No to ładnie!
Bloga prowadzi Agata Michalak

Agata Michalak

Rzeczy pięknych i dobrze zaprojektowanych jest na świecie w bród. Wiem, bo przyglądałam się im od dłuższego czasu jako fanka popkultury i współpracowniczka takich pism jak "Wysokie Obcasy”, „Aktivist” i „Exklusiv” czy portalu naTemat.pl. Dostrzegam nie bez żalu, że w Polsce wciąż jeszcze nie cierpimy na nadmiar urodziwych przedmiotów. Najbardziej jednak widzę powszechny brak czego innego: rzeczy ładnych i zarazem stworzonych z głową. Wyprodukowanych w humanitarnych warunkach, pomagających nam nie tylko upiększyć otoczenie, ale i uczynić je lepszym, bardziej zrównoważonym, bardziej eko. Dlatego w moich wrzutkach na tego bloga pokazywać Wam będę takie właśnie pomysły, architekturę, design i modę: produkty, za którymi stoi szlachetna, a nie tylko piękna idea. Ostrzcie sobie ząbki na kęs designu idealnego!

Agata Michalak, sobota, 9 czerwca 2012

Uprawa balkonowa

Akcja sadownicza pod egidą Kwiatków Bratków, zdjęcie: G. Młynarski

Akcja sadownicza pod egidą Kwiatków Bratków, zdjęcie: G. Młynarski

Rozpocznij wyzwanie!

6 dni, garść nasionek, lignina, trochę wody i już masz własne pyszne kiełki, zdrowsze niż te, które kupowałeś w sklepie.

rozpocznij

Rozpocznij wyzwanie!

Nie musisz od razu wywracać swojego życia do góry nogami, by żyć zdrowiej. Wystarczy powoli zmieniać codzienne nawyki. Nasza propozycja to wyzwania w kilku prostych krokach. Przekonaj się, jakie to łatwe!

Uprawianie własnych roślin: ziół, ale i kwiatów, a przede wszystkim warzyw, które zajmują na tyle mało miejsca, że mieszczą się na parapecie albo balkonie, zaspokaja pojawiające się coraz intensywniej u zmęczonych konsumowaniem mieszczuchów potrzeby podstawowego kontaktu z naturą. Daje też małą dumę, właściwie dumkę, która wyrasta na gruncie dobrze spełnionego obowiązku uwzględniającego poczucie odpowiedzialności za inną żywą istotę. No i pozwala omijać system, czyli w tym wypadku wielkie sieci handlowe, które w środku zimy dostarczą nam pomidory i truskawki prosto z Almerii. Wiecie już, o czym mówię?

Najwyraźniej nie tylko mnie i kilkorgu znajomych uprawianie zaświtało w głowie – w maju w Wielkiej Brytanii ruszył lokalny oddział irlandzkiej organizacji Grow It Yourself, która w ojczyźnie liczy sobie już 12000 członków. Żwawi wyspiarze nawołują do zmiany światowego systemu dystrybucji jedzenia własnymi rękoma, przez zasianie pierwszego ziarna, z którego ostatecznie wyrośnie nasze własne jedzenie. Strona GIY pełna jest porad, jak i co uprawiać, a w sklepie online można kupić zestaw 75 młodych warzyw (m.in. buraki, szpinak, rukola, groszek czy mizuna) i sześciu ziół do uprawiania nawet przez najmniej doświadczonych (http://www.giyireland.com/shop/product/beginner). Jeśli nie macie głowy do sprowadzania sadzonek i nasion z zagranicy, już niedługo te ostatnie – w zestawach z nawozami – będzie można kupić za pośrednictwem sklepu internetowego KwiatkówBratków, grupy działającej na rzecz upowszechnienia się miejskiego ogrodnictwa. Póki co na Kwiatkibratki.pl (http://kwiatkibratki.pl/category/infografika) znajdziecie niezwykle estetyczne opisy kilku roślinek, np. rzeżuchy, wraz z adnotacją, jak je uprawiać i co dobrego z tego wynika.

 Źródło:  Kwiatkibratki.pl

Jeśli zaś macie ochotę na to, by wasze uprawy były nie tylko estetyczne i zdrowe, ale i ekologiczne pod względem użytych materiałów, zainwestujcie w Grow Bottles do uprawy ziół. To prostej konstrukcji wysiewniki zrobione ze zrecyklowanych butelek po winie. Po zakończeniu cyklu swoją Grow Bottle można umyć i wykorzystać ponownie, bo sklep Potting Shed Creations sprzedaje też nasiona do kolejnych upraw - szczypiorku, bazylii, pietruszki, oregano albo mięty. Dostępne na http://store01.prostores.com/servlet/pottingshedcreations/the-Growbottles/Categories

Zdjęcie za pośrednictwem bloga Deb Halsey, Debhalsey.blogspot.com

Jeśli wciąż jesteście nieprzekonani, wiedzcie, że nawet hipsterzy z Atlanty babrzą się w ziemi: http://hipstergardener.wordpress.com/

Czuję, że do tego tematu jeszcze wrócimy. A jak prezentuje się wasza uprawa?

Pytania i wiedza
zapytaj, podziel się wiedzą

Zadaj pytanie lub podziel się wiedzą!

Jeśli masz pytanie dotyczące artykułu, tutaj możesz je zadać. Jeżeli znasz odpowiedź na pytanie zadane przez innego użytkownika, tu możesz podzielić się swoją wiedzą. Pytaj i odpowiadaj!

klaudia.fabian.7 klaudia.fabian.7 Swojak  64 zapytał 7 stycznia 2013

Na razie mam bazylię i miętę, ale odchowane z małych doniczek, zakupionych w sklepie samoobsługowym. Co prawda narzeczony już kilka razy je przesadzał, więc przynajmniej wiemy, że w glebie nie ma chemii, ale i tak planujemy niedługo wyhodować własne, w pełni ekologiczne roślinki z nasion.

Zgłoś do usunięcia

Ta odpowiedź jest obraźliwa lub reklamą.

katarzyna.nowak.965580 katarzyna.nowak.965580 Świeżak  5 odpowiedział(a) 7 stycznia 2013

najepsza jest własna uprawa, bez chemii , oprysków. Niestety to co spotykamy w sklepie,nie raz przypomina smak owocu, warzywa, przyprawy, lecz jest w tym więcej chemii która uczula nic pożytku.

Zadaj pytanie