Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Zimowe doładowanie: jagody goji, açaí i kasze!

Zimowe doładowanie: jagody goji, açaí i kasze!
Sucha kasza jęczmienna, autor: Nova / Wikipedia, licencja GFDL, CC-BY 2.5, Wikipedia.org
Zakładam, że z zimą to już ostatnia prosta. Niedługo pewnie śniegi stopnieją, a my będziemy wystawiać twarze do pierwszych promieni słońca. Zanim to nastąpi, musimy uzbroić się w cierpliwość i posiłkować innymi źródłami witamin!

W wielu miejscach natknęliście się już pewnie na jedzeniowe hity ostatnich miesięcy, które zaczynają robić coraz bardziej zawrotną karierę. Jagody goji, açaí czy… swojskie kasze to pyszności, które o tej porze roku trzeba wcinać, aż będą się nam trzęsły uszy, bo w nich tkwią odżywcze składniki regenerujące nasze sterane zimą ciała.          

Jagody goji lub kolcowój chiński to źródło samych korzyści dla naszych organizmów. Mają mnóstwo witaminy C, są silnym przeciwutleniaczem i źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, beta-karotenu i pierwiastków śladowych, które regulują przemianę materii. Dlaczego tak późno dotarły do nas te drobiazgi, którymi Chińczycy i Tybetańczycy zajadają się od stuleci? Może dlatego, że wciąż pełni jesteśmy wiary w to, że na Zachodzie wiemy wszystko najlepiej. Ja w każdym razie zwróciłam uwagę na odmładzające jagody goji także dlatego, że w oko rzuciły mi się pięknie opakowane słoiki z powiślańskich delikatesów w SAM-ie – Kameralnym Kompleksie Gastronomicznym:

Źródło: Facebook.com

Tak opakowane kuszą jeszcze bardziej (choć może na tym facebookowym zdjęciu nie widać tego najlepiej).

Innym cudeńkiem z serii gastronomiczno-zdrowotnych odkryć są brazylijskie jagody açaí, o których na Hello Zdrowie mogliście przeczytać już tutaj. By nie dublować treści, przypomnę tylko, że açaí mają niezwykłe zasługi na polu wspomagania systemu odpornościowego, układu krwionośnego i nerwowego, a także przeciwdziałania procesom starzenia (podobnie jak goji są niezwykle silnymi przeciwutleniaczami). Najbardziej niebanalne połączenia smakowe oferuje Açaímania – warszawska firma, która owoce açaí sprzedaje zarówno w wersji mrożonej, jak i suszonej, często z domieszką syropu z guarany. Kto nie ma pomysłu na zastosowanie jagód w daniu, może kupić gotową granolę na śniadanie z dodatkiem açaí (15 zł): 

Źródło: Sklep.Acaimania.pl

albo zamówić certyfikowany bio sok z açaí marki Dr Gaja (55 zł). W sam raz do przegnania złej zimy!

 

Źródło: Podarujzdrowie.pl

Najbliższe naszym lokalnym uprawom są kasze, które całkiem słusznie wracają do łask. Ci mali czyściciele – zwłaszcza kasza jaglana – „wymiatają” złogi jelitowe, są lekkostrawne i nie podrażniają żołądka. Jaglana w dodatku nie zawiera glutenu, gryczana ma bardziej wartościowe białka niż same zboża, a quinoa (inaczej komosa ryżowa), co niezwykłe dla roślin, ma pełen komplet aminokwasów, soli mineralnych i witamin. Ta ostatnia wyjątkowo obdarzona została też urodziwym opakowaniem przez firmę Sante, produkującą od niedawna serię Skarby ziemi, w której znajdziecie też jagody goji. Koszt opakowania 250-gramowego to 7,34 zł.

Źródło: Sklep.Sante.pl

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy