Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

10 zastosowań wody różanej

10 zastosowań wody różanej
Zdjęcie: shutterstock
Do czego się przyda woda różana? Oto praktyczny przewodnik i 10 zastosowań wody różanej.

Woda różana to uboczny produkt wytwarzania olejku różanego, powstaje podczas hydrodestylacji. Jest świetnym antyoksydantem. Nadaje się do każdego typu cery. Tonizuje, nawilża, działa przeciwzmarszczkowo, rozjaśnia skórę i łagodzi zaczerwienienia.

Woda różana występuje także pod nazwą hydrolat różany, czy wprost z angielskiego – rose water. Ale zanim kupimy ten kosmetyk, sprawdźmy listę jego składników. Najpopularniejszą odmianą jest woda różana z róży damasceńskiej – na liście składników to rosa damascena flower water. I ten składnik powinien się znaleźć na pierwszym miejscu listy INCI. Nie przerażajmy się, jeśli dalej w składzie jest aqua, czyli woda. Nie oznacza to, że nasza woda różana została nadmiernie rozcieńczona. Zdarza się też tak, że w kosmetyku znajduje się esencja różana, która wymaga dodania wody. Natomiast lepiej unikać niepotrzebnych w wodzie różanej składników takich jak: propylene glycol, DMDM hydantoin czy parfum. Ten ostatni oznacza, że nasza woda kwiatowa jest sztucznie perfumowana. Naturalna woda różana swój charakterystyczny zapach zawdzięcza zawartości olejku różanego. Dlatego nie potrzebuje dodatkowych aromatów.

Woda różana to nie tylko tonik, ale również wielofunkcyjny kosmetyk. Jak ją stosować?

1. Nasączony wodą różaną płatek kosmetyczny usunie zanieczyszczenia i resztki makijażu ze skóry twarzy.

2. Jeżeli masz opuchnięte oczy, połóż na powieki płatki kosmetyczne nasączone wodą różaną.

3. Spryskaj twarz i dekolt wodą różaną – to natychmiastowo odświeża i poprawia nastrój.

4. Zmieszaj wodę różaną z glinką w proszku – maseczka z glinki wzbogacona wodą różaną oczyszcza cerę i zwęża pory.

5. Spryskaj wodą różaną opaloną skórę – złagodzi oparzenia słoneczne.

6. Woda różana pomoże przy ugryzieniach komarów i innych owadów – uspokoi swędzącą i zaczerwienioną skórę.

7. Woda różana przywraca odpowiednie pH skóry i łagodzi trądzik – spryskaj bezpośrednio skórę lub użyj płatka kosmetycznego do punktowej aplikacji.

8. Zmieszaj wodę różaną z solą epsom (siarczan magnezu), a otrzymasz naturalny środek antybakteryjny do użytku domowego.

9. Woda różana zapobiega puszeniu się włosów – spryskaj bezpośrednio suche lub wilgotne włosy.

10. Do szklanki wody lub herbaty dodaj łyżkę stołową wody różanej – to naturalne remedium na trawienie, redukuje stres i niepokój.

 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

7 nietypowych zastosowań awokado

Awokado dzięki swoim wartościom odżywczym stało się bardzo popularne. I słusznie! Jako wierni fani tego...
Awokado dzięki swoim wartościom odżywczym stało się bardzo popularne. I słusznie! Jako wierni fani tego owocu doceniamy nie tylko jego potencjał kulinarny, ale idziemy krok dalej i sprawdzamy, co jeszcze możemy z nim zdziałać poza kuchnią.

40 ekoporad urodowych dla początkujących

Chcesz przejść na zieloną stronę mocy? W lodówce masz jarmuż i ekologiczny jogurt słodzony cukrem trzcinowym....
Chcesz przejść na zieloną stronę mocy? W lodówce masz jarmuż i ekologiczny jogurt słodzony cukrem trzcinowym. A co z łazienką i kosmetykami? Oto 40 (tak, aż tyle!) prostych rad, które otworzą ci drogę do ekologicznej pielęgnacji.

Ekodetoks dla skóry

Nie, to nie będzie żadna dieta ani picie tłoczonych na zimno soków. Będzie to detoks kosmetyczny. Zastanówmy...
Nie, to nie będzie żadna dieta ani picie tłoczonych na zimno soków. Będzie to detoks kosmetyczny. Zastanówmy się, czy naprawdę potrzebujemy aż tylu kosmetyków, ile zalega w naszych łazienkach. Zdecydowanie nie. Zatem – zrezygnujmy z nadmiaru!