki. Wszyscy mają swoje zabawki. Przynajmniej za młodu, bo o ile u dzieci (na ogół) mniej więcej wiadomo, które są czyje, to później już nie za bardzo. No bo jak? Autko dla faceta, a „lalka” dla kobiety? Jasne. I może jeszcze kobietom zostawimy gary i ubierzemy je w róż? Już widzę, jak współczesne panie się tym cieszą. W końcu z części tych pierwotnych instynktów wyrastamy, a nauka, która z tego płynie, jest po prostu taka, że to chyba one stoją za przekonaniami, że są zabawki i zawody tylko dla mężczyzn i tylko dla kobiet. No i że gdzieś tam głęboko to w nas tkwi.

Żeby pogodzić Marsa z Wenus, wystarczy pamiętać o tym, że kiedyś, dawno temu, na Marsie, my chłopcy mieliśmy inne zabawki (i vice versa) i to czasem z chłopaka wychodzi. Dlatego – drogie Wenus - nie ma się co złościć, jak on przez dwa dni strzela w telewizor podpięty do konsoli, bo wiadomo, że jego przodek-jaskiniowiec lubił polować i czasem musimy sobie tak pofolgować. A jakieś zabawki trzeba w końcu mieć i to najlepiej takie, żeby sprawiać sobie nimi radość. Swoją drogą. Próbowałyście już strzelać do telewizora? W końcu nic tak nie łączy jak wspólne polowanie!


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Zamiast horoskopu

Tomasz Borejza

Rzeczolubni

Tomasz Borejza

Najpopularniejsze wpisy