Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Zegarki na szlak

Zegarki na szlak
Zdjęcie Suunto.com
Biegacie ekstremalnie? Jeździcie rowerem z daleka od cywilizowanych dróg i szlakow? Chodzicie po górach na przełaj? No to Suunto Ambit jest dla was!

Może być czarny lub srebrny – zaczynam czytać materiały prasowe. Nie wiem dlaczego, ale kwestie wizualne mają ogromny wpływ na nasze decyzje zakupowe. Tymczasem kolor koperty i bransolety w przypadku zegarka Ambit, który jest wykorzystywany przez ekstremalnych sportowców i ambitnych turystów, ja osobiście stawiam na drugim miejscu. Znacznie ciekawsze, zatrzymując się ledwie na chwilę przy tym jak Suunto wygląda, wydaje mi się możliwość zmiany tła wyświetlacza (tradycjonaliści powiedzą, że to cyferblat, ale ten model jest kwarcowy i „elektroniczny” więc to nie jest do końca prawda). Dzięki temu wskazania zegarka będą idealnie widoczne o każdej porze dnia, w pełnym słońcu ale też w absolutnych ciemnościach.W tym czasomierzu istotne są przede wszystkim jego funkcje. Wodoodporny do 100 m (coś dla płetwonurków!), z pancerną obudową z aluminium i kompozytów, z regulowanym podświetleniem (można je włączyć na stałe – ideał gdy nie chcemy nocą grzebać w poszukiwaniu odpowiedniego guzika), ma menu w 9 językach, GPS oraz kompas 3D (ten ostatni kompensuje przechyły, a więc pokazuje kierunek bez względu na kąt nadgarstka oraz pokazuje kurs w stopniach), barometryczny pomiar wysokości, termometr, a jeśli kupicie specjalny pas zakładany na piersi (sprzedawany oddzielnie) zegarek może też służyć za pulsometr. Tyle w telegraficznym skrócie.

Ambit współpracuje z komputerem, tak z PC jak z "makami". Zdjęcie Suunto.com

Dokładniej? Spodobał mi się ten GPS, który poprowadzi nas do celu jak po sznurku – nawigacja działa z waypointami (punktami z dokładnymi współrzędnymi, które wprowadzamy przed wyprawą, z komputera) lub po prostu po trasie. Dzięki GPS mamy zawsze aktualny czas, odbiornik sygnału z satelitów umożliwia również tworzenie własnych POI („punktów szczególnie interesujących”), które da się zapisać, analizować i przekształcać w specjalnej aplikacji Movescount.com. W ten sposób można również zegarek zaktualizować i pobierać aplikacje dla użytkowników Suunto. Funkcje treningowe? Proszę bardzo. Ambit zastąpi stoper, ale też umie zmierzyć czasy pokonywanych okrążeń (jeśli macie taką potrzebę), zmierzy prędkość (i zrobi to sprytnie, bo na podstawie przyspieszenia), poda czas odpoczynku i... Opis tego zegarka zajmuje kilka stron, a jego opanowanie pewnie co najmniej kilka godzin. Tym niemniej jestem pod wrażeniem. Nie sądziłem, że tyle gadżetów da się zmieścić w czymś, co waży zaledwie 78 gramów i da się założyć na nadgarstek. Cena? 1950 zł. 

Ze specjalnym pasem zegarek przydaje się przy treningu. Zdjęcie Suunto.com 

Akumulator wystarcza na długo. Przy wykorzystaniu GPS i częstych pomiarach pozycji (tzw. tryb treningowy) działa przez 15 godzin. Można go jednak przełączać także w tryb outdoor (rzadsze kontrole pozycji) - bateria starcza na 50 h, lub wyłączyć GPS i wtedy Ambit pociągnie do 30 dni. Zdjęcie Suunto.com

 

Konkurencyjny Garmin Fenix też ma wbudowany GPS, mierzy wysokość i temperaturę oraz podobne funkcje treningowe. W porównaniu do Suunto ma nieco mniejszą wodoszczelność (do 50 m). Producent zachwala, że jest idealny dla narciarzy i alpinistów. Cena około 1700 zł. Zdjęcie Garmin.com

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Zegar - czy to już pora?

Agnieszka Radziszowska

Sport za granicą rozsądku

Krzysztof Dołęgowski

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita