Tomasz Borejza, czwartek, 25 kwietnia 2013

Kortyzol – hormon zabójca

Kortyzol wzrasta, ilustracja: shutterstock

Kortyzol wzrasta, ilustracja: shutterstock

Rozpocznij wyzwanie!

Przez 7 dni postaraj się zadbać o odzyskanie psychicznej równowagi. W kilku prostych sposobach pokażemy Ci, jak utrzymać nerwy na wodzy.

rozpocznij

Rozpocznij wyzwanie!

Nie musisz od razu wywracać swojego życia do góry nogami, by żyć zdrowiej. Wystarczy powoli zmieniać codzienne nawyki. Nasza propozycja to wyzwania w kilku prostych krokach. Przekonaj się, jakie to łatwe!

Gdy dopada nas stres, nasz organizm reaguje tak, jakbyśmy mieli walczyć lub uciekać. Decyduje o tym kortyzol, czyli hormon stresu, który potrafi być zabójczy dla zestresowanego mieszczucha.

Reakcja „walcz lub uciekaj” to pozostałość z czasów, gdy byliśmy łowcami-zbieraczami, a nasze szanse na przeżycie zależały od umiejętności przetrwania w środowisku, którego nie potrafiliśmy okiełznać. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, ale nie zmieniło się to, jak reagujemy na traumę. Nagłe niebezpieczeństwo powoduje, że kortyzol uwalnia się do naszego organizmu w znacznych ilościach.

Gdy to się dzieje, następuje kaskada zdarzeń, które mają nas przygotować na niebezpieczeństwo. Do mięśni trafia więcej glukozy. Jednocześnie zwężają się naczynia krwionośne, przyspiesza serce, a układ odpornościowy oraz pamięć robocza zaczynają działać sprawniej.

Wszystko to doskonale przygotowuje nas do ekspresowej ucieczki lub solidnej awantury, ale jednocześnie ogranicza naszą zdolność do realizacji tych zadań, w których wykorzystujemy raczej wiedzę i głowę niż siłę fizyczną. A właśnie z takimi wyzwaniami w dzisiejszym świecie musimy się mierzyć częściej.

Pytania i wiedza
zapytaj, podziel się wiedzą

Zadaj pytanie lub podziel się wiedzą!

Jeśli masz pytanie dotyczące artykułu, tutaj możesz je zadać. Jeżeli znasz odpowiedź na pytanie zadane przez innego użytkownika, tu możesz podzielić się swoją wiedzą. Pytaj i odpowiadaj!

Zadaj pytanie