Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Zrównoważony design w MOCAK-u

Zrównoważony design w MOCAK-u
Rower Airbike wykonany w technologii adytywnej, źródło: archiwum autorki
Jest coś bardzo pocieszającego w wystawie polskiego i brytyjskiego zrównoważonego designu w krakowskim MOCAK-u. Na niewielkiej przestrzeni zgromadzono tyle świetnych pomysłów, że można by nimi obdzielić kilkanaście firm.

Wystawa trwa do 28. kwietnia, więc macie jeszcze chwilę, żeby ruszyć do Krakowa. W nadchodzący weekend można ten wyjazd połączyć z festiwalem filmowym Off Plus Camera, jak ja to uczyniłam, co jest wyjątkowo przyjemnym mariażem. Zachęcam więc z całego serca do odwiedzin, tym bardziej że stolica Małopolski o tej porze roku wyjątkowo uwodzi.

Lampy Guma balonowa ze zużytej pianki polietylenowej projektu Studia DBWT, źródło: archiwum autorki

Wystawa mieści się w jednej sali, ale wychodzi się z niej z wrażeniem, że ze zrównoważonym designem wcale nie jest źle. Nawet w Polsce, która trochę ustępuje Wielkiej Brytanii pod względem technologicznego rozmachu wymyślonych projektów. To bowiem po brytyjskiej stronie są te najszerzej zakrojonej pomysły z obecnych na wystawie. System „ruchomych peronów” studia Priestmangoode, który pomaga łączyć mniejsze i większe miasta za pomocą szybkobieżnych pociągów, do których „podłączałyby się” na czas pobrania lub dostarczenia pasażerów wahadłowe tramwaje, dowożące ich tam i stamtąd, gdzie nie ma trakcji kolejowych i gdzie nie opłaca się utrzymywać regularnej stacji. Albo maszyna do spiekania solarnego projektu Markusa Kaysera, rodzaj drukarki 3D, która najlepiej sprawdza się na pustyni, gdzie słońca i piasku – podstawowych budulców – jest w brud. Albo stół, wymyślony przez biochemików z Cambridge we współpracy z tamtejszym Institute for Manufacturing, wykorzystujący naturalne procesy fotowoltaiki, czyli energii pozyskiwanej przy pomocy fotosyntezy z połaci mchu i alg.

Spiekarka solarna autorstwa Markusa Kaysera, źródło: archiwum autorki

Polskich innowacyjnych projektów też jednak nie brakuje. Jarosław Kozakiewicz zainspirował się kształtem bezkręgowca zwanego niesporczakiem lub z łacińska tardigardą botanicą. Jego kształt artysta-wizjoner odtworzył w swoim projekcie przetworzenia wysypiska śmieci w Tumanku koło Wyszkowa w niesamowity, samowystarczalny ekosystem. Z kolei ekipa studia Kompott, skądinąd tworząca piękne, oryginalne meble i elementy wystroju wnętrz, zaproponowała zlew, który pozwala kontrolować zużycie wody. Dokonuje tego poprzez unaocznienie – ceramiczna misa, w której myjemy ręce, nie ma odpływu, dlatego całą wodę, jaką wykorzystamy, musimy następnie wylać do połączonego z odpływem drewnianego stelaża. Widzimy w ten sposób, ile dokładnie zużywamy i marnujemy. Sprytne, prawda? Pisałam też o torbach M.A.M Airbag, zrobionych ze zużytych torebek powietrznych autorstwa Mai Szczypek, Ani Łyszcz i Magdy Rychard. 

Torby M.A.M. Airbag, źródło: archiwum autorki

Nie będę dziś opisywać z detalami poszczególnych projektów – kilka perełek zostawię sobie na najbliższe wpisy, a was serdecznie zachęcam do odwiedzin w MOCAK-u. Nie tylko jest to jedna z nieczęstych okazji, żeby poza sezonem festiwalowym załapać się na nowinki ze świata designu, ale i szczególna prezentacja, pokazująca, jak wiele design i nowe technologie, często inspirowane wzorcami, strategiami i patentami podpatrzonymi w naturze, pomagają w rozwiązywaniu palących ekologicznych, społecznych czy ekonomicznych kwestii.

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy