Przejdź do treści

10 najważniejszych filmów feministycznych

Geena Davis i Susan Sarandon w filmie "Thelma & Louise" Zdjęcie: Pathé Entertainment/Getty Images
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Wzdęty brzuch. Skąd się bierze i jak się go pozbyć?
Joga hormonalna – sposób na równowagę
Syrop z rabarbaru. Zdrowa alternatywa dla sklepowych napojów
Trenerka pokazuje, jak ćwiczyć na piłce fitness. Leży na plecach na piłce, ręce trzyma pod głową
Ćwiczenia na piłce dla wzmocnienia mięśni i kręgosłupa
Rozpieść się smacznym śniadaniem. Bezglutenowy omlet cesarski sprawdzi się w tej roli idealnie

Kobieta bohaterką słabą i drugoplanową? Kobieta – ofiara? Już nie! Kamera kocha bohaterki silne, mądre i odważne. I takie, które walczą o swoje prawa i wolność. Oto nasza lista filmów feministycznych, które warto znać.

4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni” reż. Cristian Mungiu

Film o tym, jak wygląda sytuacja kobiet w kraju, w którym obowiązuje bezwzględny zakaz aborcji. W komunistycznej Rumunii zakazano nie tylko usuwania ciąży, ale także antykoncepcji. Ofiarą tych restrykcyjnych regulacji jest główna bohaterka Otilia, studentka, która zachodzi w niechcianą ciążę. Postanawia znaleźć sposób na przeprowadzenie nielegalnej aborcji. Szybko okazuje się, że  czeka ją droga przez piekło. Film odbił się głośnym echem, otrzymał Złotą Palmą i jest jednym z najwybitniejszych dzieł rumuńskiej nowej fali. Reżyser Cristian Mungiu zjeździł całą Rumunię, żeby pokazać go w małych miasteczkach i wsiach rumuńskich, gdzie nie ma kin. Dla wielu kobiet, doświadczonych przez nieludzki zakaz, oglądanie tego filmu było przeżyciem granicznym.

„Fortepian” reż. Jane Campion

Połowa dziewiętnastego wieku, niema pianistka z dzieckiem zostaje wydana za mąż nowozelandzkiemu plantatorowi… Brzmi jak tani melodramat? Bynajmniej tak nie jest. „Fortepian” to film o kobiecie, która dosłownie i w przenośni zrzuca gorset tradycji i w kontakcie z naturą odnajduje także kontakt z sobą i ze swoim ciałem. To film o budzeniu się do życia. Żaden manifest feministyczny, po prostu świetne kino.

Roma” reż. Alfonso Cuarón

Wciąż grana w kinach „Roma” to jeden z najpiękniejszych obrazów kobiecej solidarności. Główną bohaterką jest służąca Cleo. Gdy zachodzi w niechcianą ciążę, zaprzyjaźnia się z panią domu Sofią, porzuconą przez męża. Ich relacja, mimo różnicy klasowej, pokazuje, że kobiety, bez względu na swoją pozycję społeczną, łączy nić porozumienia ponad podziałami. Warto obejrzeć ten film, zanim zniknie z wielkich ekranów.

 

Thelma i Louise” reż. Ridley Scott

Filmy drogi mają najczęściej męskich bohaterów. Samotny wędrowiec widziany oczami reżyserów był zawsze mężczyzną. „Thelma i Louise” łamie tę zasadę. Tytułowe bohaterki, zmęczone toksycznymi relacjami ze swoimi facetami, postanawiają wyruszyć w podróż po Ameryce. Ich ucieczka szybko pokazuje, że relacje między płciami są podszyte agresją. Niektórzy zarzucali filmowi, że jego przekaz – ze względu na tragiczny finał – jest antyfeministyczny, ale to nie zmienia faktu, że Thelma i Louise w popkulturze są ikonami kobiet, które bez względu na koszty biorą sprawy w swoje ręce.

Kobieta samotna” reż. Agnieszka Holland

Życie nie rozpieszcza tytułowej kobiety samotnej. Listonoszka Irena jest singielką, wychowującą nieślubne dziecko w małym, obskurnym mieszkaniu. Nie może liczyć na niczyją pomoc, jej życie jest najeżone trudnościami, a chwile szczęścia przykrywają tragiczne zdarzenia. „Kobieta samotna” jest porażającym obrazem późnego PRL-u, w którym samotne kobiety były najsłabszym ogniwem. Jeden z najlepszych filmów Agnieszki Holland.

„Grindhouse: Death Proof” reż. Quentin Tarantino

Ten film jest jego dosadną ilustracją aforyzmu o tym, że w zemście i miłości kobieta jest bardziej barbarzyńska, niż mężczyzna. Quentin Tarantino nakręcił arcyzabawny, a przy tym arcybrutalny pastisz taniego amerykańskiego kina exploitation, w którym role płci zostają odwrócone. Jego bohaterkami są kobiety biorące odwet na karykaturalnym szowinistycznym kaskaderze Mike’u. Tarantino w swoim wcześniejszym filmowym dyptyku „Kill Bill” udowodnił, że kamera kocha odważne, bitne kobiety, które nie nadstawiają drugiego policzka. „Grindhouse” jest doprowadzoną do perfekcji kontynuacją jego feministycznego kina zemsty.

Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela” reż. Chantal Akerman

Klasyk nad klasyki. Według wielu krytyków – arcydzieło kina feministycznego. Trwający ponad trzy i pół godziny portret wdowy w średnim wieku, której życie jest podporządkowane żmudnym pracom domowym, wychowaniu syna oraz… świadczeniu usług seksualnych pod jego nieobecność. Nakręcony w 1975 r. film w bezkompromisowy sposób krytykuje patriarchalne społeczeństwo, które sprowadzę role kobiet do gospodyni, matki i prostytutki. Pozycja obowiązkowa.

 

Filmy Pedro Almodóvara

„Kika” czy „Wszystko o mojej matce”? A może „Wysokie obcasy” lub „Czym sobie na to wszystko zasłużyłam?”. Właściwie każdy film Pedro Almodóvara przynosi historię, w której ważną bohaterką jest kobieta. Hiszpański reżyser, wyoutowany gej, ma ewidentnie słabość do kobiet. Jego kino jest kopalnią fascynujących złożonych i silnych bohaterek.

Mustang” reż. Deniz Gamze Ergüven

Film o tym, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami mężczyzn, w tym wypadku ojca pięciu sióstr, usiłującego „ujarzmić” pokusy dorastania swoich córek, wprowadzając w domu niemal zakonne reguły. Obsypany nagrodami debiut powstał w oparciu o doświadczenia młodej reżyserki. Jest mądry, czuły i świetnie nakręcony. Wspaniałe kino o kobiecej solidarności, buncie i potrzebie wolności.

„Elle” reż. Paul Verhoeven

Główna bohaterka prowadzi ze swoją przyjaciółką firmę, która produkuje brutalne mizogiczne gry komputerowe. Pewnego dnia zostaje zgwałcona przez mężczyznę w masce. Gdy „Elle” wszedł na ekrany, pojawiły się skrajnie różne recenzje. Jedni zobaczyli w nim jeden z najciekawszych filmów feministycznych ostatnich lat, inni – przykład szowinizmu w kinie. Jedno jest pewne – „Elle” daje do myślenia, konfrontuje nas z niewygodnymi pytaniami. Mocne, prowokujące kino, które nie daje o sobie zapomnieć dzięki genialnej roli Isabelle Huppert.

 

Inne filmy feministyczne, które warto obejrzeć: „Vagabond” reż Agnes Varda, „Lady Bird” reż. Greta Gerwig, „Elle” reż. Paul Verhoeven, „Orlando” reż. Sally Potter, „Aquarius” reż. Kleber Mendonça Filho, „Dzikie róże” reż. Anna Jadowska, „Erin Brockovich” reż. Steven Soderbergh, filmy Mayi Deren, „Wróg numer jeden” reż. Kathryn Bigelow

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Malala Yousafzai: jedno dziecko, jeden nauczyciel, jedna książka i jeden długopis mogą zmienić świat

Miley Cyrus: nie ma konfliktu między byciem feministką, a rozbieraniem się na scenie i dysponowaniem własną seksualnością

„Bądź kobietą, która poprawi koronę innej kobiecie, nie mówiąc że się osunęła”. Świetny tekst nie? Poznaj jeszcze kilka mądrych cytatów o kobiecej przyjaźni

Kobiety bez kompleksów, nowe podejście do hejtu i historyczne fotografie. Sprawdź, czym zachwycił nas kwiecień

Nieogolona pacha wciąż szokuje? Zdjęcie z kampanii Nike wywołało gorącą dyskusję na temat kobiecości

Abisoye Ajayi-Akinfolarin: kiedy przestajemy się rozwijać, zaczynamy umierać

Dziewczyna „chłopięca” czy”dziewczęca”? Po co w ogóle wybierać?! Zobacz świetne zdjęcia, które przełamują ten stereotypowy podział

Judy Chicago, matka chrzestna waginy: feminizm jest humanizmem

Kobiety ze Sri Lanki walczą o równouprawnienie. Surfują na falach niosących zmiany

„Szukam pracy, więc nie interesuj się, czy planuję ciążę”. Nowa kampania walcząca z dyskryminacją kobiet na rynku pracy

Książka "Feminist Fight Club"

Bądź fighterką, zawalcz o swoje miejsce w pracy! „Feminist Fight Club” – to książka dla każdej kobiety [RECENZJA]

Kobieta pracuje

Jak budować poczucie własnej wartości i nie być „tą gorszą” w korpo? Fragment książki „Feminist Fight Club”

„Nie przepraszam za” – akcja pokazująca, że kobiety nie muszą czuć się winne za własne wybory

Po raz pierwszy w historii grupa złożona z samych kobiet wybierze się w kosmiczny spacer. Marzec zdecydowanie jest miesiącem kobiet!

„Niektóre kobiety myślą, że mogą poznać swoją kobiecość, przeglądając się w oczach mężczyzny, ale nie do końca tak jest”. Maria opowiada, jak wyglądają spotkania w kręgach kobiet

„Jestem silna bo…”. Nowy projekt Marty Frej, który pokazuje siłę polskich kobiet

Rayka Zehtabchi odbiera Oscara

„Nie mogę uwierzyć, że film o menstruacji właśnie zdobył Oscara!”. „Period. End of Sentence” to krótkometrażowy film dokumentalny walczący ze stygmatyzowaniem miesiączki

Amy Schumer: Byłam wściekła. Ta furia nigdy mnie nie opuściła

„Czy uczymy naszych synów tego, czego nauczyliśmy nasze córki”? Procter & Gamble zadaje ważne pytanie w reklamie

Edyta Broda bezdzietnik.pl

„Kobieta, która potrafi mieć własne zdanie, jest dla pewnej grupy mężczyzn przerażająca” mówi Edyta Broda, autorka najlepszego bloga dla nie-rodziców

Diane von Fürstenberg: feministka w szlafrokowej sukience

Kobiety w Arabii Saudyjskiej dowiedzą się o rozwodzie przez SMS

10 kobiet, które zainspirowały nas w minionym roku

Anna Kowalczyk: nie lubisz feministek, bo chyba nie wiesz, ile im zawdzięczasz