Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Laureaci Jabłko Koszulki

Lista Zwycięzców konkursu Jedno jabłko dziennie
Koszulki wygrywają:

z dnia 19 kwietnia 2013r.

szymon.kiera Włoskie przysłowie mówi: "Una mela al giorno toglie il medico di torno", co oznacza: "Jedno jabłko codziennie trzyma lekarza z daleka". Jabłek sobie nie żałuję, więc i choróbska mnie omijają. Co napisawszy, podejmują wyzwanie! :)

 

lajk1000 Tak sobie siedzę i myślę nad całym tym zamieszaniem związanym z jabłkami i Waszym konkursem. Staja mi przed oczyma obrazy z jabłkiem w roli głównej: a to jakaś pani podaje panu soczyste jabłuszko w dość sielskiej atmosferze, obok wąż, a to jakiś pan rzuca jabłko za którym podążają piękne niewiasty (boginie), to znów kolejny pan strzela z kuszy do jabłuszka umieszczonego na głowie młodzieńca, inny genetlman leży pod jabłonią a spadające jabłuszko staje się przyczynkiem do odkrycia kolejnego prawa...Tak sobie siedzę i myślę w ilu to już rolach nasze poczciwe jabłuszko występowało. A ono przecież jest stworzone do swojej najlepszej oskarowej roli, do skonsumowania! Tak też zanurzony w myślach zajadam się tym pysznym soczystym owocem marki Boskoop i zastanawiam się jakież to skojarzenia przyjdą mi do głowy w dniu jutrzejszym. Podzielę się nimi z Wami, obiecuję:)

 

agnesk22@wp.pl Tak sobie pomyślałam, że gdy byłam mała dziewczynką, mama codziennie podtykała mi jabłuszko, wkładała mi do plecaka. Pamiętam jak mówiła, żebym codziennie zjadła chociaż jedo. Teraz sama jestem mamą i również codziennie daję moim dzieciom jabłko. Lubię jabłka, dlatego z przyjemnością podjęłam to wyzwanie :)

 

BabiakNatalia Szara Renata- zawsze i wszędzie dostępna na targowisku. Rano - dla urody, w południe - dla lepszego samopoczucia i wieczorem - dla zdrowia. Uwielbiam jabłka. Niezależnie od tego, czy zielone, żółte, czerwone, kwaśne czy słodkie. Idealnie zastępują słodycze :)

 

ewelina_baran_92@o2.pl Słońce świeci, 10 minut do przyjazdu autobusy-idziemy wraz z moim Czerwonym Jabłuszkiem na nastepny przystanek! :)

z dnia 20 kwietnia 2013r.

barnadka Zgodnie z zaleceniami dziś kontynuuję wyzwanie. Generalnie przekonuję się do jabłek bo chcę być piękna i zdrowa, na razie podobam się sama sobie a to już dobrze:) Zasługuję na to będąc stuprocentową kobietą, znam swoją wartość, znam wartość jabłka, szczególnie jedzonego ze skórką. Metale ciężki nie są nikomu do szczęścia w organizmie potrzebne a jeśli pektyny pomagają je usuwać, to aż się chce krzyknąć:GLORY APPLE! Chyba dziś posłucham metalu, który notabene lubię, szczególnie METALLICĘ I BLACK SABBATH. Dźwięki te zagłuszą ...chrupanie jabłka ze skórką, które jest dla niektórych domowników dość irytujące;)

 

Moniaszponia Siostra przyniosła dzisiaj reklamówkę jabłek i mówi, że wszyscy podejmujemy jakieś wyzwanie z Hello Zdrowie. O co chodzi? :-) Każdemu wcisnęła po jednym i zakomunikowała, że tak będzie codziennie. No dobra, jak już mam wcinać te owoce, to będę relacjonować - może przy okazji coś w końcu wygram. Hmmm, nawet dobre...

 

olga.szponar Nie chcę związków mieć toksycznych Ani w życiu, ani w ciele Jem więc jabłka nieobrane W każdy dzień, nawet w niedzielę. Bo powtarza moja babka (piękna, mądra, bardzo zdrowa ), Że pektyny w skórce jabłka Młodość pomogą zachować :)

 

magda.skomorowska.1 Jedzenie jabłek ze skórką to dla mnie nie lada wyzwanie. Mama zawsze mi obierała jak byłam mała, a potem w życiu dorosłym prawie wcale ich nie jadłam. No ale konkurs to konkurs ;-) I jeżeli mój organizm ma być dzięki temu oczyszczony to OK - wsuwam ze skórką. I żuję, żuuuuję, żuuuuuuuuuję .....

 

cichy9395 Hejka!Perystaltyka-trudne słowo ale warte zapamiętania. Kiedyś się nawet nie zastanawiałem, bo jak wczoraj wspominałem będąc dzieckiem nie zastanawiałem się czy jabłka są ze skórką czy bez, czy są umyte czy nie. Zerwane prosto z jabłoni, bez pestycydów, nawet robaczywe pachniały pięknie i smakowały nie mniej wspaniale.Pamiętam, że jak tylko pojawiały się długo wyczekiwane pierwsze papierówki wcinaliśmy je pracując przy żniwach. Potem dojrzewały inne odmiany aż do późnojesiennych renet mających kwaskowaty smak. Jakoś każdy z nas był zdrowy, nie mieliśmy uczuleń, nikt nie truł się metalami ciężkimi czy pestycydami. Teraz możemy dostać znów jabłka dojrzewające w sadach ekologicznych, równie pyszne jak kiedyś, choć zapachu i smaku dzieciństwa nie da się zapomnieć. Dziś oczywiście schrupałem kilka za smakiem:)

z dnia 21 kwietnia 2013r.

Janina Bardzo chętnie oczyszczę sobie organizm. Kiedyś piłam w tym celu wodę z cytryną, ale jabłka to o wiele przyjemniejszy i smaczniejszy sposób. A ze skórką - samo zdrowie! Nawet swojemu dziecku próbuję od czasu do czasu podsunąć kawałek bez obierania; jak się akurat zagapi na bajkę, to się udaje, zje nieświadomie ;-)

 

karolina.wolak.92 Moja Kochana Mama wołała na mnie zawsze Karolinko, jesteś zdrowa,piękna i urodziwa jak jabłuszko. Mama wie co mówi bo zna się na żywieniu, jest dietetykiem. Jabłuszka jadłam więc od dziecka i wcale mi nie zbrzydły. Teraz gdy nie mieszkam już w domu tylko w internacie zapomniałam, że powinnam je mieć w swojej diecie ale dzięki Wam zaczynam kurację jabłuszkową. Dziś zaliczyłam jedną pychotkę, jutro c.d.:)

 

agentdwadziesciatrzy@gmail.com Jestem stary i zmaczony lecz jem jablka jak szalony. Smaczne, owocowe, pyszne i ogromnie zdrowe. Mam lat ponad 80, lecz sie bawie i chce wiecej. Nie wiesz nawet jak to zdrowe jesc lat ponad 80 te owoce kolorowe. Zielone, czerwone, zółte - każdy kolor to smak inny, lecz da zdrowie takie samo. Jedzcie ludzie Polskie jablka a nie jakies tam banany!

 

ela.slusarczyk50@gmail.com Hej jabłuszko, Ty jednyne. Jem i wcale już nie tyję. Smaczne, zdrowe, owocowe. Dużo smaku i gotowe. Zanim sie z nim zapoznałam, jadłam, piłam i nie dbałam. Teraz jabłko jem i tyle. Jestem zdrowa jak malina.

 

kobieta.elzbieta@gmail.com Dzisiaj jest niedziela, wiec wybór był w sklepie niewielki. No cóż. Udało się wybrac te najbrzydsze. Wróciłam do domu z psem i wcale nie chciałam jeść niczego zdrowego. Miałam ochote na szynkę, kurczaka lub polędwicę. Hmmm... ale przecież podjęłam wyzwanie. I nie będę ściemniac. No dobra. Ryż. Jest. Jabłka - są. To dajemy. Gotował się długo. Zdążyłam obrac jabłka i... pomalowac paznokcie. Ech, ładne są :) wiosna idzie, wybrałam więc kolor niebieski. Ale wracajmy do potrawy. Trochę cynamonu, cukru waniliowego do jabłuszek, duszenie. Nakładanie na ryż do naczynka żaroodpornego i myk do piekarnika. Co za zapach! w tym czasie psa wyczesałam i kwiaty podlałam. I gotowe. Śmietanka z cukrem do polania i danie gotowe. Nawet pies się oblizywał :) dzięki Hello Zdrowie za inspiracje, od dziś przechodze na VEGE :)

z dnia 22 kwietnia 2013r.

kornelia.wasielewska Poszłam do kuchni zamknąć okno, a wyszłam z niej z jabłkiem, oczywiście okna nie zamknęłam

 

Bambi Po wczorajszych rozważaniach na temat roli jabłka w kulturze (ba, nawet historii ludzkości!) dochodzę do wniosku, że jest ono jedynym znanym mi bohaterem literackim wśród owoców. Sęk w tym, że ma wiele twarzy - od demonicznych i konfliktowych po pełne dobroci. Muszę przyznać, że rodzi to we mnie mieszane uczucia. Wrodzona dociekliwość i sceptycyzm każą mi jednak włożyć między bajki zatrute jabłko Królewny Śnieżki razem ze złotymi jabłkami Hesperyd i sięgnąć do literatury fachowej. Amerykańscy naukowcy z pewnością mają wiele do powiedzenia na temat tego osławionego owocu! A jakże, okazuje się że jabłka są nie tylko cennym źródłem witaminy C, ale również zasadowych soli mineralnych (odkwaszają organizm!), potasu, żelaza i wielu innych, ważnych dla naszego organizmu witamin, mikroelementów i tym podobnych wspaniałości. Co ciekawe, najważniejsze jest to co zwykle odrzucamy, czyli nie tylko skórka, ale i... ogryzek. To w nich znajduje się najwięcej pektyn. Po krótkim researchu nie mam już wątpliwości; jabłko staje się moim (zdecydowanie!) pozytywnym bohaterem. Nie zapominam oczywiście o najważniejszym - przecież chodzi tu o JEDZENIE :-). Niestety, nie mogę się pochwalić ogryzkiem po schrupanym jabłku, bo został mi tylko ogonek...

 

joanna.sledzik.7 Na trudny dzień w pracy, powrót pociągiem niczym niekończąca się opowieść najlepszy spacer z psem i jabłuszko zapomnienia.

 

joanna.bak.89@gmail.com Jak najbardziej się udało. W zasadzie to wyzwanie nie wymaga ode mnie wiele poświęcenia, bo i tak od dłuższego czasu codziennie jem przynajmniej jedno jabłko dziennie ;) Najczęście 2 - o stałych porach: 10:00 i 12:30 (idealna przerwa od pracy). Jabłka nie tylko są zdrowe, są przede wszystkim pyszne! Szczególnie te od polskich producentów. Nie dość, że możemy wspierać rodzimych sadowników, to dodatkowo mamy większą pewność, że ten owoc jest świeży i nie musiał być zabezpieczany tysiącem środków w czasie swojej podróży przez pół Europy. Jutro kolejny dzień, ale jabłka już leżą przygotowane w lodówce do wzięcia do pracy ;)

 

agusia22czarna Jabłko ma tyle witaminek, co w mięsnym słoninek. Jeś je codzień to same radości i dzięki temu cały dzień nie ma u nas złości. Było smaczne i zdrowe i moje i wasze życie jest kolorowe.

z dnia 23 kwietnia 2013r.

Wiola Zjadłem przyjemnością i bez grzechu:) bo idzie wiosna i chce szybko poprawić swój wygląd, Jabłka to dobre źródło witamin: C, A, B1, B2, PP i B3 oraz potasu, fosforu, wapnia, magnezu i żelaza. Witamina C spowalnia proces starzenia się komórek, witamina A dba o kondycję skóry i oczu. Potas zwiększa napięcie mięśni, a wapń jest niezbędny do budowy kości i zębów. Krzem poprawia wygląd włosów i paznokci.

 

memyself.myself Udało się :) jedzenie jabłek to dla mnie prawdziwa przyjemnośc :) bardzo lubię jabłka i już nie mogę się doczekać kiedy w moim ogrodzie będą papierówki :) najpyszniejsze na świecie :) obawiam się tylko że może ich nie być bo nie widzę żadnych pąków kwiatowych :( ale zadanie było przepyszne :D

 

pl.wojtek@go2.pl jabluszko ladnie zjedzone punkt dla zdrowia zaliczone

 

biedronka :* jabłuszko zjedzone i krok trzeci zaliczony. ;-) hmm, takich wyzwań to ja z miłą chęcią się podejmę! ;-) toż to czysta przyjemność i dawka witamin dla naszego organizmu!

 

leszek.maczewski Jem zawsze duże ilości jabłek i zawsze mi to wystarcza zamiast szczepionki przeciw grypie

z dnia 24 kwietnia 2013r.

grupankef Zaraz się uda ;D , biegne do sklepu aby zjeśc jabłuszko ;D . Idealnie mi się przyda do odrabienia lekcji ;s , a i jeszcze nie zjem jabłuszko po umuciu tylko przed a i tak w łóżku zjem ;)

 

kr.baczkowski@gmail.com Właśnie jestem świeżo po konsumpcji szarej renety. Niepozorne, ale jakże pyszne jabłuszko! Trochę kwaskowe, ale dzięki temu bardziej zdrowe! Polecam każdemu - i małemu, i dużemu!

 

kasgadek Wgryzam się, delikatnie ssę pyszny, jabłkowy sok, odrywam kawałek i żuję przeżywając każdą chwilę. Czynność powtarzam kilkukrotnie, za każdym razem delektując się. Niezapomniana chwila, którą powtarzam najczęściej dwa-trzy razy dziennie. Gdybym miała kiedyś powiedzieć, że jestem od czegoś uzależniona, bez wątpienia powiedziałabym - "Tak! Od jabłek!". To właśnie dzięki nim nie choruję jesienią i podczas przesilenia wiosennego - przecież jedząc jabłka każdego dnia, dostarczam swojemu organizmowi odpowiednią ilość witaminy C. Moja skóra jest świeża i gładka mimo tego, że moje ulubione jabłka to szare renety. Widocznie nazwa mówi o ich wyglądzie, a nie o konsumencie. :)

 

ewa.czerniak.90 Szara reneta to przypomnienie smaku dzieciństwa, babcinych szarlotek, kompotów, przecierów... Jeśli tak ma smakować "lekarstwo" na zdrowie i urodę - jestem za!

z dnia 25 kwietnia 2013r.

tajczi Zaraz pędzę do warzywniaka po jabłka, zresztą zawsze je uwielbiałam - właściwie mogłabym je jeść na okrągło!

 

Aura Wszystko dzisiaj biegiem załatwiałam na mieście. Nawet czasu w domu nie miałam, aby uszykować sobie drugie śniadanie. Capnęłam z szafki kuchennej umyte jabłuszko i schrupałam sobie w aucie podczas jazdy ;) Dla mnie nie ma różnicy smakowej jabłka bez skórki czy ze skórką jest tak samo smaczne ;) Dzisiejszy dzień jest zwariowany :D

 

Viciu Wyczyściłem kask, odpaliłem maszynę, pognałem za miasto tylko po to, aby kupić najbardziej kwaśne jabłka. One są przepyszne! Już czuję kwaśną witaminkę Ce ;)

 

mryba@poczta.onet.pl Właściwie to od zawsze jem jabłka i od zawsze kwaśne, moja przygoda z jabłkami zaczęła się w podstawówce gdy do kanapek mama dorzucała mi soczyste ale cierpkie jabłuszko mówiąc, że ten owoc to zdrowie a w przyszłości zapewne będzie moją dietą. Polecam wszystkim którzy chcą przyspieszyć swoją przemianę materii i poczucie zdrowotności oraz chcą uregulować jedzenie pięciu posiłków dziennie.

z dnia 26 kwietnia 2013r.

kinia0404@poczta.onet.pl Zjadłam ze skórką całe jabłuszko, więc już pozbywam się toksyn :) Aby czasami ich nie zjeść, najpierw szorowałam jabłko pod ciepłą wodą przez 10 minut:)

 

dunaj-n@tlen.pl Zjadłam dzisiaj pyyyyszne jabłko, niestety słodkie. Ale jakaż to była przyjemność! Nie mogę przemóc się do kwaśnych jabłuszek:)

 

Wujek Greg Wstaję rano, myślę "zjadłoby się coś", idę do kuchni rozglądam się i nie wiem czy to kuchnia czy to pokój, bo ani tutaj ani tam nie ma śladu niczego co nadawałoby się do zjedzenia, zakładam buty, biorę portfel i wychodzę. Prześwietlam teren dookoła niczym radar poszukujący wrogich jednostek w poszukiwaniu zdobyczy, mija chwila i już widzę sklep, piekarnia, myślę ze kupię ciepłe pieczywo lecz niestety zamknięte... Mówiąc rano miałem na myśli 15, bo o tej godzinie wstałem. Rozglądam się dalej, gdy nagle zostałem oślepiony dziwnym blaskiem z pobliskiego straganu, podchodzę bliżej i widzę ze wypolerowane niczym lustra weneckie jabłka, czerwone, nazwy nie podam bo się nie znam. Bez zastanowienia biorę jedno do ręki i myślę "jabłko z właściwościami przeczyszczającymi na pusty żołądek to chyba zły pomysł", niestety czas nie pozwolił mi się dłużej zastanawiać więc mówię do sprzedawcy "daj pan największe". Wracam, myję, jem. Smaczne, duże ,soczyste i słodkie. No niebo w gębie dla głodnego studenta. Zadowolony myślę " takie dobre śniadanko to i wykład będzie ciekawy" , i ku własnemu zaskoczeniu wybrałem się na wykład z metrologii technicznej. Dookoła ludzie śpią wiec wykład zapewne był nudny, lecz mnie wydawał się ciekawy... Długo nie posiedziałem bo pektyny z jabłka dały o sobie znać i musiałem udać się na posiedzenie. Mimo to uznaję dzień za udany i czekam na kolejne ciekawe historie z mojego wyzwania.

 

Ewelindos Weekend można się w końcu zrelaksować. Zrobić zakupy, odpocząć i zjeść jabłko. Dziś już jedno jadłam. Ale przecież, nie zaszkodzi zjeść drugiego. Wszak w ten sposób dostarczę organizmowi podwójną dawkę niezbędnych witamin. Pamiętam jak podejmowałam tutaj wyzwanie "przestań marnować jedzenie". Staram się to wyzwanie podejmować każdego dnia i widzę w nim wiele korzyści. Jabłka były owocami, które czasem trafiały do kosza. Ale chcąc nie marnować jedzenie, znalazłam zastosowanie dla wielu produktów. Część opisywałam w moim poprzednim wyzwaniu, część odkryłam później, albo nadal odkrywam. Jabłka mają mnóstwo zastosowań. Możemy je dodać do dań wytrawnych i oczywiście słodkich. To ostatnie zastosowanie zdecydowanie przypadło mi do gustu, a raczej smaku. Z jabłek można zrobić sok, mus, dodać do szarlotki, tarty, racuchów czy upiec. Tutaj nasza inwencja jest chyba nieograniczona, bo jabłka to owoce które nas nie ograniczają i pod każdą postacią dobrze smakują!

z dnia 27 kwietnia 2013r.

monika.bugajska.5 Ja mam swoją strategię - jem wieczorem jabłko ale przed umyciem zębów :) Jak na "rasową" kobietę przystało częstuje też jabłkiem mojego mężczyznę. Takie wieczorne chrupanie jabłek naprawdę zbliża :)

 

eladzikiewicz To nie jest prosta sprawa z tymi jablkami. Mnie nie trzeba namawiac do przyjazni szczegolnie z cortlandami . Uwielbiam soczyste , chrupiace , pelne slonca jabluszka. Po prostu - moje zycie bez jablek byloby smutne!

 

jolanta.warszawska.9 Wszyscy, którzy o urodę dbają, bez namawiania jabłuszka zjadają. Nikt nie chce się starzeć, brzydkie włosy, czy paznokcie mieć, czemu więc nie...trzeba tylko chcieć. Jabłuszko, nie dość, że wspaniale smakuje, to jeszcze dla urody cudów dokonuje.
1 2 3