Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Moda & Medycyna

Zima zła, hu-hu-ha!

Zima zła, hu-hu-ha!
Zdjęcie: East News
Całe szczęście moda na kuse kurteczki odsłaniające nerki oraz wiatr we włosach przy temperaturze -30 minęła. Wyznaczające modowe trendy gwiazdy świecą przykładem w zakresie zdrowotnej profilaktyki.

Odruchem większości ludzi jest zdejmowanie czapki po wejściu do pomieszczenia zamkniętego. Błąd. Zdjąć można akurat całą resztę, ale czapkę warto pozostawić. Według niektórych źródeł przez głowę tracimy bowiem aż 30% ciepła. Dorota Wróblewska wie, jak zadbać o zatoki w iście imperialnym stylu. Nam łza się w oku kręci… W czasach naszego dzieciństwa pozyskanie takiej czapy graniczyło z cudem. Wielka futrzana czapa, czerpiąca stylistycznie z okresu carskiej Rosji, onegdaj była oznaką wysokiego statusu materialnego nosiciela, który celem jej pozyskania musiał wyprawić się do dalekiego Związku Radzieckiego, nierzadko koleją transsyberyjską. Ale warto było. To rozwiązanie pozwala bowiem nie tylko zabezpieczyć zatoki, ale i sporo zaoszczędzić na centralnym ogrzewaniu.

Sposób na doskonałe zabezpieczenie przed zapaleniem oskrzeli znalazł także Tomasz Jacyków. Dziki zwierz zarzucony na ramiona może nie jest ekologiczny i poprawny politycznie, ale za to jak grzeje! W studio może jest i ciepło, ale te przeciągi...

Zdjęcie: East News

Niepokoi nas jedynie brak legendarnej już czapy. Wraz z szalem stanowiłyby duet doskonały. Panie Tomaszu, niechże Pan osłoni głowę. Musimy w tym miejscu nadmienić, że, choć tym prozdrowotnym rozwiązaniem jesteśmy mocno zbudowane, mogą pojawić się powikłania będące wynikiem przegrzania organizmu. Najbardziej uciążliwe mogą okazać się potówki, czyli nieestetyczne, swędzące zmiany skórne przypominjące pokrzywkę w przebiegu wyprysku kontaktowego. W takiej sytuacji rekomendujemy kąpiel w krochmalu oraz maść na pieluszkowe zapalenie skóry u niemowląt.

A teraz pora na propozycję dla osób, które cierpią na ból korzonków, zapalenie pęcherza moczowego lub zapalenie przydatków, ale sytuacja zawodowa zmusza je do wzięcia udziału w bankiecie. Jeśli wydaje Wam się, Drodzy, że połączenie wieczorowej sukni z puchowym kubrakiem godnym narciarza alpejskiego, jest niemożliwe, to jesteście w błędzie. Poleca je sama modowa guru (gura?) – Joanna Horodyńska.

Zdjęcie: East News

Pani Joasiu, dziękujemy! Wreszcie pojawia się światełko w tunelu dla wszystkich cierpiących skazanych do tej pory na banicję towarzyską w związku z dolegliwościami. Brawo za odwagę.

A na koniec prawdziwy rarytas. Nasz ulubiony salonowy wesołek Rinke Rooyens znów błysnął poczuciem humoru.

Zdjęcie: East News

Godna podziwu wydaje nam się przede wszystkim imponująca kakofonia stylów: ciepły sweter, który zapobiega bólowi korzonków i infekcjom górnych dróg oddechowych, zdobią czerwone maki – wahamy się, czy jest to bezpośrednie odwołanie do Monte Cassino, czy może inspiracja bieżnikami, zdobiącymi – wraz ze złotą cukiernicą – gościnne ławy we wszystkich szanujących się polskich domach w latach 80. Klasyczny męski szalik jest elementem wyważającym całość, prawdopodobnie nacisk stylisty został położony głównie na aspekt praktyczny, czyli ochronę gardła, krtani i migdałków. Całości dopełnia zabawna czapeczka z motywem znanej i lubianej Hello Kitty. To manifestacja dużego dystansu Rinkego wobec otaczającej go rzeczywistości. „Hej, uśmiechnij się, z uśmiechem łatwiej iść przez życie!” – zdaje się zachęcać nasz bohater. Jes, jes, jes! My ubawiłyśmy się po pachy. Niech nie umknie Waszej uwadze fakt, że czapeczka nie została zawiązana pod szyją, choć efekt terapeutyczny byłby silniejszy. Naszym zdaniem było to działanie celowe. Nie pierwsze to bowiem Rinkego kroki na salonach. Doskonale przeczuwał, że gdyby zawiązał czapeczkę, od razu pojawiłyby się kąśliwe komentarze zazdrosnych o jego zabawny styl bycia złośliwców, np. „Rinke ma świnke”. A tak pozostało przezabawnie i sympatycznie. Patrząc na tę śmieszniuchną fotkę, mamy obawy, że w wolnych chwilach Rinke fotografuje swoje psy w okularach słonecznych i wrzuca te zdjęcia na fejsa, oczywiście z zabawnym komentarzem. Będziemy obserwować dla Was jego nowe komiczne inicjatywy.

Tagi: profilaktyka, moda,

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Męskość pod ochroną

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Gdzie jest zima?

Andrzej Hołdys

Zima - rajtek czas

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Najpopularniejsze wpisy

Chcesz jabłuszko?

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Inspiracje cytologiczne

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Infanci, łączmy się!

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Pierś do przodu

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

5 topowych trendów na 2013!

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk