Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Indeks diet

Dieta chronometryczna

Inne nazwy: chronodieta, chronoodżywianie

Zasady: sposób odżywiania dopasowany do rytmów biologicznych organizmu, stworzony ok. 1986 roku przez francuskiego lekarza klinicznego zajmującego się żywieniem, dr. Alaina Delabosa. Działanie diety zostało zbadane przez Europejski Instytut Badań nad Odżywianiem (IREN), organizację stworzoną dziesięć lat później przez dr. Delabosa wraz ze znajomymi naukowcami. Zaproponowany sposób odżywiania uwzględnia rytm okołodobowy organizmu, w ramach którego zachodzą cykliczne wahania m.in. w wydzielaniu hormonów, neuroprzekaźników czy enzymów trawiennych. Zakłada on, że określony rodzaj pożywienia należy dostarczyć do organizmu wtedy, gdy będzie maksymalnie wykorzystany, a nie odłożony w postaci tłuszczu. W diecie dozwolone jest spożywanie wszystkich produktów, ale w konkretnych porach, w ramach trzech–czterech posiłków dziennie (z kolacji można zrezygnować), które powinny być jedzone w odstępach wynoszących minimum pięć godzin.

W ciągu godziny od przebudzenia należy zjeść węglowodanowo-tłuszczowe śniadanie, zawierające średnio 100 g sera, 70 g chleba i 20 g masła (plus ew. dwa jaja i/lub 100 g wędliny). Jednodaniowy obiad powinien zawierać 250–300 g mięsa (ważone na surowo) lub wędliny i miseczkę ugotowanych produktów skrobiowych (mącznych, ew. nasion strączkowych) o pojemności 250 ml – bez sałatki, deseru czy wina. Później następuje obowiązkowy roślinny podwieczorek na słodko – np. 250 ml owoców lub ich przetworów albo źródła tłuszczu roślinnego w postaci 30 g czekolady gorzkiej, 125 ml orzechów czy awokado. W ramach kolacji, jedzonej minimum na trzy–cztery godziny przed snem, dozwolone jest 250–300 g tłustej lub chudej ryby albo 130 g chudego mięsa, np. drobiowego, i maks. 250 ml warzyw nieskrobiowych. Precyzyjne dawki składników należy obliczyć według podanych wzorów. Dwa razy w tygodniu dozwolone są odstępstwa od diety, np. posiłek niezgodny z zasadami chronoodżywiania lub porcja alkoholu.

Menu należy do wysokobiałkowych, o średniej zawartości tłuszczu i węglowodanów. Pomimo pozornego braku restrykcji zalecany sposób konstruowania menu przyczynia się do ograniczenia wyboru produktów i zmniejszenia spożycia kalorii do mniej więcej 1500 dziennie. W ciągu pierwszego tygodnia można zrzucić do 3 kg, a po utracie znacznej części nadwagi tempo chudnięcia wynosi 1–2 kg na miesiąc. W badaniach IREN po trzech miesiącach diety występował spadek wagi ze zmniejszeniem BMI o średnio o dwie jednostki, a także poprawa wyników lipidogramu krwi, co jest jednak typowym skutkiem spadku masy ciała.

Na zasadach chronobiologii bazują też inne, podobne sposoby odżywiania, m.in. zaproponowany przez dr. Claude’a Chaucharda, specjalistę medycyny anti-age (tutaj uwzględnia się czynniki takie jak np. grupa krwi; w śniadaniu dopuszcza się dodatek cukru w postaci owocu i jada posiłki co cztery godziny), czy niemieckiego lekarza Detlefa Pape, według którego we śnie można spalić 100 g tkanki tłuszczowej. Druga metoda, opisana w książce „Chudnij podczas snu" została zastosowana u 4 tys. pacjentów dr. Pape i pozwoliła im zrzucić średnio 6 kg w trzy miesiące. Jada się według niej co pięć godzin, ale śniadanie powinno być ubogie w białko (a na pewno nie powinno zawierać tego zwierzęcego), obiad może być dowolny, ale na kolację pozbawioną produktów skrobiowych można jeść do syta warzywa, nawet w ilości 0,5 kg. Proporcje składników odżywczych uzyskane dzięki wskazanemu dawkowaniu odpowiednich produktów pokrywają się z ogólnie przyjętymi zaleceniami dietetyki.

Dla kogo: dieta przypadnie do gustu osobom, które lubią jeść tłusto, a przy tym preferują w codziennych posiłkach różna gatunki mięsa, a ponadto sery. Dobrze poczuć się mogą na niej również ludzie przyzwyczajeni do spożywania największej ilości pożywienia w pierwszej połowie dnia i lubiący chodzić wcześniej spać. Dietę dr. Delabosa docenią też osoby, które nie umieją odmówić sobie słodyczy – tutaj są one dozwolone codziennie. Jego metoda może spodobać się też wielbicielom kuchni francuskiej, choć niekoniecznie zachwyci jej smakoszy – tutaj sery dozwolone są tylko rano, i oczywiście bez wina. Dieta nie jest przyjazna dla wegetarian (choć możliwe jest zastąpienie mięsa jajkami i serami przy diecie laktoowowegatariańskiej), ale nie nadaje się dla wegan i osób preferujących warzywa. Choć dr Delabos twierdzi, że jego dieta nadaje się dla dzieci, a po dopasowaniu menu – nawet dla osób z cukrzycą czy dną moczanową, tak jak w wypadku wszelkich chorób i specjalnych potrzeb żywieniowych organizmu (czyli również w ciąży, przy karmieniu piersią, w starszym wieku) jej stosowanie wymaga konsultacji z lekarzem.

Plusy: żadne produkty nie są w diecie definitywnie zabronione, a jej posiłki sycą na długo z uwagi na wysoki poziom białka, tłuszczu i węglowodanów złożonych. Menu składa się ze smacznych potraw kuchni francuskiej i nie wymaga liczenia kalorii. Po ustaleniu odpowiednich dawek produktów dieta jest dość łatwa w stosowaniu, zwłaszcza że dopuszcza jedzenie pokarmów zakazanych w innych dietach (tłuste sery i mięsa, pieczywo, owoce, słodycze) oraz regularne odstępstwa od jej zasad. W diecie zaleca się łatwostrawne, wysokobiałkowe kolacje (lub ich brak), co pomaga zmniejszyć tendencję do odkładania tłuszczu i ułatwia sen. Metoda dr. Delabosa umożliwia też dopasowanie diety do indywidualnego morfotypu (poranny ptaszek/nocna sowa), trybu życia, rodzaju wykonywanego zajęcia; zalecana jest ponadto aktywność fizyczna. Jadłospis jest bogaty w wapń i żelazo, a rozdzielenie ich źródeł (nabiału i mięsa czy ryby) między różne posiłki może poprawiać wykorzystanie tych pierwiastków w organizmie, bo podane razem ograniczają nawzajem swoje przyswajanie. Potwierdzenie w nauce znajduje również wykorzystana w diecie teoria równowagi tłuszczowej – zbadano, że proces wytwarzania cholesterolu zachodzi głównie rano i jest blokowany przez dostarczenie tego związku z pożywieniem, a więc spożycie rano tłustego sera i unikanie tłuszczu wieczorem pomaga poprawić gospodarkę lipidową w organizmie.

Minusy: chronodieta dr. Delabosa narzuca zalecenia sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami zdrowego odżywiania, m.in. ograniczenie spożycia warzyw, które niedorzecznie uznaje za mało wartościowe i przyczyniające się do tycia w udach i biodrach. Jednocześnie polecane są nadmierne ilości mięsa, zwłaszcza czerwonego oraz wędlin, co według licznych badań sprzyja rozwojowi nowotworów, m.in. jelita grubego czy prostaty; z tego powodu żywieniowcy zalecają obecnie ograniczenie spożycia czerwonego mięsa do 300–500 g tygodniowo. W metodzie dr. Delabosa przyzwala się też na jedzenie innych niezdrowych produktów, m.in. białego pieczywa (wskazaniem do jedzenia pełnoziarnistego są problemy trawienne), frytek, a nawet coli. Zalecany sposób komponowania menu może przyczyniać się do zachowania nieprawidłowych proporcji składników odżywczych w diecie, ale też zanieczyszczeń typowych dla produktów zwierzęcych, m.in. pozostałości antybiotyków, hormonów i zanieczyszczeń z pasz. Zbyt niskie spożycie produktów roślinnych sprzyja niedoborom błonnika i zaparciom, nie zapewnia też dostatecznych ilości antyoksydantów, m.in. wit. C czy karotenów. Choć z pozoru pozbawiona restrykcji, dieta wymaga ścisłych wyliczeń dawek produktów i pilnowania wielkości porcji. Zalecane w niej produkty, zwłaszcza sery, ryby i mięso, należą do najbardziej kosztownych; spożywanie proponowanych potraw wymaga ich przygotowania w domu lub udania się do restauracji.

Efekty i długoterminowe bezpieczeństwo stosowania diety nie zostały udokumentowane w takim stopniu, by dieta była ogólnie polecana przez żywieniowców.

 

 

 

 

 

 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij