Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Zwierz na dziecięcy stres

Zwierz na dziecięcy stres
Zdjęcie: shutterstock

Słyszeliście, że wpatrywanie się w błyszczące psie oczyska zwiększa poziom oksytocyny w naszym organizmie nawet o 300 procent?! Ten „hormon miłości” niweluje stres i lęk. Nowe badania sprawdzają, czy zwierzaki działają tak samo również na dzieci.

Zajęcia z dogoterapii powinny mieć wszystkie dzieci. Od przedszkola. W tej chwili zaleca się je zwłaszcza maluchom, ale i starszym, z zaburzeniami autystycznymi. Obcowanie ze zwierzętami daje jednak korzyści nie tylko dzieciom „z problemami”. Jak się okazuje, te z nich, które mają domowego zwierzaka, zwłaszcza psa, mniej się stresują, lepiej radzą sobie w relacjach społecznych, komunikowaniu się i mają większe poczucie własnej wartości – wynika z publikacji naukowców z Bassett Medical Center.

Przebywanie w towarzystwie zwierząt działa korzystnie na rozwój dzieci na wielu płaszczyznach. Stymuluje rozwój mowy i, jak tłumaczą autorzy badania, powoduje efekt szybszego „przełamywania lodów” w kontaktach z innymi ludźmi. Tym samym zmniejsza się lęk przed otoczeniem. Psy, bo zwłaszcza o nich mowa, śledzą dziecięce komunikaty, a to z kolei wspiera ich rozwój emocjonalny. To tylko kilka przykładowych zalet kontaktu z czworonogiem.

Dzieci posiadające psy mniej się stresują. Aż dwa razy więcej maluchów, które nie mają czworonoga, osiągnęło złe wyniki w teście na poziom lęku w porównaniu z dziećmi przebywającymi na co dzień w towarzystwie zwierzaków. Inne badanie, autorstwa Japończyka Takefumi Kikusui, dowiodło, że wpatrywanie się zaledwie chwilę w psie oczy prowadzi do zwiększonego nawet o 300 procent wyrzutu oksytocyny w organizmie człowieka. To mówi samo za siebie… „Przyjacielskie interakcje z psem zmniejszają u dzieci stężenie kortyzolu, najprawdopodobniej poprzez uwalnianie oksytocyny, która minimalizuje fizjologiczne odpowiedzi na stres” – tumaczą podobnie naukowcy z Bassett Medical Center.

Bardzo ciekawe okazało się też postrzeganie emocjonalne zwierząt przez dzieci. Zauważono, że uczniowie w wieku 7-8 lat traktują czworonogi niczym swoich powierników, gwaranty komfortu i poczucia własnej wartości. To odczucie jest nawet silniejsze niż w kontakcie z dorosłymi ludźmi.

Terapia z udziałem psów ma właśnie redukować lęki, stres, niepewność. Wiele dowodów potwierdza, że wdrażana od najmłodszych lat może wręcz zapobiec problemom psychicznym, ale i emocjonalnym w przyszłości. Jeszcze lepiej, jak dziecko ma styczność z czworonogiem codziennie. Jasne, kontakt z psem nie zastąpi zdrowych relacji z rodzicem, ale wygląda na to, że jest bardzo pożytecznym ich uzupełnieniem.



Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy