Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Zamiennik dla PET-a

Zamiennik dla PET-a
Zdjęcie: © Myequa.com

Macie świadomość tego, że kupując codziennie butelkę wody, dokładacie swoje pięć groszy do ogromnego plastikowego brzemienia, które znosić musi przeciążona Ziemia? Podobno klasyczne opakowania na wodę rozkładają się nawet 500 lat, a przeciętny nieświadomy użytkownik produkuje ich rokrocznie kilkaset. W tym tygodniu w Hello Zdrowie nawołujemy więc do przestawiania się na zdrowe, ekologiczne i częstokroć piękne zamienniki. Chcecie wiedzieć jakie? Poczytajcie!

Żeby nie umrzeć z pragnienia, ale wodę pić świadomie i bez strat dla natury, trzeba przede wszystkim przestawić się na jej przechowywanie, nie kupowanie. Woda w kranie w wielu polskich miastach, z uwzględnieniem największych (poczytajcie o tym tutaj: www.tvn24.pl, szczecin.gazeta.pl), nie odbiega znacząco od jakości wody butelkowanej, a nie kosztuje ani grosza! Trzeba mieć tylko pewność, że instalacja wodociągowa w naszym domu czy miejscu pracy jest w dobrym stanie. Jeśli okazałoby się, że wasza kranówka ma posmak albo kolor odbiegający od normy, zawsze można poszukać najbliższego ujęcia wody oligoceńskiej. W tym przypadku też trzeba zachować pewien zasadniczy zdrowy rozsądek – jak uprzedza artykuł z „Gazety Stołecznej”, warto zwracać uwagę na jakość kranów w studzienkach, nie trzymać wody dłużej niż dobę w lodówce i stosować czyste pojemniki do jej przechowywania.

I tutaj dochodzimy do sedna naszych rozważań: gdzie szukać odpowiednich bidonów albo baniaczków, w których zabierzemy oligocenkę lub kranówkę do pracy czy na wycieczkę.

Najbardziej świadome zabiegi na rzecz ochrony środowiska czynią twórcy słoweńskiej marki EQUA.

Zdjęcie: © Myequa.com

Zdjęcie: © Myequa.com

Już jej nazwa oznacza połączenie wody (aqua) i ekologii (eco), a sam produkt to wcielenie ekoidei. Jednej butelki EQUA można używać przez dziesięć lat, a materiał, z którego jest wykonana (Eastman Tritan), nie zawiera szkodliwego bisfenolu A i nawet w trakcie spalania nie wydziela żadnych toksycznych gazów. Tworzywo butelki nie wchodzi też w reakcje z zawartym w środku płynem, a poza tym jest odporne na wysokie temperatury (do 100 stopni Celsjusza), można więc myć je w zmywarce, ale też przechowywać wewnątrz ciepłe napoje. Firma EQUA przekazuje też 10 proc. swoich dochodów organizacjom ekologicznym. Czy można chcieć czegoś więcej? Można – pięknego designu, o którym na szczęście twórcy też pomyśleli. Na dowód kilka naszych ulubionych projektów:

Zdjęcie: © Polidoti.pl

Do kupienia za 45–47 zł (objętość 0,4 i 0,6 l) w sklepie Polidoti.

Nie mniej atrakcyjne wizualnie i ekologiczne są bidony szwajcarskiej marki Sigg, które od niedawna również dostępne są w kilku sklepach w Polsce. Leciutka i poręczna butelka Sigg wytłaczana z jednego kawałka aluminium, by zachować pełną odporność i uchronić płyn przed wyciekaniem, ozdabiana jest co roku przez dziesiątki artystów. Dzięki temu i dzięki swojej bogatej przeszłości (siggi produkuje się od 1908 roku) okazała się na tyle interesująca, że dwa jej wzory trafiły już na stałe do kolekcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MoMA) w Nowym Jorku.

Zdjęcie: © www.sigg.com

Zdjęcie: © www.sigg.com

Zdjęcie: © www.sigg.com

Zdjęcie: © www.sigg.com

Spieszymy też uspokoić tych, którzy chcą mieć pewność, że siggi są zdrowe i bezpieczne: ich wnętrze wyściełano specjalną materią, która nie ulega uszkodzeniu nawet pod wpływem kwasów owocowych, dwutlenku węgla czy substancji zawartych w napojach energetycznych.

Do kupienia w dwóch rozmiarach – 0,6 i 1 l – na stronie sklepsigg.pl, ceny od 75 zł wzwyż, i w stoiskach w stołecznej Galerii Mokotów i Złotych Tarasach.

Pojemniki do przechowywania wody mogą się przydawać nie tylko w mieście – niebagatelne znaczenie mają w podróży, zwłaszcza jeżeli trafiamy do krajów z egzotyczną dla naszych żołądków florą bakteryjną. Wtedy przydadzą się bidony z filtrem – takie jak np. Bobble, pięknie zaprojektowany pojemnik na wodę z wymiennym filtrem. Twórcy Bobble, dosłownie przerażeni skalą plastikowej epidemii wywołanej powszechnym (nad)użyciem jednorazowych butelek, zaprosili do współpracy Karima Rashida – człowieka, którego projekty znajdują się w katalogach takich dbających o design firm, jak Alessi, Veuve Cliquot czy Kenzo. Powstały ergonomiczne bidony z filtrami w najróżniejszych kolorach w czterech różnych rozmiarach (od 385 ml do 1 l),

duże dzbanki do filtrowania większych ilości płynu,

i kolekcja dodatków

.

Wszystkie trzy zdjęcia: © Waterbobble.com

Do kupienia na www.waterbobble.com w cenie od 9 dol. za najmniejszy bidon do 25 dol. za dwulitrowy dzbanek oraz w sklepie Red Onion za 49,90 zł (bidony o pojemności 550 ml)

I co, macie jeszcze ochotę na łyk z plastikowej butelki?!

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Dominika zapytał(a) 10 lutego 2014
Pytanie dotyczy artykułu Zamiennik dla PET-a
Swietny artykul! Wlasnie takie uwielbiam, eko rozwiazania na codzienne problemy. Mam nadzieje ze bedzie takich wiecej :)?
zyskowa odpowiedział(a) 13 lutego 2014
też mam taką nadzieję!
byk210 odpowiedział(a) 14 lutego 2014
Właśnie wygrałam w konkursie- torbę śniadaniową,to jest właśnie eko!
LudVan zapytał(a) 5 września 2012
Pytanie dotyczy artykułu Zamiennik dla PET-a
Podobno gazowana woda jest zdrowsza niż niegazowana. Nie rozumiem dlaczego…
Openmedica odpowiedział(a) 5 września 2012
Woda gazowana nie jest szkodliwa – należy jej unikać tylko w niektórych przypadkach i z określonych powodów zdrowotnych, np. przy nadkwasocie, zaburzeniach trawienia, przy chorobie gardła, strun głosowych. Woda gazowana pod względem mikrobiologicznym jest zdrowsza od niegazowanej. Dzieje się tak dlatego, że obecność „bąbelków”, które obniżają pH wody, zapobiega rozwojowi bakterii wywołujących różne choroby.
andy zapytał(a) 5 września 2012
Pytanie dotyczy artykułu Zamiennik dla PET-a
Jak to w końcu teraz jest z wodą – trzeba pić litry dziennie czy już nie?
Vilu odpowiedział(a) 15 października 2015
Potrzebną ilość wody można obliczyć. Norma - 30 ml wody na 1 kg masy ciała. Czyli przy 100 kg dzienne zapotrzebowanie organizmu na wodę (minimalna ilość wody, która ma byćspożywana w ciągu dnia) to 3 litry. Przy 50 kg - 2 razy mniej, tj. 1,5 litry dziennie (1 duża butelka).
Openmedica odpowiedział(a) 5 września 2012
W 2004 roku Instytut Medyczny w USA ustalił zasadę 8 szklanek wody dziennie. Łatwa do zapamiętania jest reguła 8×8 – pijemy osiem razy dziennie szklanki o zawartości 8 uncji (czyli w przybliżeniu nasza typowa szklanka). Wynosi to niecałe 2 litry wody dziennie. Trzeba pamiętać, że zapotrzebowanie na wodę zależy od wielu różnych czynników. Stąd też istnieją inne rekomendowane sposoby wyliczenia indywidualnego zapotrzebowania na wodę. Pij, kiedy jesteś spragniony. Nie mniej, nie więcej. Na pewno zaczynaj dzień od szklanki wody.

Polecane wpisy

Barter w stylu miejskim

Sylwia Kawalerowicz

Najpopularniejsze wpisy

Drugie śniadanie

Agata Michalak