Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Slow Motion

Zatrzymaj się

Zatrzymaj się
Ilustracja: Martyna Wójcik-Śmierska | www.facebook.com/martynawojciksmierska

Sprawdź, co się stanie, gdy na moment zatrzymasz się w biegu, by świadomie zaobserwować, gdzie jesteś teraz. Co się dzieje w twoim ciele, umyśle i sercu? Po prostu powiedz sobie STOP i przyjrzyj się właśnie tej chwili.

Ta chwila to jedyne, co jest teraz. Nie próbuj jej zmienić. Obserwuj ją, zachowaj w niej pełną obecność. Co czujesz? Co widzisz? Co słyszysz? Co się teraz dzieje? Przyjrzyj się zjawisku, jakim jest obserwowanie, i nie oceniaj efektów swojego eksperymentu. Odczuwasz smutek lub niezadowolenie? W porządku. Radość i satysfakcję? Też w porządku. Osoby, które przynajmniej raz dziennie poświęcają czas na zatrzymywanie się, dobrze wiedzą, że nie ma co przywiązywać się do wytworów umysłu, które są jak powtarzający się do znudzenia refren. Smutek i radość to dwie strony tej samej monety. Jedynie nietrwały strumień myśli, które mijają często tak szybko, że nie warto się do nich przywiązywać. Gdy to sobie uświadomimy i dostrzeżemy, że pod tymi emocjami istnieje wielka przestrzeń niczym niezmąconego spokoju, wtedy świadomi tego umysłowego disco polo łatwiej zachowamy dystans wobec wszystkiego, co przynosi ze sobą codzienność. 

Gdy się zatrzymujemy, dajemy sobie szansę na skontaktowanie się ze sobą. Stajemy się swoim centrum, ale też centrum wszystkiego. To już nie my kręcimy się nerwowo, to świat się kręci wokół nas. Dobrze taki efekt widać niekiedy na zdjęciach, na których wszystko jest poruszone z wyjątkiem jednego obiektu. Wokół wszystko pędzi, biegnie, gna i tylko ten jeden punkt: osoba lub przedmiot uchwycone są w pełnej ostrości i bezruchu. I ma się wrażenie, że w tej nieruchomości jest ogromna moc. Często to wrażenie siły tkwiącej w bezruchu uderza mnie, gdy prowadzę medytację. Kilkanaście, czasem kilkadziesiąt osób, których skupienie, spokój, głęboki kontakt ze sobą rozwijające się z chwili na chwilę są niezwykle krzepiące. Tu nikt nie traci czasu. To nie jest nieróbstwo, przeciwnie, to bardzo świadoma praktyka, która pozwala iść dalej i funkcjonować efektywniej z poziomu kontaktu ze sobą, a nie nieświadomego, chaotycznego działania. Zatrzymywanie się, praktyka uważności czy medytacja, to wszystko nie miałoby sensu, jeśli nie przekładałoby się na lepszą jakość życia. Cała ta praca z umysłem służy temu, aby móc efektywnie rozeznawać się we własnych myślach, emocjach i uczuciach

Proponuję Ci takie ćwiczenie:

Przez tydzień codziennie znajdź 5 minut, by zadać sobie pytanie: Jaka jest dla mnie ta chwila? Naklej je sobie na lustro, komputer, lodówkę, zainstaluj na wyświetlaczu telefonu. To proste pytanie, regularnie zadawane, spowoduje, że zaczniesz orientować się w tym, co dzieje się w Twoim umyśle i sercu, a każdorazowe uświadomienie sobie myśli i emocji to krok do pełni szczerej relacji z samym sobą. Zatrzymanie daje okazję do zmiany, transformacji, rozwoju. Bycie w chwili to za każdym razem moment mocy i szansa. 



Tagi: Kasia Bem

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy