Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Lista Zwycięzców

 

Lista Zwycięzców

z dnia 07 stycznia 2013r.

Shine Dziś przespacerowałam się do pracy i z pracy. Poranek był inny od wszystkich, bo musiałam przetestować moją nową drogę do pracy, więc częściej spoglądałam na zegarek. Ku mojemu zaskoczeniu pierwszy raz poczułam, że nie stresuje mnie ta czynność, ponieważ tym razem wszystko zależy ode mnie - mogę zwolnić lub przyspieszyć, kiedy sama uznam, że potrzeba :) Dotleniona i wzmocniona innymi, niż dotychczas, obrazami, które mogłam, dzięki spacerowi, zobaczyć, dotarłam do pracy. I kolejne odkrycie w związku z tym - jak miło jest uśmiechnąć się czasami do samego siebie na wspomnienie pieska przyodzianego w pikowany kubraczek, dumnie kroczącego obok swojej pani podczas porannego spacerku. Jutro spróbuję tę samą trasę pokonać na rowerze! 

 

Merit Diety nigdy nie były dla mnie - nie miałam do nich motywacji.. Ale na szczęście kiedy ktoś przygotuje plan, a realizuję go z wieloma osobami naraz - jest o wiele łatwiej. Dziś na śniadanie przyrządziłam sobie pyszną owsiankę - mleko, płatki owsiane, cynamon, rodzynki i orzechy. Do tego wypiłam czerwoną herbatę - śniadanie super! Chyba od dziś, będę jadała tylko takie śniadanka, ale zobaczymy co będzie jutro! :) 
zofia.angel Idź spać przed 22, łatwo powiedzieć, gorzej zrealizować. Biorąc pod uwagę mój tryb życia (dość nocny) jak i dbałość o zdrowie dziś przełamię się i spróbuję. Przeważnie siedzę przy kompie lub tv do późnych godzin nocnych i rano wyglądam jak aktor z "Nocy żywych trupów" lub "Narzeczona Frankensztaja". Koledzy pytają czy miałam ciężką noc mrugając porozumiewawczo lub uśmiechając się tajemniczo a ja pewnie bym nie żałowała niewyspania i zmęczenia gdybym miała z tego jakiś pożytek (czyt. spędziła upojna noc w towarzystwie supermana) a tymczasem prawda jest banalna-prowadzę niehigieniczny tryb życia, koniec kropka! Trzeba z Nowym Rokiem z tym skończyć. Zacznę od porządnego wyspania się! Dlatego dziś nikt mnie nie ujrzy na Facebooku po 22! Ej, słyszeliście wszyscy? Kasia idzie dziś wcześniej spać! ha! To dopiero numer stulecia odpalę:) Jutro napiszę Wam jak było i jakie miałam sny, dobranoc:) 

 

Piteraaga O jedzenie śniadań dbam bardzo sumiennie, ale ... tylko w przypadku moich dzieci. Wiadomo, że śniadanie trzeba jeść... Tylko czasu brak i apetytu... Dziś postanowiłam, że moim śniadaniem nie będzie kawa (czarna i mocna), ale owsianka. Ugotowałam płatki owsiane na wodzie, dodałam jogurtu naturalnego, trochę miodu, bakalie oraz truskawki. I wiecie co? Niedane mi było zjeść tych pyszności, bo zrobiło to moje dziecię ze słowami (Mamo, pyszne! Nie chcę już kulek!" Skoro takie wyśmienite, to zrobiłam drugą porcję, tym razem nie dałam jej nikomu. Warto było! Myślę że od dziś moje dziecko będzie jadło zdrowe śniadanie, zamiast gotowych płatków do mleka, a ja razem z nim. Tym bardziej że takie śniadanko jest wbrew pozorom łatwe i szybkie. 
Kate881 Udało się! Pierwsze koty za płoty :) Jestem niestety słodyczoholiczką dlatego przy okazji tego kroku postanowiłam też ograniczyć jedzenie słodyczy i udało się to w 100%. Jednym słowem dwie pieczenie na jednym ogniu. W domu w zasięgu ręki jest szczoteczka i pasta, a rano przed wyjściem do pracy wrzuciłam do torby dwa jabłka (na wypadek zjedzenia czegoś słodkiego) - nie przydały się w tym celu, ale były doskonałe na drugie śniadanie i podwieczorek. Dziś był sukces, ale biorę pod uwagę, że w kolejnych dniach mogę ulec pokusie zjedzenia "czegoś słodkiego", dlatego jabłka (a może i marchewki) będą moim codziennym kołem ratunkowym w walce z cukrem. Czas na kolejny krok! 
Marzena.pikulska1 Wydreptałam! Dzień pierwszy a ja po spacerze czuję się bajecznie! :) 
Rougeescargo Wreszcie poniedziałek, do którego tak długo się przygotowywałam:D co prawda noworoczne postanowienia zaczynam realizować z małym opóźnieniem, ale wychodzę z założenia, że lepiej późno niż wcale:D Robię więc ten pierwszy milowy krok i zaczynam dzień od zdrowego śniadania. Czerwona herbata bez cukru oraz miseczka jogurtu naturalnego z otrębami, kiwi i bananem naprawdę nieźle się prezentują:) zabieram się do jedzenia i życzę wszystkim smacznego:D 

 

Aldeg Zaczynam wyzwanie po raz drugi :)! Dzisiaj - udało się! Nawet poszło mi lepiej niż za pierwszym razem :), ale to pewnie dlatego, że odpowiednio się przygotowałam (fajny, lekki obiadek (gotowany kurczak + penne z pomidorami), potem spacerek i masa pozytywnego nastawienia). O 17:30 skończyłam, a nadal mam tyle energii, że mogłabym góry przenosić :D! Super!!! 
dorota.rabcewicz Pogoda za oknem niezaciekawa więc to idealny czas na poprawienie swojego samopoczucia, a więc wkładam wygodny strój i bez chwili zastanowienia zaczynam wzmacniać swoje ciało, podnosząc maksymalny poziom endorfin.Krótki wysisiłek, ale jakże skuteczny w działaniu. Nie dajmy się hormonom stresu! Sukces :) 

 

barbara.wygas Po wielu latach palenia postanowiłam rzucić. To będzie mój trzeci raz ;) Za pierwszym razem przyczyniła się do tego ciąża. Nie paliłam ok roku. Do drugiego razu zmusiła mnie sytuacja finansowa. Wypalałam prawie dwie paczki dziennie ( mój mąż tyle samo ). Wolna od nałogu byłam ponad 4 lata (!) i znów zaczęło się od okazjonalnego puszczania dymka. Ani się spostrzegłam, gdy papieros rządził moim życiem :( Dość tego! Postanowiłam. Rzucam! Nie interesuje mnie czy mąż też będzie zrywał z nałogiem. JA się CHCĘ uwolnić! 
1 2345678910111213141516171819202122