Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jedz sezonowo

Ziemniak – sezon na to, co pod ziemią

Ziemniak – sezon na to, co pod ziemią
Ziemniaki same w sobie nie są kaloryczne. Zdjęcie: Monika Walecka | Gotuje, bo lubi

Zima to idealny czas, by polubić się z warzywami korzennymi. Na pierwszy ogień – stary dobry ziemniak. Ale nie ze schabowym i kapustą! Monika z bloga Gotuje, bo Lubi przyrządza go dla was w arystokratycznej odsłonie. Jedliście kiedyś wytrawne ziemniaczane ciastka z łososiem?

Siedziałam ostatnio na przystanku autobusowym i wertowałam pewną gazetę kulinarną. Obok mnie usadowiła się czarnoskóra kobieta i już po chwili zaczęła komentować apetyczne zdjęcia jedzenia. Rozmawiałyśmy chwilę, a gdy zapytała mnie, na czym opiera się polska kuchnia, przez chwilę się zastanawiałam. Przez myśl przeszły mi schabowe, mielone i bigos… Ale już po chwili odpowiedziałam zdecydowanie: ziemniaki.

Często próbuję sobie zdefiniować tradycyjną kuchnię polską i pomijając mięsa, zawsze wydaje mi się, że ziemniakiem ona stoi. W dziedzinie przetwórstwa ziemniaczanego nie mamy sobie równych. Samych klusek na bazie ziemniaków nie można by było zliczyć na palcach ręki, a są jeszcze placki, zapiekanki, zupy...

Same w sobie ziemniaki wcale nie są kaloryczne! Jeśli nie polejemy ich toną mącznego sosu i nie podamy w towarzystwie schabowego w centymetrowej panierce, kalorii mają naprawdę niewiele: jedynie 75 kcal w 100 g. A ziemniak ma się czym pochwalić, jeśli chodzi o zawartość witamin (znajdziemy w nim niemal wszystkie: potas, magnez, żelazo, fosfor, wapń, cynk, miedź, mangan, witaminę A, B1, B2, B3, B6, C, D, E i K, PP) i związków mineralnych (wymieńmy potas, żelazo, magnez, wapń, fosfor i cynk).

Więc ziemniaki jeść warto. Przy okazji ziemniak to i moja ulubiona bulwa, której można nadawać nieskończenie wiele wcieleń. Uwielbiam dania tradycyjne, które na ziemniakach bazują. Ale lubię go podawać w bardziej nowoczesnych wersjach. Na przykład w postaci wytrawnych ciastek, w których ziemniak występuje z jednym ze swoich ulubionych kolegów ‒ łososiem. Ciastka można upiec w foremce po muffinkach albo foremce keksówce ‒ jak pasztet. Najlepiej przygotować je dzień wcześniej, gdyż najlepiej smakują po drugim odgrzaniu w piekarniku.

Ziemniak arystokrata ‒ wytrawne ciastka z łososiem

ziemniak

                    Ziemniak w wersji arystokratycznej. Zdjęcie: Monika Walecka | Gotuje, bo lubi

Składniki:
- 400 g surowego łososia,
- 2 duże ugotowane ziemniaki,
- 1 duże jajko,
- 3 łyżki szczypiorku,
- sól,
- pieprz

Łososia posiekaj drobno i przełóż do miski. Dodaj rozdrobnione ziemniaki, jajko, posiekany szczypiorek. Posól, popieprz i dokładnie wszystko wymieszaj. Powstałą masą napełnij foremki do muffinków (lub przełóż do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki). Piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 25 minut (muffinki) lub 40 minut (keksówka).

Podawaj z łyżką jogurtu greckiego i kiełkami rzodkiewki. Ciasteczka najlepiej smakują na drugi dzień, ponownie odgrzane w piekarniku. Smacznego!

Monika Walecka ‒ mieszka w San Francisco, prowadzi bloga: Gotuje, bo lubi.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Kocham krupnik

Maia Sobczak

Fasola - idealna na... budyń!

Ten, kto umie i lubi gotować

Brownie z batatem

Ten, kto umie i lubi gotować

Najpopularniejsze wpisy

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Pasta z fasoli - polski hummus

Ten, kto umie i lubi gotować

Truskawkowe żelki

Ten, kto umie i lubi gotować