Przejdź do treści

„Alkoholiczka, pijąc wino albo piwo, usprawiedliwia się, że nie ma problemu, bo nie pije wódki”. Terapeuta uzależnień o alkoholizmie kobiet

Kobieta popijająca winko
iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chrup, chrup pora!
„Konsekwencje pracoholizmu to wyczerpanie fizyczne i emocjonalne”. Kiedy za bardzo kochasz swoją pracę?
Doskwiera ci ciągłe zmęczenie? To może być objaw poważnej dolegliwości. Zbadaj się
Zdrowe śniadanie do szkoły: orkiszowy omlet plus sok marchwiowy
Kobieta siedząca przy łóżku
Nie możesz zasnąć? Poznaj receptę na dobry sen według Kasi Bem

Poznałem kobietę, która kupowała wino i wylewała je do połowy, bo twierdziła, że pół butelki to nie jest alkoholizm. Potem wypijała pół z drugiej butelki i dalej uważała, że to tylko połowa. Wypieranie to jeden z mechanizmów decydujących o uzależnieniu – mówi terapeuta uzależnień, Mateusz Puchowski w rozmowie z Hello Zdrowie.

Marta Dragan: Jakie są kobiety – alkoholiczki?

Mateusz Puchowski: Przede wszystkim kobiety mniej się uzależniają. Jeżeli popatrzymy na populację osób z problemem alkoholowym, to 80 proc. stanowią mężczyźni a 20 kobiety. Trudno mi to przechodzi przez gardło, bo jestem mężczyzną, ale kobiety są bogatsze od mężczyzn o instynkt macierzyński. I to on powoduje, że są z natury ostrożniejsze. My tego nie mamy. Mężczyźni mają raczej tendencję do picia alkoholi czystych. Alkoholem jest dla nich wódka, ale wino i piwo już nie. Z kolei kobiety raczej stronią od mocnych alkoholi, jeśli już są uzależnione, to właśnie od wina czy piwa.

Dlaczego taki podział?

 

Mateusz Puchowski
Ponieważ alkoholiczka, pijąc wino albo piwo, usprawiedliwia się, że jeszcze nie jest alkoholikiem, bo nie pije wódki.

Kobiety dokonują ciekawych zabiegów, żeby zaprzeczać przed sobą, że mają problem. Poznałem kobietę, która kupowała wino i wylewała je do połowy. Twierdziła, że pół wina dziennie to nie jest alkoholizm. Kiedy wypiła to pół butelki, wypijała drugie pół z drugiej butelki, z której również wcześniej wylewała połowę. I mówiła: „ja przecież tylko wypiłam drugie pół, to nie jest całość”. Wypieranie to jeden z mechanizmów uzależnienia. Podobnie jak zaprzeczenie.

Jeśli chodzi o model picia kobiet, to powiedziałbym, że w ostatnim czasie częściej widzę picie weekendowe – zabawowe, związane z imprezowym stylem życia, modelem życia od jednej weekendowej imprezy do drugiej. Bardzo często ludzie  sięgają po alkohol z powodu napięć wynikających z braku stabilizacji szeroko rozumianej. Głównym motywem jest zniwelowanie napięcia, lęku i stresu. Alkohol staje się jedyną formą rozładowania napięć. Później cała terapia opiera się na szukaniu innych konstruktywnych sposobów rozładowania stresu.

Jest jeszcze inny typ. To kobiety dotknięte nieszczęściem, tragedią, np. śmiercią męża, rozwodem, odejściem, samotnością, samotnym macierzyństwem. Do tego często przerasta je odpowiedzialność służbowa, bycie bizneswoman. Bardzo odpowiedzialna praca, a często także samotność powodują, że wieczorem sięgają po kieliszek.

Zaczyna się od kieliszka dziennie codziennie?

Alkoholikiem nie jest ten, kto jest codziennie pijany.

Alkoholikiem jest ten, kto dość często zbija napięcie. Najpierw alkohol pojawia się weekendowo. Potem gdzieś w środku tygodnia. Potem już codziennie, ale w małych ilościach, przed snem. Potem zaczynają się pierwsze przesunięcie granic i zasad kręgosłupa moralnego – zajmowanie się dzieckiem pod wpływem alkoholu, pójście do pracy na kacu. Potem zaczyna to narastać – pierwsze zwolnienie z powodu zapicia. Potem ciągi dwu – trzydniowe, coraz więcej zwolnień z pracy. Potem utrata pracy, jakieś próby walki, inna praca, odstawienie alkoholu na miesiąc czy dwa. Potem bywa, że jest sąd i zabierają dziecko, bank zajmuje kredyt, który nie jest płacony… Często te osoby dopiero dotykając dna trafiają na terapię. Zdarzają się oczywiście osoby, które stają na nogi, mają mocną automotywację. U większości jednak scenariusz powtarza się, następuje degradacja osobowości.

Kobieta siedzi na kanapie i trzyma kieliszek wina

Jak kobieta tłumaczy swoje picie? 

Czy to kobieta, czy mężczyzna mechanizmy uzależnienia są takie same. Kiedy kobieta znajduje się w sytuacji, w której nie ma złudzeń, że to, co się stało, było wynikiem alkoholizmu, np. szła pijana, przewróciła się, ma rozciętą głowę i sześć szwów, powie, że to nie dlatego, że była pijana, ale dlatego że chodnik był nierówny. To zaprzeczanie. Te mechanizmy są pięknie pokazane w filmie „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”. Dla kogoś bez wiedzy o uzależnieniu to komedia, ale ktoś, kto coś o tym wie, zobaczy dramat. Na pytanie „dlaczego pani alkohol smakuje?” odpowie, że „wszystkim smakuje”, na pytanie „ile pije?” – „tak jak każdy”, pytana „po co pije?” – odpowie, że „dla zdrowotności” albo „na trawienie”.

Czy przebieg choroby alkoholowej u kobiet różni się czymś od jej faz u mężczyzn?

Nie ma różnicy czy to kobieta, czy mężczyzna. Faza wstępna to pierwsze spotkanie z alkoholem, pierwsza inicjacja, która jest przyjemnym odczuciem. Są osoby, które napiją się raz i mają kiepskie wspomnienia, bo wymiotowały, źle się czuły, powiedziały „nigdy więcej”. A są takie, które właśnie ten pierwszy raz potrafiły upić się mając przyjemne doznania. Stawiając na szali dobrą zabawę i rozluźnienie plus dzień następny trzeźwienia, uznają, że dobrze było pod wpływem.

Czekoladki wino telefon

iStock

Tutaj zaczyna się faza ostrzegawcza. To szukanie okazji do picia, inicjowanie picia, wypijanie kolejek za zdrowie. Czasami pojawia się picie ukryte – tłumaczenie, że jedno piwko z wieczora to jeszcze nie alkoholizm, a kiedy pojawiają się uwagi, że dzieje się tak codziennie, przelewanie tego piwka do kubka. Kiedy domownicy zorientują się, zaczyna się picie w piwnicy, ogródku pod pretekstem czegoś do zrobienia, w garażu przy sprzątaniu. Takie sytuacje są ostrzegawcze.

Potem mamy fazę krytyczną. Wiele osób właśnie wtedy podejmuje leczenie. Pojawiają się wewnętrzne wyrzuty sumienia i przeszkody życiowe, np. kłótnie w domu, problemy w pracy, coraz mniej pieniędzy. W tej fazie alkoholik chce pokazać, że przy okazji jakiejś uroczystości, kiedy zjeżdża się rodzina, może przez kilka dni nie pić. Kiedy rodzina wyjeżdża, nadrabia.

Mateusz Puchowski
Charakterystycznym objawem u alkoholików są zaburzenia popędu seksualnego. Alkohol rozluźnia, mężczyźni nie mają energii, nie mają wzwodu. Obniżenie popędu występuje też u kobiet.

Potem jest faza chroniczna. Cechuje się długotrwałymi okresami picia. To tzw. ciągi, które mają konsekwencje zdrowotne – odrętwienia alkoholowe, kłopoty z ciśnieniem, choroby serca, z czasem omamy, tzw. białe myszki. Do tego dochodzą konsekwencje prawne – przestępstwa, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, jazda na kacu, chodzenie do pracy na kacu, spowodowanie wypadku. Wreszcie konsekwencje społeczne – np. ograniczenie praw rodzicielskich, agresja, przemoc.

Ostatnią fazą jest śmierć. Wcześniej mamy do czynienia z przewlekłą i ostrą psychozą alkoholową. To popadanie w paranoje, problemy z pamięcią, bóle wątroby i trzustki, problemy z wypróżnianiem.

W pierwszych fazach, kiedy to nie rzutuje jeszcze na rolę społeczną, człowiek chodzi do pracy, wychowuje dzieci, będzie raczej uważał, że wszystko z nim dobrze i nie ma problemu. Dopiero kiedy to straci, zaczyna myśleć o terapii.

Czy często zdarza się, że kobiety piją, bo nie radzą sobie w roli matki?

Kobiety – matki sięgają po kieliszek, ale macierzyństwo jest też pomocą przy trzeźwieniu. Przy utrzymywaniu abstynencji.

Czasami jest też tak, że sięgają po alkohol, kiedy pojawia się jakiś problem wychowawczy. Nie ma różnicy, czy to kobieta czy mężczyzna.

Kobiety potrafią i dzieci wysyłać po alkohol, w zależności od tego, w jakiej są fazie. W pierwszej fazie nie. W fazie ostrzegawczej np. biorą dzieci i idą do sklepu pod pretekstem robienia innych zakupów. Kupują mąkę, drożdże, pozorują, że coś tam będą piekły, jakby w domu miała być impreza. W fazie krytycznej tych produktów na ladzie jest już znacznie mniej – dwa wina, chleb, masło. W fazie chronicznej to już tylko wino albo wódka.

Dosyć często przychodzą do mnie na terapię ludzie z motywacją zewnętrzną, by zrobić to dla swoich dzieci. Potem nie jest łatwo przearanżować taką motywację, by nie była dla dzieci, ale samego siebie. Bo przecież „dzieci kiedyś wyjdą z domu, musisz to zrobić dla siebie”. Motywacja wewnętrzna jest kluczowa, bo od niej zależy powodzenie. Statystyki są nieubłagane. Z osób, które przyjdą na terapię, kończy ją ok. 47 proc. z czego po trzech miesiącach od skończonej terapii 44 proc. znowu wraca do uzależnienia. Ze 100 osób, które trafiły na terapię, tylko 3 nigdy nie wracają do uzależnienia.

Są związki, w których żona, partnerka nie odchodzi od pijącego mężczyzny, choć nieraz mówiła, że da sobie spokój. Jak to jest, kiedy pije kobieta?

Na początku partner nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest alkoholizm.  Wprowadzając w czyn deklarację „ja ci pomogę”, doprowadza do sytuacji, że kobieta trafia do ośrodka i zaczyna się leczyć. Po zakończeniu terapii czuje się lepiej, partner myśli, że już jest wszystko ok., ale nie ma świadomości, że to choroba chroniczna, nawrotowa. Kobieta znowu zaczyna pić. Partner zaczyna tracić cierpliwość.

Podczas terapii zapraszam partnera pacjenta, żeby wiedział, z czym się mierzy. W zależności od przypadku czasem – nie chcą, mówią: „ja jej mogę dać pieniądze, przywieźć, zawieźć, ale nie przyjdę”. Bo to nie mój problem lecz jej. To typ monopolisty na racje – on wie jak się pomaga. Mogą pomóc, ale sami nie chcą ofiary. Każdy przechodzi przez proces uzależnienia indywidualnie. Oczywiście są też mężczyźni, którzy poddają się terapii wraz z małżonką lub partnerką. I niewątpliwie takie rozwiązanie przynosi największy efekt terapeutyczny.

Na pewno każdy współmałżonek, nieważne czy mężczyzna, czy kobieta, podejmuje walkę za drugą osobę. W szkole 80 proc. dzieciaków twierdzi, że z uzależnienia można się wyleczyć. Mówię im wtedy, że nie można. Terapia jest tylko nauką jak żyć z uzależnieniem. Uzależnionym jest się już do końca życia.


Mateusz Puchowski – specjalista terapii uzależnień, pedagog pracujący z trudną młodzieżą. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z osobami uzależnionymi, które zdobywał jako Street Worker na warszawskich ulicach, zajmując się młodzieżą eksperymentującą z narkotykami oraz osobami prostytuującymi się, a także jako terapeuta w ośrodkach dziennych dla dzieci i młodzieży uzależnionej od środków psychoaktywnych. Wykładowca Lingwistycznej Szkoły Wyższej, pedagog w SP nr 378 w Warszawie i terapeuta w poradni Warszawskiej Grupy Psychologicznej. 

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Polecamy

Barbara Falenta z książką "Mamy dla Mamy"

„Nie musisz gotować trzydaniowych obiadów, ani chodzić po domu w sukience i w szpilkach”. Barbara Falenta o macierzyństwie z dystansem i książce „Mamy dla Mamy”

„Nie kąp dziecka codziennie, bo będzie miało za cienką skórę”, „Nie obcinaj mu włosów, bo szybko wyłysieje”. Jak młode mamy powinny reagować na takie porady, wyjaśnia socjolożka

„Jak to możliwe, że nie mam rąk i nogi, a mam chłopaka i pracę, kiedy ona jest zdrowa i ładna, a tego nie ma” – mówi w rozmowie z Hello Zdrowie Aldona Plewińska, modelka inna niż wszystkie

„Miednica to nasze kobiece centrum dowodzenia”. Mięśnie Kegla potrzebują treningu, fizjoterapeutka wyjaśnia jak to robić i w jaki sposób ciało nam się odwdzięczy

Zainteresują cię również:

młoda kobieta w kapeluszu opala się na plaży

Czym jest tanoreksja i jakie niesie zagrożenia? Leczenie tanoreksji

kobieta odczuwająca objawy zespołu abstynencyjnego trzymająca się za przedramiona

Charakterystyka alkoholowego zespołu abstynencyjnego i wskazówki dla osoby uzależnionej

kobieta siedzi zmartwiona za butelką alkoholu

Alkoholizm – jak leczyć to uzależnienie? Objawy, powikłania

Kobieta pijąca wino

5 mitów na temat alkoholizmu – obalamy wraz z psychiatrą

karmienie piersią Google

Karmienie piersią a…? Promotorka karmienia piersią odpowiada na najczęściej wyszukiwane hasła w Google

Regeneracja organizmu po odstawieniu alkoholu. Sprawdź, jakie są efekty, kiedy zrezygnujesz z weekendowego drinka

Twój chłopak jest w okolicach 30? Jeśli tak, powinien przeczytać ten tekst

Myślisz, że ciebie to nie dotyczy? „Phubbing prowadzi do kompletnej zagłady oraz zerwania relacji społecznych” – mówi psycholog

Budzisz się na kacu i sięgasz po tabletki przeciwbólowe? Lekarz rodzinny Monika Piecuch-Kilarowska tłumaczy po ilu godzinach od picia alkoholu można wziąć leki

„Mamy w naszej szerokości geograficznej bardzo dzielne kobiety. Pokoleniowo przekazywano nam, że mamy być silne”. Doula Basia Purgał o swojej pracy i mitach związanych z ciążą

„Zawroty głowy, nudności, ból oczu, jakby mi z orbit miały wyskoczyć, światłowstręt, dźwiękowstręt, wszystkowstręt”. Koszmar migreny – co o niej mówi neurolożka?

„Zdarzało się, że nie szłam do pracy, bo nie mogłam przestać się masturbować. Jestem uzależniona od seksu i miłości”

7 codziennych nawyków osłabiających odporność. Może któryś z nich ciebie dotyczy?

Kobieta kładzie rękę na kieliszek podczas gdy ktoś póbuje nalać jej wina.

Esperal w leczeniu choroby alkoholowej. Czym jest i jak działa?

Kobieta stoi z kolorowymi torbami na zakupy

Zakupoholizm: jak leczyć? Czy ten uzależniający nałóg wymaga leczenia?

Nie przesadzaj z imprezowaniem w weekend! A gdy jednak przesadzisz…

kobieta zmęczona pracą

Pracoholizm – jak rozpoznać problem i jakie są jego przyczyny?

7 nawyków, które odbierają ci energię. Warto się ich pozbyć

Katarzyna Szczerbowska: pogłoski o mojej śmierci są przesadzone

Edyta Broda bezdzietnik.pl

„Kobieta, która potrafi mieć własne zdanie, jest dla pewnej grupy mężczyzn przerażająca” mówi Edyta Broda, autorka najlepszego bloga dla nie-rodziców

Kobieta wybierające ubrania

„Typowym konsumentem uzależnionym od zakupów jest kobieta około czterdziestego roku życia”

„Co piąta kobieta okazyjnie spożywa napoje alkoholowe przez cały okres ciąży”. Co się dzieje wtedy z twoim organizmem?

seksoholizm - rozmowa z terapeutą

Seksoholizm – jakie są przyczyny, objawy i terapie leczenia nałogu

współuzależnienie - rozmowa z psychologiem

Współuzależnienie… nie tylko od alkoholu – jak sobie radzić z różnymi rodzajami uzależnień?