Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

INCI - jak czytać etykiety kosmetyków

INCI - jak czytać etykiety kosmetyków
INCI - co to takiego? Ilustracja: Julia Szostak

INCI to umieszczona na opakowaniu lista składników. Jej rozszyfrowanie to wbrew pozorom nie fizyka molekularna. Wystarczy znać kilka zasad, by żadna etykieta nie miała przed nami tajemnic.

Głównym zadaniem koncernów jest wypracowywanie zysków, a nie dbałość o zdrowie konsumentów. Obrazuje to historia jednego z koncernów samochodowych. Pewien model został tak skonstruowany, że zbiornik paliwa znajdował się blisko tylnego zderzaka. Przy stłuczce istniało ryzyko zapłonu i wybuchu zbiornika z paliwem. Koncern przeprowadził analizę finansową, z której wynikało, że bardziej opłaca się wypłacić odszkodowania za wypadek z wybuchem paliwa rodzinom ofiar niż zmienić konstrukcję samochodu. Wadliwą konstrukcję zmieniono dopiero, gdy analiza przedostała się do publicznej wiadomości. Niestety, z kosmetykami bywa podobnie…

Dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, co się naprawdę kupuje. Wystarczy znać kilka prostych zasad. Składniki, których jest najwięcej, są na początku listy INCI, a te w śladowych ilościach na końcu. Większość kosmetyków jest na bazie wody, stąd aqua pojawia się na pierwszym miejscu. Jeżeli dalej mamy nazwy przypominające lekcje chemii, to znaczy, że tej chemii jest w kremie najwięcej. Nazwy zawierające słowa extract lub oil zwykle odnoszą się do ekstraktów lub olei roślinnych. Im więcej ich na etykietce, tym bardziej naturalny kosmetyk. Wyjątkiem jest mineral oil, zwany też paraffinum liquidum. Jest to pochodna ropy naftowej. Oprócz tego, że olej mineralny jest szkodliwy dla środowiska naturalnego, bo zatyka pory, nasila stany trądzikowe i zapalne, a stosowany dłużej prowadzi do wysuszenia skóry.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
pauline.konopka
pauline.konopka zapytał(a) 1 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu INCI - jak czytać etykiety kosmetyków
Z ciekawości spojrzałam na skład mojego nawilżającego kremu, który obecnie stosuję. Na drugim miejscu znalazł się paraffinum liquidum..
pauline.konopka
pauline.konopka odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Z artykułu: 'Wyjątkiem jest mineral oil, zwany też paraffinum liquidum. Jest to pochodna ropy naftowej. Oprócz tego, że olej mineralny jest szkodliwy dla środowiska naturalnego, to zatyka pory, nasila stany trądzikowe i zapalne, a stosowany dłużej prowadzi do wysuszenia skóry.'
internautka
internautka odpowiedział(a) 3 stycznia 2013
Z tego co wiem, może zatykać pory.
malia
malia odpowiedział(a) 17 stycznia 2014
a mineral oil tak ładnie brzmi...na pierwszy rzut oka nieświadomy konsument pomyśli sobie że to jakiś dobry, wartościowy mineralny składnik
Izabela
Izabela odpowiedział(a) 22 lutego 2013
Ja omijam parafinę prawdziwie szerokim łukiem, ponieważ momentalnie zapycha pory. Może jestem na nią uczulona? Nie wiem, ale widzę po reakcji mojej skóry, że jest to jej srogi wróg. Doszło do tego, że postanowiłam zużyć krem (zawierający olej minerlany) na nogach i nawet tam następnego dnia przywitałam okropne stany zapalne :'( Never again.
siekiernik
siekiernik odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Nie wiem co to za pytanie? Paraffinum liquidum to jeśli się nie mylę parafina w stanie ciekłym, nie ma tym nic złego.

Pobierz aplikację mobilną Hello Zdrowie

Pobierz aplikację i zrób krok do zdrowia. Ściągnij mobilną wersję portalu i nie przegap żadnych zdrowych newsów!

Aplikacja Hello Zdrowie to niezbędnik dla wszystkich, którzy chcą żyć lepiej każdego dnia. Zdrowe życie jest przyjemne!
sprawdź teraz!