Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Zdrowe jelita to zdrowsze piersi

Zdrowe jelita to zdrowsze piersi
Bakterie jelitowe pomagają w przetwarzaniu estrogenów - najważniejszych żeńskich hormonów płciowych. Ilustracja: shutterstock

Mikrobiom jelit – takie badanie mogłoby wiele powiedzieć o naszym zdrowiu, np. o tym, jakie mamy ryzyko zachorowania na… raka piersi. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo od składu bakteryjnego naszych jelit, zależy zaskakująco dużo.

Zadacie pewnie pytanie – co mają jelita do piersi? Słowo klucz to: estrogeny. Bakterie jelitowe pomagają w przetwarzaniu tych najważniejszych żeńskich hormonów płciowych. Odpowiadają za to, czy estrogeny i ich fragmenty ponownie wrócą do obiegu, czy może jednak obiorą kierunek do wyjścia i zostaną wydalone z organizmu. Badanie opisane w naukowym piśmie Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism dowiodło, że panie mające więcej dobrych bakterii w jelitach, pozbywały się nadmiaru fragmentów estrogenów, co sprawia, że ryzyko rozwoju raka piersi spadło. To zaczyna tworzyć spójną całość. Z innych badań wynika na przykład, że kobiety otyłe mają zaburzenia mikroflory jelit i jednocześnie podwyższone ryzyko zachorowania na raka piersi. I tym paniom lekarze zalecają probiotyki.

Na tym nie koniec. Dobre bakterie mają mnóstwo innych zasług i właściwości ochronnych. Znajdujące się w jelitach Bifodobacterium czy Lactobacillus hamują rozwój szkodliwych patogenów, pobudzają układ odpornościowy do działania, zwiększają wykorzystanie składników żywności oraz biorą udział w produkcji witamin. Jedno z zeszłorocznych badań (przeprowadzone w Oregon State University) pokazało, że wiele problemów zdrowotnych, począwszy od chorób autoimmunologicznych, przez depresję i otyłość, może mieć związek z nieodpowiednimi reakcjami zachodzącymi właśnie w jelitach! Autorzy tego badania uważają, że jednym z podstawowych badań, obok badania krwi czy moczu, powinien być tzw. „mikrobiom”, dzięki któremu dowiedzielibyśmy się, jaki jest stan naszej mikroflory oraz jakie probiotyki powinniśmy zażyć, aby odzyskać równowagę w organizmie.

Póki co możemy się posiłkować dostępną wiedzą. Wiadomo, że z wiekiem ilość dobrych bakterii w jelitach spada, dlatego trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i dostarczać ich z żywnością - regularnie:  z jogurtami, kefirami, zsiadłym mlekiem czy kwaszonkami (kapusta, ogórki). Co więcej, ich ilość zmniejszają: antybiotyki, przetworzona żywność, zanieczyszczenie środowiska, hormony, stres, niektóre leki i choroby. Dlatego w czasie antybiotykowej kuracji albo na przykład podczas stosowania antykoncepcji hormonalnej koniecznie pamiętajmy o probiotykach w diecie. A najlepiej - pamiętajmy o nich zawsze i spożywajmy regularnie.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy