Przejdź do treści

Amy Schumer o ciąży w „Growing”: nie wiedziałam, że może być trudna, bo wszystkie kłamiecie na ten temat

Amy Schumer "Growing"
Fot. Materiały prasowe, Netflix
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Raw bars - zdrowe mrożone batony
Raw bars – zdrowe mrożone batony
kapsułki
Witaminy – kiedy, które i dla kogo?
Psychologiczny problem… zaparć
istockphoto.com
Jak mają się twoje biodra, gdy ty masz 20, 30, 40… lat?
istockphoto.com
„Czy podoba mi się moje ciało poporodowe? Nieszczególnie, ale jestem z niego bardzo dumna”. Kobiety pokazały, jak wyglądały po porodzie

Szczera do bólu, nieprzyzwoicie sprośna i równie kontrowersyjna – taka jest Amy Schumer w swoim najnowszym programie komediowym „Growing”. W godzinnym standupie komiczka opowiada o stereotypach płciowych, prokreacji, nietrafionych radach swojej mamy, miesiączce i ciąży. Wszystkie tematy odziera z grubej warstwy tabu, nie pozostawiając swoim słuchaczom miejsca na „niedopowiedzenia”. Obejrzałam „Growing”, co chwilę zwijając się w spazmatycznych atakach śmiechu. Nie dało się inaczej. Serio! 

Ubiegły rok był dla Amy absolutnie przełomowy. Najsłynniejsza singielka Ameryki nie tylko dała się zaciągnąć przed ołtarz, zaaranżowany nad samym oceanem w Malibu, ale również zaszła w ciążę. O tym, że spodziewa się dziecka, poinformowała swoich fanów jesienią. Drugim dzieckiem, które „spłodziła” wiosną tego roku, jest program „Growing”. Jego tytuł można interpretować na co najmniej dwa sposoby: „dorastając” – na przykład – do zamążpójścia i macierzyństwa albo „rosnąć” (fizycznie) o kolejne rozmiary podczas pierwszej ciąży.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Feeling strong and beautiful today #didntpuke

Post udostępniony przez @ amyschumer

Stand-up jest równie zabawny jak poprzedni („The Leather Special”). Schumer oczywiście pokazuje w nim swój cięty język, ale walczy o coś więcej niż rozbawienie publiczności. Udowadnia, że jeśli wokół niej pojawiają się jakieś kontrowersje, coś od lat zamiatane jest pod dywan, to nie potrafi udawać, że to coś nie miało miejsca. I tak tłumaczy się z aresztowania, a także otwiera na tematy związane z menstruacją, podwójnymi standardami i ciążą.

O ciąży bez spiny

„Growing” jest na wpół żartobliwy i na wpół poważny. Amy „dorosła” do rozmowy na tematy mądrzejsze niż skutki dziewczyńskiego imprezowania. Żeby pokazać, że macierzyństwo nie osłabiło jej ciętego języka, wystąpienie zaczęła od zażartowania z siebie samej. Sugestywnie zwracając uwagę na swoje krągłości, wytknęła mediom, że zdawały się nie zauważać, że jest w ciąży.

– Zazwyczaj, kiedy ktoś znany zachodzi w ciążę, przez kilka miesięcy krążą plotki. Wszyscy pytają: „Czy to brzuszek?”. Byłam w drugim trymestrze. Nie było o mnie ani jednej je**nej plotki. Robili mi zdjęcia. Z brzuchem – podsumowała, dodając, że niektórzy sugerowali, że jedynie zdjęła majtki wyszczuplające.

Amy Schumer

Fot. Materiały prasowe, Netflix

Równie szczera i dosłowna w relacjonowaniu przebiegu swojej ciąży jest w „Growing”. – Nie wiedziałam, że ciąża może być trudna. Nie wiedziałam, bo wy, zdziry, wszystkie kłamiecie na ten temat. Kobiety nie mówią, jak jest ciężko. Powinnam była poszukać w Google informacji o ciąży, bo było naprawdę strasznie – przyznała, by chwilę później wyjaśnić, jak wygląda codzienność ciężarnej z hyperemesis: – Jeśli kiedyś się struliście, to jest to. Mam tak codziennie od kilku miesięcy. Codziennie rzygam jak w Egzorcyście.

Myślisz o dziecku?

Sprowadzić na świat nowe życie to nie lada wyczyn. Ciała przyszłych mam przechodzą szereg zmian, warto wtedy skupić się na sobie. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź

Schumer mówi, że jej rozgoryczenie przebiegiem ciąży, a wręcz nienawiść do tego stanu, nie oznacza, że nie kocha rosnącego w niej dziecka i będzie złą matką. Jedno drugiego nie wyklucza! I to jest komunikat, na który z pewnością czekało wiele mam zewsząd bombardowanych przekazem, że „ciąża to najpiękniejszy okres w ich życiu”.

Komiczka tym samym udowadnia, że każda z nas może przeżywać ciążę na własnych zasadach. Ona na przykład nie ma oporów, by przed milionową widownią odsłonić sukienkę i pokazać, że jej ciążowy brzuch jest obklejony maskującymi plastrami, bo z każdym miesiącem pępek coraz bardziej się odznacza.

Amy Schumer "Growing"

Fot. Materiały prasowe, Netflix

Aktorka przy okazji krytykuje przekłamany obraz ciężarnej prezentowany w komediach: – Dziewczyna siedzi w biurze i pisze, a potem nagle biegnie do łazienki i wymiotuje. Tylko jeden raz! Odnosi się również do niepisanych zasad, które rzekomo obowiązują kobiety w ciąży. – Kto zdecydował, że ciężarna musi obejmować swój brzuszek na każdym zdjęciu? – zapytała, stwierdzając, że to strasznie pretensjonalne.

Amy Schumer
Amy Schumer
Kiedy ludzie pytają mnie, dotykając mojego ciążowego brzucha, czego się spodziewam, odpowiadam, że hemoroidów 

Miesiączkowe tabu

Schumer przyznaje, że jedyne, co cieszyło ją w trakcie tych 9 miesięcy ciąży, był brak miesiączki. Tabu związanemu z okresem poświęciła zresztą dobre 15 minut swojego wystąpienia. Aktorka odniosła się do stygmatyzacji okresu. Podobnie jak wiele jej rówieśniczek od najmłodszych lat słyszała, że o miesiączce można mówić cicho albo wcale.

– Tuż przed tym, jak zaszłam w ciążę, zdałam sobie sprawę, że kazano nam wstydzić się naszych okresów. Całe życie. Jakby to od nas zależało. Mówiono, że to ma być tajemnica. Gdy tylko go dostaniesz, mama mówi: „Teraz jesteś kobietą. To obrzydliwe. Nikt nie może poznać twojego plugawego sekretu” – przyznała, wyjaśniając, że skutki takiego „nauczania” kobiety odczuwają w dorosłym życiu. Pytanie o tampon próbujemy przekazać w konspiracyjny sposób, a kiedy przemykamy do łazienki trzymając go w zaciśniętej pięści wyglądamy, jakbyśmy przemycały dragi.

Amy Schumer
Amy Schumer
Czemu mamy się wstydzić naturalnej funkcji organizmu, która ostatecznie prowadzi do stworzenia życia?
Amy Schumer "Growing"

Fot. Materiały prasowe, Netflix

W „Growing” Amy wyraża też swoje oburzenie podwójnymi standardami w podejściu do seksualności kobiet i mężczyzn. – To najbardziej wstydliwa rzecz, jaka może się przytrafić dziecku. Ktoś się dowie, że masz okres, albo zobaczy to. Chłopcy w tym wieku co najwyżej dostają erekcji w złym momencie. A potem dorastają i pokazują je wszystkim. Może też powinnyśmy tak robić. Nie wiem – kwituje.

Następnie opowiada o swojej miłości do chłonnej bielizny Thinx, strachu przed użyciem kubeczków menstruacyjnych oraz nienawiści do podpasek, do których noszenia zmuszała ją mama. Aktorka pokusiła się również o przezabawne wyjaśnienie, czym jest w ogóle podpaska, bo – jak podkreśliła – Milenialsom to słowo może nie mówić zbyt wiele.

– Podpaska to taka trzydziestocentymetrowa pielucha, którą wciskasz między nogi i chodzisz jak kaczka przez cały dzień. Szelest! Szelest! Brzmi, jakby ciągle chodził za tobą morderca. Coś świetnego. Miała małe, przylepne skrzydełka, które zawsze kleiły się do włosów łonowych. Co za frajda. Niezwykła. [Milenialsi – przyp. red.] szkoda, że przegapiliście – powiedziała.

Amy Schumer zdetonowała wstyd wokół menstruacji, wielokrotnie powtarzając, że to zupełnie normalna i zdrowa reakcja organizmu.

To nie wstrzemięźliwość, to hyperemesis

Amy nie byłaby sobą, gdyby w godzinnym stand-upie nie zboczyła bodaj na chwilę na temat życia seksualnego. Fanów pikantnych opowieści aktorki o przelotnym seksie na jedną noc czeka niemałe zaskoczenie. Bowiem „nowa” Amy ma chwilowy detoks jeśli chodzi o „te” sprawy, o czym nie wstydzi się mówić.

Amy Schumer
Amy Schumer
Ludzie mówią… jak ten czas leci. „Poprzednio byłaś singielką, a teraz już nie lecisz na męża?”. Zwykle lecę, ale teraz mam hyperemesis

Aktorka na chwilę zatrzymała się w temacie małżeństwa, by opowiedzieć kilka zabawnych historii związanych z życiem z autystycznym mężem, Chrisem Fischerem. – Od początku wiedziałam, że jego mózg działa inaczej niż mój. U mojego męża stwierdzono to, co kiedyś nazywano Aspergerem – zaczęła, przytaczając sytuację swojego upadku i (typowym dla autystyków) braku reakcji z jego strony („stał nade mną jak latarnia, nic nie mówiąc”).

O zaburzeniach autystycznych swojego męża Amy mówi w sposób zabawny, ale nie prześmiewczy, normalizując chorobę i dając być może nadzieję matkom, które obawiają się o los swoich autystycznych dzieci. Schumer udowadnia, że nie musi on odbyć się w pojedynkę. Ich synowie, podobnie jak jej mąż, mogą znaleźć sobie żony, spłodzić dzieci i żyć w szczęśliwych związkach.

Prawdy podanej w zabawny sposób, macierzyństwa odartego z lukru, tematów tabu przedstawionych bez spiny, dużej dawki humoru, od której chichra się w głos i normalności – tego możecie spodziewać się po nowym stand-upie najsłynniejszej i najlepiej opłacanej komiczki ostatnich lat. Znakiem rozpoznawczym Amy Schumer jest jej autentyczność, którą w „Growing” czuć ze zdwojoną siłą. I jeśli obawiacie się, że w ciężarnej Amy nie znajdziecie dobrej kompanki na wieczór, gwarantuję wam, że znajdziecie. Będziecie miały jeszcze więcej tematów wspólnych niż z Amy singielką.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Instagram

Młoda matka pokazała inny rodzaj macierzyństwa. W komentarzach zawrzało

istockphoto.com

Jesteś po porodzie? Postaw na rehabilitację połogową! Fizjoterapeutka wyjaśnia, dlaczego to takie ważne

Nie może pani zostać w domu? Ciąża jako społeczny ciężar

Ashley Graham

Ashley Graham jest w ciąży. „Nasza rodzina się powiększa”

brzuch ciężarnej

Skóra a ciąża. Dermatolożka podpowiada, jak dbać o skórę w trakcie ciąży

Piersią Zdrowiej! Zobacz najlepsze zdjęcia pokazane na Instagramie z okazji Światowego Tygodnia Karmienia Piersią

„Wszyscy jesteśmy wręcz patologicznie szczęśliwi, nie czujemy się ograniczeni w żaden sposób. Wręcz przeciwnie, ta nasza liczebność nas pcha do przodu” – mówi Patrycja Biegańska, mama pięciu synów

Inseminacja domaciczna w leczeniu niepłodności

Inseminacja domaciczna w walce z niepłodnością

Test ciążowy – kiedy należy go zrobić i jak go wykonać?

Test ciążowy – kiedy należy go zrobić i jak go wykonać?

6 tydzień ciąży

6 tydzień ciąży – rozwój zarodka, zmiany w organizmie matki

Agnieszka Kaczorowska

Agnieszka Kaczorowska urodziła. Pokazała piękne zdjęcia ze szpitala

Niemożność wypróżnienia do końca, uczucie pełności w pochwie, ból podczas stosunku – to objawy obniżenia się narządów rodnych. Jak tego uniknąć? Tłumaczy fizjoterapeutka Gosia Włodarczyk

„Zdarzyło mi się już dyskutować z 14-latką o tym, czy seks analny jest wystarczającym zabezpieczeniem przed ciążą” – mówi Milena Maria Sęp, lekarz rezydent ginekologii i położnictwa

„W Chinach medycyna chińska przygotowuje przyszłych rodziców już rok przed planowaną ciążą. Dzięki temu depresja poporodowa nie zdarza się tam często” – mówi Aneta Rosłon, terapeutka medycyny chińskiej

Facebook.com

„Jesteś piękna! Nieważne, czy masz po ciąży wystający brzuch, bliznę po cesarce czy bardziej wiszące cycki” – młoda mama pokazała prawdziwe zdjęcie po porodzie

kimjestdoula.pl

Joanna Kozakiewicz, doula: moja wizja szczęśliwego porodu i macierzyństwa może być zupełnie inna od wizji mojej klientki

Witaminy w ciąży

Witaminy w ciąży – które z nich są niezbędne?

Joanna Koroniewska na Polsat SuperHit Festiwal 2019

Joanna Koroniewska o karmieniu piersią: mimo wielu ciężkich momentów nie poddałam się

Po co ciężarnej foliany? Farmaceutka Zofia Winczewska wyjaśnia

Zielona herbata w ciąży

Zielona herbata w ciąży. Pić czy nie pić?

alanis

Alanis Morissette opowiedziała o swojej depresji i poronieniach. Jej wyznanie wzrusza

Pierwsze objawy ciąży

Pierwsze oznaki ciąży – jak je rozpoznać?

dziewczyna słońce

Niedobór słońca w ciąży wpływa na rozwój dziecka? Naukowcy mają odpowiedź

https://www.instagram.com/alliupham/

Popularna trenerka fitness pokazała, jak wygląda jej brzuch po porodzie. Z tym samym problemem zmaga się wiele kobiet po ciąży