Przejdź do treści

Amy Schumer o ciąży w „Growing”: nie wiedziałam, że może być trudna, bo wszystkie kłamiecie na ten temat

Amy Schumer "Growing"
Fot. Materiały prasowe, Netflix
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
„Jestem chuda. Nie znoszę tego słowa, tak jak przez większość życia nie akceptowałam, że taka jestem”. Joanna Osyda szczerze o swojej wadze
Warsztaty milczenia. Kasia Bem tłumaczy, jak działa potęga ciszy
Shinrin yoku. Japońska kąpiel, która koi człowieka
Dieta Dukana. Zdrowa czy nie?
Dieta Dukana. Zdrowa? Niekoniecznie. Co o niej mówi dietetyczka?
Sandra Kubicka o swojej chorobie: Dzisiaj mijają 2 miesiące odkąd dowiedziałam się, że mam PCOS. Efekty? Da się? DA SIĘ!

Szczera do bólu, nieprzyzwoicie sprośna i równie kontrowersyjna – taka jest Amy Schumer w swoim najnowszym programie komediowym „Growing”. W godzinnym standupie komiczka opowiada o stereotypach płciowych, prokreacji, nietrafionych radach swojej mamy, miesiączce i ciąży. Wszystkie tematy odziera z grubej warstwy tabu, nie pozostawiając swoim słuchaczom miejsca na „niedopowiedzenia”. Obejrzałam „Growing”, co chwilę zwijając się w spazmatycznych atakach śmiechu. Nie dało się inaczej. Serio! 

Ubiegły rok był dla Amy absolutnie przełomowy. Najsłynniejsza singielka Ameryki nie tylko dała się zaciągnąć przed ołtarz, zaaranżowany nad samym oceanem w Malibu, ale również zaszła w ciążę. O tym, że spodziewa się dziecka, poinformowała swoich fanów jesienią. Drugim dzieckiem, które „spłodziła” wiosną tego roku, jest program „Growing”. Jego tytuł można interpretować na co najmniej dwa sposoby: „dorastając” – na przykład – do zamążpójścia i macierzyństwa albo „rosnąć” (fizycznie) o kolejne rozmiary podczas pierwszej ciąży.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Feeling strong and beautiful today #didntpuke

Post udostępniony przez @ amyschumer

Stand-up jest równie zabawny jak poprzedni („The Leather Special”). Schumer oczywiście pokazuje w nim swój cięty język, ale walczy o coś więcej niż rozbawienie publiczności. Udowadnia, że jeśli wokół niej pojawiają się jakieś kontrowersje, coś od lat zamiatane jest pod dywan, to nie potrafi udawać, że to coś nie miało miejsca. I tak tłumaczy się z aresztowania, a także otwiera na tematy związane z menstruacją, podwójnymi standardami i ciążą.

O ciąży bez spiny

„Growing” jest na wpół żartobliwy i na wpół poważny. Amy „dorosła” do rozmowy na tematy mądrzejsze niż skutki dziewczyńskiego imprezowania. Żeby pokazać, że macierzyństwo nie osłabiło jej ciętego języka, wystąpienie zaczęła od zażartowania z siebie samej. Sugestywnie zwracając uwagę na swoje krągłości, wytknęła mediom, że zdawały się nie zauważać, że jest w ciąży.

– Zazwyczaj, kiedy ktoś znany zachodzi w ciążę, przez kilka miesięcy krążą plotki. Wszyscy pytają: „Czy to brzuszek?”. Byłam w drugim trymestrze. Nie było o mnie ani jednej je**nej plotki. Robili mi zdjęcia. Z brzuchem – podsumowała, dodając, że niektórzy sugerowali, że jedynie zdjęła majtki wyszczuplające.

Amy Schumer

Fot. Materiały prasowe, Netflix

Równie szczera i dosłowna w relacjonowaniu przebiegu swojej ciąży jest w „Growing”. – Nie wiedziałam, że ciąża może być trudna. Nie wiedziałam, bo wy, zdziry, wszystkie kłamiecie na ten temat. Kobiety nie mówią, jak jest ciężko. Powinnam była poszukać w Google informacji o ciąży, bo było naprawdę strasznie – przyznała, by chwilę później wyjaśnić, jak wygląda codzienność ciężarnej z hyperemesis: – Jeśli kiedyś się struliście, to jest to. Mam tak codziennie od kilku miesięcy. Codziennie rzygam jak w Egzorcyście.

Myślisz o dziecku?

Sprowadzić na świat nowe życie to nie lada wyczyn. Ciała przyszłych mam przechodzą szereg zmian, warto wtedy skupić się na sobie. Sprawdź jak może Cię wesprzeć WIMIN.

Sprawdź

Schumer mówi, że jej rozgoryczenie przebiegiem ciąży, a wręcz nienawiść do tego stanu, nie oznacza, że nie kocha rosnącego w niej dziecka i będzie złą matką. Jedno drugiego nie wyklucza! I to jest komunikat, na który z pewnością czekało wiele mam zewsząd bombardowanych przekazem, że „ciąża to najpiękniejszy okres w ich życiu”.

Komiczka tym samym udowadnia, że każda z nas może przeżywać ciążę na własnych zasadach. Ona na przykład nie ma oporów, by przed milionową widownią odsłonić sukienkę i pokazać, że jej ciążowy brzuch jest obklejony maskującymi plastrami, bo z każdym miesiącem pępek coraz bardziej się odznacza.

Amy Schumer "Growing"

Fot. Materiały prasowe, Netflix

Aktorka przy okazji krytykuje przekłamany obraz ciężarnej prezentowany w komediach: – Dziewczyna siedzi w biurze i pisze, a potem nagle biegnie do łazienki i wymiotuje. Tylko jeden raz! Odnosi się również do niepisanych zasad, które rzekomo obowiązują kobiety w ciąży. – Kto zdecydował, że ciężarna musi obejmować swój brzuszek na każdym zdjęciu? – zapytała, stwierdzając, że to strasznie pretensjonalne.

Amy Schumer
Amy Schumer
Kiedy ludzie pytają mnie, dotykając mojego ciążowego brzucha, czego się spodziewam, odpowiadam, że hemoroidów 

Miesiączkowe tabu

Schumer przyznaje, że jedyne, co cieszyło ją w trakcie tych 9 miesięcy ciąży, był brak miesiączki. Tabu związanemu z okresem poświęciła zresztą dobre 15 minut swojego wystąpienia. Aktorka odniosła się do stygmatyzacji okresu. Podobnie jak wiele jej rówieśniczek od najmłodszych lat słyszała, że o miesiączce można mówić cicho albo wcale.

– Tuż przed tym, jak zaszłam w ciążę, zdałam sobie sprawę, że kazano nam wstydzić się naszych okresów. Całe życie. Jakby to od nas zależało. Mówiono, że to ma być tajemnica. Gdy tylko go dostaniesz, mama mówi: „Teraz jesteś kobietą. To obrzydliwe. Nikt nie może poznać twojego plugawego sekretu” – przyznała, wyjaśniając, że skutki takiego „nauczania” kobiety odczuwają w dorosłym życiu. Pytanie o tampon próbujemy przekazać w konspiracyjny sposób, a kiedy przemykamy do łazienki trzymając go w zaciśniętej pięści wyglądamy, jakbyśmy przemycały dragi.

Amy Schumer
Amy Schumer
Czemu mamy się wstydzić naturalnej funkcji organizmu, która ostatecznie prowadzi do stworzenia życia?
Amy Schumer "Growing"

Fot. Materiały prasowe, Netflix

W „Growing” Amy wyraża też swoje oburzenie podwójnymi standardami w podejściu do seksualności kobiet i mężczyzn. – To najbardziej wstydliwa rzecz, jaka może się przytrafić dziecku. Ktoś się dowie, że masz okres, albo zobaczy to. Chłopcy w tym wieku co najwyżej dostają erekcji w złym momencie. A potem dorastają i pokazują je wszystkim. Może też powinnyśmy tak robić. Nie wiem – kwituje.

Następnie opowiada o swojej miłości do chłonnej bielizny Thinx, strachu przed użyciem kubeczków menstruacyjnych oraz nienawiści do podpasek, do których noszenia zmuszała ją mama. Aktorka pokusiła się również o przezabawne wyjaśnienie, czym jest w ogóle podpaska, bo – jak podkreśliła – Milenialsom to słowo może nie mówić zbyt wiele.

– Podpaska to taka trzydziestocentymetrowa pielucha, którą wciskasz między nogi i chodzisz jak kaczka przez cały dzień. Szelest! Szelest! Brzmi, jakby ciągle chodził za tobą morderca. Coś świetnego. Miała małe, przylepne skrzydełka, które zawsze kleiły się do włosów łonowych. Co za frajda. Niezwykła. [Milenialsi – przyp. red.] szkoda, że przegapiliście – powiedziała.

Amy Schumer zdetonowała wstyd wokół menstruacji, wielokrotnie powtarzając, że to zupełnie normalna i zdrowa reakcja organizmu.

To nie wstrzemięźliwość, to hyperemesis

Amy nie byłaby sobą, gdyby w godzinnym stand-upie nie zboczyła bodaj na chwilę na temat życia seksualnego. Fanów pikantnych opowieści aktorki o przelotnym seksie na jedną noc czeka niemałe zaskoczenie. Bowiem „nowa” Amy ma chwilowy detoks jeśli chodzi o „te” sprawy, o czym nie wstydzi się mówić.

Amy Schumer
Amy Schumer
Ludzie mówią… jak ten czas leci. „Poprzednio byłaś singielką, a teraz już nie lecisz na męża?”. Zwykle lecę, ale teraz mam hyperemesis

Aktorka na chwilę zatrzymała się w temacie małżeństwa, by opowiedzieć kilka zabawnych historii związanych z życiem z autystycznym mężem, Chrisem Fischerem. – Od początku wiedziałam, że jego mózg działa inaczej niż mój. U mojego męża stwierdzono to, co kiedyś nazywano Aspergerem – zaczęła, przytaczając sytuację swojego upadku i (typowym dla autystyków) braku reakcji z jego strony („stał nade mną jak latarnia, nic nie mówiąc”).

O zaburzeniach autystycznych swojego męża Amy mówi w sposób zabawny, ale nie prześmiewczy, normalizując chorobę i dając być może nadzieję matkom, które obawiają się o los swoich autystycznych dzieci. Schumer udowadnia, że nie musi on odbyć się w pojedynkę. Ich synowie, podobnie jak jej mąż, mogą znaleźć sobie żony, spłodzić dzieci i żyć w szczęśliwych związkach.

Prawdy podanej w zabawny sposób, macierzyństwa odartego z lukru, tematów tabu przedstawionych bez spiny, dużej dawki humoru, od której chichra się w głos i normalności – tego możecie spodziewać się po nowym stand-upie najsłynniejszej i najlepiej opłacanej komiczki ostatnich lat. Znakiem rozpoznawczym Amy Schumer jest jej autentyczność, którą w „Growing” czuć ze zdwojoną siłą. I jeśli obawiacie się, że w ciężarnej Amy nie znajdziecie dobrej kompanki na wieczór, gwarantuję wam, że znajdziecie. Będziecie miały jeszcze więcej tematów wspólnych niż z Amy singielką.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

cellulit

„Kilogramy łatwiej jest zredukować niż cellulit. Czasem schudnięcie nie wystarcza”. O tym, co łączy cellulit i dobre samopoczucie, mówi endokrynolog

Dlaczego nie ustępujemy miejsca ciężarnym kobietom? „Generalnie jestem mocno zaskoczona ludzką ignorancją, obojętnością i brakiem empatii” – pisze autorka bloga „Bieganizm”

Małgorzata Rozenek-Majdan

Małgorzata Rozenek-Majdan: za każdym razem rozpoczynając procedurę in vitro, widzę to dziecko i projektuję nasze wspólne życie na nowo

Anna Reguła

Starasz się o dziecko, jesteś w ciąży, karmisz piersią? Jedz ryby i owoce morza! Radzi na Instagramie Anna Reguła, dietetyczka

samotnosc

Samotność ciąży. Felieton Ewy Kalety

Dlaczego warto budzić dzieci kwadrans wcześniej?

Sandra Kubicka

Sandra Kubicka: nigdy już nie powiem, że jestem w stu procentach zdrowa, nawet jeśli kiedyś będę czuła się lepiej

Szczere, na luzie i z uśmiechem. Najfajniejsze konta mam na Instagramie

„Wyrazy miłości dla mam zawstydzających mnie za występ na stand upie”. Amy Schumer świetną ripostą odpowiada na hejt

para z testem ciążowym

Odpowiednia dieta ma wpływ na jakość spermy. Dowiedz się, jak podkręcić jego płodność

Kobieta rodząca dziecko porodem kleszczowym

Możliwe konsekwencje, które mogą wystąpić podczas porodu kleszczowego

Kobieta w ciąży siedzi na blacie

Planuję ciążę, ale nie przyswajam kwasu foliowego. Rozmawiamy z ginekologiem o Quatrefolicu

Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić.

„Jak mi lekarka powiedziała o obumarciu płodu, to miałam ochotę jej coś zrobić. Dla nich to płód, dla mnie to dziecko”

Kobieta w ciąży podczas badania krzywej cukrowej.

Krzywa cukrowa i jej znaczenie podczas ciąży

kobieta ciąża

Planujesz ciążę? Przygotowania zacznij już dziś

#youknowme

Kobiety walczą z całkowitym zakazem aborcji w Alabamie, opowiadając własne historie. Akcja #YouKnowMe

Żałuję rodzicielstwa

„Żałuję, że zostałam matką, beznadziejną matką, nie sprawdziłam się w tej roli. Gdybym mogła cofnąć czas o te kilka lat, nigdy nie zdecydowałabym się na dzieci”

„Mieliście rację” – Amy Schumer szczerze o porodzie i pierwszych chwilach z synem

Mamy fragment książki Małgorzaty Rozenek-Majdan o in vitro. Przeczytaj historię Artura i Moniki

Płacz, krzyk, bałagan, brak sił. Mamy na Instagramie pokazały, jak wygląda prawdziwe macierzyństwo

„Kobiety są o wiele bliżej”

„Partnerstwo w relacji z córką jest dla matki wielkim wyzwaniem. Podobnie jak i dla córki” – mówi socjolożka dr Elżbieta Korolczuk

„Poród ma IV okresy”. Jak długo trwa rodzenie dziecka? Pisze ginekolog Wojciech J. Falęcki

„Mother-life balance to pamiętanie o tym, że jesteś też kobietą. Nie tylko matką” – mówi Monika Pryśko, autorka bloga Tekstualna

Amy Schumer

Amy Schumer urodziła! „Nasze królewskie dziecko przyszło na świat”