Dominika Chirek, sobota, 15 grudnia 2012

INCI - jak czytać etykiety kosmetyków

INCI - co to takiego? Ilustracja: Julia Szostak

INCI - co to takiego? Ilustracja: Julia Szostak

INCI to umieszczona na opakowaniu lista składników. Jej rozszyfrowanie to wbrew pozorom nie fizyka molekularna. Wystarczy znać kilka zasad, by żadna etykieta nie miała przed nami tajemnic.

Głównym zadaniem koncernów jest wypracowywanie zysków, a nie dbałość o zdrowie konsumentów. Obrazuje to historia jednego z koncernów samochodowych. Pewien model został tak skonstruowany, że zbiornik paliwa znajdował się blisko tylnego zderzaka. Przy stłuczce istniało ryzyko zapłonu i wybuchu zbiornika z paliwem. Koncern przeprowadził analizę finansową, z której wynikało, że bardziej opłaca się wypłacić odszkodowania za wypadek z wybuchem paliwa rodzinom ofiar niż zmienić konstrukcję samochodu. Wadliwą konstrukcję zmieniono dopiero, gdy analiza przedostała się do publicznej wiadomości. Niestety, z kosmetykami bywa podobnie…

Dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, co się naprawdę kupuje. Wystarczy znać kilka prostych zasad. Składniki, których jest najwięcej, są na początku listy INCI, a te w śladowych ilościach na końcu. Większość kosmetyków jest na bazie wody, stąd aqua pojawia się na pierwszym miejscu. Jeżeli dalej mamy nazwy przypominające lekcje chemii, to znaczy, że tej chemii jest w kremie najwięcej. Nazwy zawierające słowa extract lub oil zwykle odnoszą się do ekstraktów lub olei roślinnych. Im więcej ich na etykietce, tym bardziej naturalny kosmetyk. Wyjątkiem jest mineral oil, zwany też paraffinum liquidum. Jest to pochodna ropy naftowej. Oprócz tego, że olej mineralny jest szkodliwy dla środowiska naturalnego, bo zatyka pory, nasila stany trądzikowe i zapalne, a stosowany dłużej prowadzi do wysuszenia skóry.

Pytania i wiedza
zapytaj, podziel się wiedzą

Zadaj pytanie lub podziel się wiedzą!

Jeśli masz pytanie dotyczące artykułu, tutaj możesz je zadać. Jeżeli znasz odpowiedź na pytanie zadane przez innego użytkownika, tu możesz podzielić się swoją wiedzą. Pytaj i odpowiadaj!

pauline.konopka pauline.konopka Świeżak  38 zapytał 1 stycznia 2013

Z ciekawości spojrzałam na skład mojego nawilżającego kremu, który obecnie stosuję. Na drugim miejscu znalazł się paraffinum liquidum..

Najlepsza odpowiedź

Zgłoś do usunięcia

Ta odpowiedź jest obraźliwa lub reklamą.

pauline.konopka pauline.konopka Świeżak  38 odpowiedział(a) 1 stycznia 2013

Z artykułu: 'Wyjątkiem jest mineral oil, zwany też paraffinum liquidum. Jest to pochodna ropy naftowej. Oprócz tego, że olej mineralny jest szkodliwy dla środowiska naturalnego, to zatyka pory, nasila stany trądzikowe i zapalne, a stosowany dłużej prowadzi do wysuszenia skóry.'

Zadaj pytanie