Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Zima pachnąca organicznie

Zima pachnąca organicznie
Opakowanie jodłowego kadzidła Paine Products, dzięki uprzejmości bloga Damn Yak Dry Goods, DamnYak.ca
Śnieg wprawdzie nie pachnie, ale zima kojarzy mi się bardzo wyraźnie z konkretnymi aromatami: sosnowych igieł, suszonych owoców, grzanego wina z pomarańczami, goździków. Przeczytajcie, jak z wykorzystaniem organicznych gadżetów otoczyć się zapachem zimy!

Na najpiękniejszy pomysł na otoczenie się leśno-zimową aurą natknęłam się na stronie Paine Products – małej manufaktury ze stanu Maine, w której z dużym oddaniem z jodłowych gałązek produkuje się… kadzidła! Znoszone przez okolicznych drwali drobne drewniane ścinki są mielone i formowane w odpowiednie kształty bez dodatku jakichkolwiek chemikaliów! W manufakturze Paine, która w okresie przedświątecznym przypomina ponoć fabrykę zabawek świętego Mikołaja, powstają też małe i większe poduszeczki, do których wsypuje się jodłowe kadzidło, by pięknie pachniało także w szafach z ubraniami i pościelą. O tym, jak urocze jest to miejsce, najlepiej niech świadczy fakt, że najstarsza pracownica Paine Products spędziła w tym miejscu już 23 lata i nigdzie się nie wybiera, pomimo sędziwego wieku 87 lat! Na miejscu są też dwa firmowe pieski, które codziennie pojawiają się w pracy. Zapach jodły w waszym domu to wydatek rzędu 4,5-6 dolarów. Urocze, prawda?

Źródło: JakeSCTP.com

Wdzięczny, choć nieco bardziej wstydliwy jest też koncept stojący za Lulu Organics Hair Powder. Przyznam, że instytucja suchego szamponu do niedawna była mi nieznana. Kiedy jednak zrozumiałam, jak to działa – wystarczy nie do końca czyste włosy spryskać tym specyfikiem, by nie tylko dobrze wyglądały, ale też nabrały objętości – zrozumiałam subtelny geniusz tego pomysłu. Lulu Organics do tych znanych już walorów dodaje piękne zapachy w dwóch kombinacjach: lawenda z szałwią i wetiweria pachnąca (aromatyczne zioło) z czarnym pieprzem. Nie trzeba chyba dodawać, że składniki tych kosmetyków są ściśle organiczne, a sam szampono-puder robiony jest ręcznie bez użycia talku w małej manufakturze w USA. Do kupienia za 36 dolarów.

Źródło: DryGoodsNY.com

Jeśli chcielibyście połączyć zapach z ciepłem, wypada wam zaopatrzyć się w nieco droższe świeczki zapachowe Diptyque, dostępne w Polsce za pośrednictwem sklepów Galilu. Francuska ekskluzywna marka do ich produkcji zawsze używa tylko naturalnych składników, unikając syntetycznych domieszek, dlatego też świeczki do domu – np. o zapachu świątecznego kadzidła (255 zł za 190 g) czy drzewa oud, uzupełnionego woniami szafranu, imbiru, gałki muszkatołowej, cynamonu, czarnego pieprzu i wielu pomniejszych kwiatowych i drzewnych woni (135 zł za 70 g) – pachną tak intensywnie i długo. Świece Diptyque posłużą Wam nawet na 100 godzin palenia, jeśli będziecie się z nimi dobrze obchodzić. Jak – poczytajcie przy opisie pięknie opakowanej świecy Black Baies o zapachu liści czarnej porzeczki i róży (260 zł za 300 g).

Źródło: Galilu.pl

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Sztuka ilustrowania

Agata Endo Nowicka

Najpopularniejsze wpisy