Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Złe samopoczucie? Winna pogoda nr 5!

Złe samopoczucie? Winna pogoda nr 5!
Deszczowa nostalgia. Źródło: grizzlydetail
Ostatni tydzień był dość koszmarny w pogodzie. Masz więc prawo narzekać! Ale są na to domowe sposoby.

Biometeorolodzy wyróżniają kilka rodzajów pogody w zależności od tego, czy jest ona korzystna dla człowieka, czy też nie. Tę drugą, powodującą złe samopoczucie, zwą silnie bodźcową, co oznacza, że nasz organizm musi znieść raptowne zmiany zachodzące w atmosferze. Niemiecki badacz Hans Ungeheuer, jeden z pionierów biometeorologii, podzielił kiedyś pogodę europejską na sześć bodźcowych typów. Za szczególnie negatywny uznał typ 5.

Właśnie temu typowi trzeba dziś stawić czoła. Wygląda on mniej więcej tak:

Deszczowa noc w mieście. Źródło: ihnatko.com

Pogoda typu 5 nastaje w wyniku szybkiej wymiany mas powietrza. Było ciepło – jest zimno, było słonecznie – jest pochmurnie i deszczowo, było spokojnie – jest wietrznie, ciśnienie było stabilne – teraz podskakuje i opada, w rytm kolejnych frontów przewalających się nad naszymi głowami. Jakie ma to konsekwencje dla organizmu człowieka? Rozliczne. Oto one: ciężki  sen, ospałość, zły nastrój, opóźniony czas reakcji. W takich dniach – doradzał Ungeheuer – wrażliwy na pogodę osobnik nie powinien podejmować ważnych decyzji, musi natomiast uważać na to co robi i mówi, bo ryzyko wypadków i niepotrzebnych awantur jest większe.

Skąd te reakcje organizmu i złe samopoczucie? Z niektórych badań wynika, że w pochmurne i wietrzne dni, gdy wokół mało jest światła słonecznego, u wielu ludzi spada poziom serotoniny – jednego z neuroprzekaźników odpowiedzialnych za nasz nastrój, zwanego czasem hormonem szczęścia. Niedobór serotoniny sprawia, że część z nas gorzej śpi, łatwiej ulega stanom depresyjnym i generalnie ma utrudniony kontakt z rzeczywistością . Jak się ratować? Znawcy mówią, że dietą bogatą w węglowodany (najlepiej złożone, bo zdrowsze) i seksem (złożonym lub prostym,bez znaczenia). Micha makaronu i do łóżka! Oto krótka recepta na pogodę typu 5. Może jeszcze kieliszek czerwonego wina.

Bucatini all Amatriciana. Źródło: www.corinnabajocco.it

Przede wszystkim jednak - głowa do góry. Za parę dni znów przyjdzie wyż i dzisiejsza ospałość minie. A jak nie przyjdzie, to nasz organizm wkrótce przyzwyczai się do pochmurnego nieba, a wtedy objawy nieprzystosowania pogodowego ustąpią.

Oby nie było gorzej! Ungeheuer wyróżnił bowiem jeszcze jeden typ koszmarnej pogody – takiej, gdy jest gorąco i parno. Podobno jest ona szczególnie niekorzystna dla naszego samopoczucia. W miejsce przygnębienia pojawia się silne rozdrażnienie, a człowiek tak zirytowany nie ma ochoty nawet na węglowodany złożone i seks prosty. Co wtedy? Potrzebne będzie coś na ukojenie nerwów. Sałatka z melisą?

Melisa - lek na irytującą pogodę. Źródło: Hortushorrei

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy