Przejdź do treści

Agnieszka Kowalska: na pewno nie chcę się poddać i pójść znów do pracy w korporacji, tylko dlatego, że będę tam więcej zarabiać

Agnieszka Kowalska. Zdjęcie: Aga Bilska/Warszawawarsaw.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Nagietek – kwiat, który nie tylko leczy, koi i pielęgnuje skórę. Jakie są jego magiczne właściwości i jak zrobić nagietkową maść? Tłumaczy autorka bloga Natura Pod Lupą
Kukurydziane ciasteczka z pigwą
Kukurydziane ciasteczka z pigwą
Facebook.com
„Jesteś piękna! Nieważne, czy masz po ciąży wystający brzuch, bliznę po cesarce czy bardziej wiszące cycki” – młoda mama pokazała prawdziwe zdjęcie po porodzie
Unsplash
Dlaczego warto jeść tłuste ryby? Specjaliści z „Czytamy etykiety” wyjaśniają
Chcesz podkręcić swój seksualny apetyt? Sprawdź, czy twoja dieta jest bogata w tę witaminę

Od trzech lat nie pracuje już na etat, ale jest dobrze zorganizowana. Krok po kroku robi to, co sobie zaplanuje. Agnieszka Kowalska, dziennikarka i aktywistka miejska, kocha stolicę tak bardzo, że pokazuje jej oblicze inaczej, ciekawiej i bardziej kolorowo. Wytłumaczyć sobie, że praca na etat to nie wszystko było jej trudno, ale udało się. I nie żałuje.

Julia Wiśniewska: Ponad 15 lat byłaś dziennikarką w „Gazecie Wyborczej” i „Gazecie Co Jest Grane”. Co cię skłoniło do zmiany?

Agnieszka Kowalska: Zdecydowanie za długo się tam zasiedziałam. Nie polecam. Zwłaszcza w takich korporacjach, w których codziennie musisz być na najwyższych obrotach, masz nienormowany czas pracy i mnóstwo stresu. 7, 10 lat – tyle maksimum powinno się moim zdaniem pracować w takim miejscu. Ale „Wyborcza” była moim spełnieniem marzeń, od razu po studiach udało mi się dostać etat, dlatego straciłam czujność i się zasiedziałam.

Kiedy poczułaś, że masz już dość?

Odczuwałam objawy wypalenia, praca przestawała mi sprawiać przyjemność, ilość obowiązków przytłaczała. Nie chodziłam do pracy z radością. Zrozumiałam też, że pewnych projektów nie dam rady zrealizować w takim molochu, że muszę spróbować sama. Robiłam tam z przyjacielem Łukaszem Kamińskim alternatywne przewodniki „Zrób to w Warszawie!” i miałam marzenie, żeby obudować je aplikacjami, specjalnym serwisem, wydawnictwami, nowoczesnymi gadżetami miejskimi. W korporacji jednak stajesz w kolejce i czekasz. Poczułam, że nie mam już na to czasu i ochoty.

To ile już lat jesteś na „frilansie”? Z perspektywy czasu uważasz, że to była dobra decyzja?

Doskonała! Nie mam pojęcia, dlaczego nie zdecydowałam się na to wcześniej. Może dlatego, że jestem pragmatycznym Koziorożcem i obawiałam się zmiany. Miałam etat, obserwowałam przyjaciół miotających się na frilansie. Okazało się, że doskonale potrafię zarządzać czasem. A móc ułożyć sobie po swojemu dzień, to jest najlepsza rzecz na świecie. Przez rok po zwolnieniu się z Agory nie pracowałam. Byłam wypalona, zbierałam siły na nowe wyzwania. Trochę się też przez to zadłużyłam, ale nie żałuję. Warto się tak zatrzymać i zastanowić, co tak naprawdę chcemy robić w życiu. Od zwolnienia minęły już trzy lata.

 

I co wymyśliłaś przez ten rok przerwy?

Że nie zarzucam pomysłu swojego „warszawskiego Time Out’a” – nowoczesnego miejskiego kulturalnego medium – zwłaszcza że wciąż na rynku nie było takiego serwisu, który na bieżąco, po polsku i angielsku opowiadałby o naszym mieście – nowych miejscach, wydarzeniach, o ludziach, którzy je tworzą. Miałam mnóstwo kontaktów, w końcu przez 15 lat towarzyszyłam powstawaniu wielu z tych inicjatyw. Wymyśliłam, że połączę siły z przyjaciółmi z Mamastudio (którzy zresztą projektowali przewodniki „Zrób to w Warszawie!”) i zrobimy to razem. Mamy podobny gust, świetnie nam się razem pracuje.
Zastanawiam się też cały czas nad przyszłością swojego zawodu, przyszłością mediów…

Jaka będzie?

Tego nie wiem, na pewno musimy uczyć się robić media w sieci. Podoba mi się model wydawnictwa Gestalten – mają agencję reklamową, czyli zaplecze finansowe, ale otwierają też księgarnie, wydają papierowe wydawnictwa, produkują własny dizajn, wystawy. Ten model jest nam z Mamastudio bliski – mamy studio projektowe, autorskie apartamenty Autor Rooms na Lwowskiej, produkujemy własne przedmioty i papierowe wydawnictwa, uruchomiliśmy serwis Warszawawarsaw.com. Chcemy to wszystko rozwinąć na większą skalę.

Warszawawarsaw.com to kulturalny przewodnik o tym, co dzieje się w stolicy. Cieszy się powodzeniem wśród warszawiaków i przejezdnych?

Tak, bo wciąż nie mamy konkurencji. Nasi odbiorcy czują, że za tym projektem stoją żywi, konkretni ludzie, którzy trzymają rękę na pulsie tego co dzieje się w mieście. W naszym cotygodniowym newsletterze polecamy też, co robić w weekend.

 

Spotykasz się z ciekawymi ludźmi, którzy działają w Warszawie – na różnych poziomach – kulturalnym, kulinarnym, są to też aktywiści społeczni. Czy sama masz poczucie misji?

Trochę tak. Nieskromnie powiem, że wielu tym inicjatywom dzięki swoim publikacjom pomogłam rosnąć. Jestem dumna z ludzi, którym wciąż chce się działać. Razem kreujemy to miasto, które bardzo ciekawie się rozwija. Zmęczeni jesteśmy coraz częściej Polską, tym co dzieje się w polityce, smogiem. Ale Warszawę kochamy, jesteśmy lokalnymi patriotami i coś nas tu wciąż trzyma.

Po dwóch latach od wydania pierwszego albumu „Warszawa Warsaw” właśnie ukazuje się kolejna edycja „Warszawa Warsaw 2”. Czym się różni od poprzedniej?

Różni się znacznie. Nie chcieliśmy powielać pierwszego albumu. Tym razem format będzie mniejszy, bardziej poręczny, przewodnikowy. Doszły oczywiście nowe miejsca, nowi bohaterowie. Naszym atutem są piękne zdjęcia, które Aga Bilska i Filip Klimaszewski na co dzień robią do naszego serwisu. Nowy przewodnik zaprojektowała Magdalena Ponagajbo wraz z Jakubem Piontym, który jest również autorem świetnych ilustracji 3D w książce. Idea pozostaje ta sama – chcemy robić wydawnictwa, które służyć będą przyjezdnym, ale też każdy warszawiak będzie chciał je mieć na swojej półce.

Książka „Warszawa Warsaw 2”
Zdj: materiały prasowe

Oprócz pracy zawodowej jesteś zapaloną działkowiczką w jednym z Rodzinnych Ogródków Działkowych. Młodzi ludzie czują ducha działkowania?

Coraz więcej mam tam młodych sąsiadów. Tu nawiązujemy do tego, o czym rozmawiałyśmy na początku. To jest nam po prostu niezbędne do życia, do złapania równowagi. Mi najpierw pomogła w tym adopcja psa. Zaczęłam więcej czasu spędzać na powietrzu, wcześniej wychodzić z pracy, spotykać się z sąsiadami. Potem doszła do tego działka, grzebanie w ziemi, aktywność fizyczna. W sezonie przenoszę tam też pracę biurową. Trochę kopię, trochę piszę. Mam własne warzywa, kwiaty i ogromną satysfakcję. Jak to mówią: tak trzeba żyć!

 

Czy to również jest pole do popisu dla aktywistów?

Młodzi ogrodnicy bardzo zmieniają Warszawę. Widać to chociażby na osiedlu fińskich domków na Jazdowie, gdzie dzięki organizacjom kulturalnym i społecznym, które tam działają możemy w samym centrum miasta uczyć się ogrodnictwa, pszczelarstwa, ekologicznego życia. Wpływa to nawet na działania Zarządu Zieleni miasta. Na klombach pojawia się coraz więcej bylin, a nawet warzywa! To jest prawdziwa zielona rewolucja.

Co dalej? Co ciekawego masz w planach?

Na pewno nie chcę się poddać i pójść znów do pracy w korporacji, tylko dlatego, że będę tam więcej zarabiać. Chcę wraz z Mamastudio rozwijać projekt Warszawawarsaw.com. Marzy mi się też działkowa „telewizja” – Gleba TV – transmisje prosto z naszych działek do Waszego domu lub biura. To też zrobimy w ramach Warszawawarsaw.com. Żeby lepiej się żyło w Warszawie.

Agnieszka Kowalska – redaktorka naczelna serwisu Warszawawarsaw.com, autorka książek „Zrób to w Warszawie”, „Warszawa. Architekci, projektanci, aktywiści o swoim mieście”, „Hej, Szprotka!”, „Warszawa Warsaw”.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Hello my Hero. Dominika Jeżewska, Pani Łuska: zaczęłam widzieć więcej szczęścia w łuszczycy, bawić się nią i doceniać, że dzięki niej dbam o wiele bardziej o swój organizm

lady pasztet

„Jestem w ciąży, więc dla mnie najbardziej palące jest to, żeby kobiety wyszły z domów, a żeby do tych domów przyszli faceci” – mówi Katarzyna Barczyk, autorka bloga Lady Pasztet

Judith Butler

Judith Butler: słowo „lesbijka” pojawiło się w mojej głowie w wieku 14 lat, gdy zakochałam się w dziewczynie

„Kiedy szłam z kimś do łóżka, zasłaniałam swoje rozstępy. Dopiero po długim czasie zrozumiałam, że moi partnerzy i partnerki nie zwracają na to żadnej uwagi” – mówi Katarzyna, która polubiła swoje niedoskonałości

Zainteresują cię również:

plastik

Recyklomaty w Warszawie. Wymienisz plastikową butelkę lub metalową puszkę na wejściówki do kina

Dziewczynka jest szczepiona

Warszawa będzie finansować szczepienia przeciw HPV. Paweł Rabiej zapowiada, Rafał Trzaskowski potwierdza a internauci w śmiech: „od kiedy chłopcy mają macicę?”

Kasia Bigos kettlebell

Domowe ćwiczenia z kettlebells. Ten mały sprzęt może czynić prawdziwe cuda

jak być fit na wakacjach

Jak być fit na wakacjach?

Ćwiczenia wszech czasów – przysiad bułgarski

Ćwiczenia wszech czasów – przysiad bułgarski

Dlaczego zapominamy

Dlaczego zapominamy?

Google Doodle

Google Doodle z René Favaloro! To on jako pierwszy wszczepił bypassy kobiecie

Centymetr i waga

Jak dokonywać pomiarów ciała? Tłumaczy trenerka, Kasia Bigos

„Polki pozwalają, żeby bez końca dokładać im obowiązków. A zdrowy egoizm jest po to, żeby czasem powiedzieć nie” – mówi Karolina Cwalina-Stępniak, autorka książki „#girlstalk Dziewczyny, rozmowy, życie”

nuda

Kiepska pogoda pokrzyżowała twoje plany urlopowe? Zobacz, jak nudzić się w kreatywny sposób

Trening na schodach

Bieganie po schodach – zwiększa kondycję i wydajność organizmu

Pexels.com

Mój partner/partnerka jest DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholików). Co mogę zrobić, by żyło nam się lepiej?

Przełam się, zrób mostek

„Byłem zamknięty w ciele, w którym nie chciałem być, w którym czułem się źle i nie wiedziałem jak od tego uciec” – mówi Aleksander, chłopak żyjący w ciele atrakcyjnej dziewczyny

Hinterhaus Productions/Gettyimages

Przed tobą pierwszy raz na siłowni? „Nie wymagaj od siebie za dużo!” – mówi fizjoterapeutka

Przełom w świecie nauki! Uniwersytet Technologiczny w Eindhoven zatrudni wyłącznie kobiety

Jak dbać o ścięgno Achillesa?

10 rzeczy, których lepiej nie robić latem

10 rzeczy, których nie warto robić latem

5 razy TAK dla wakacji solo

Zastanawiasz się, czy wakacje solo to oby na pewno dobry pomysł? Poznaj 5 korzyści płynących z takiego urlopu

Siła bezruchu – trening izometryczny

Siła bezruchu – trening izometryczny

Yoani Sanchez

Yoani Sanchez. Blogerka, która bardzo wkurzyła kubański rząd

Kiedy bolą kolana

Bolą cię kolana podczas treningu? Oto kilka sposobów aby zapobiegać problemom

„Nasze ciało spełnia jakąś rolę. Naszą rolą jest po prostu przytulanie”. Rozmawiamy z dziewczynami, które przytulają za pieniądze

Jak NIE robić deski? Wyjaśnia trenerka, Kasia Bigos