Przejdź do treści

5 błędów początkujących rowerzystów

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

W lipcu z podziwem patrzymy na górskie zmagania herosów z Tour de France, aby zaraz potem z podwójnym zapałem dosiąść własnych dwóch kół. Początki mogą być trudne, szczególnie gdy rower dotychczas stanowił jedynie narzędzie rekreacji – nie sportu. Oto najczęstsze błędy, jakich warto się wystrzegać na początku kolarskiej kariery.

Kolarski nowicjusz wyróżnia się z tłumu nieogoloną łydką, usmoloną w smarze rowerowym, źle dopasowaną pozycją i niedopracowanym stylem jazdy. Zaraz, zaraz! Przecież nie chodzi o to, żeby wyglądać profesjonalnie, ale żeby czuć się dobrze. No właśnie – popularne kolarskie błędy niejednokrotnie przynoszą konsekwencje zdrowotne w postaci bólu pleców, obtarć, kontuzji… A to potrafi zniechęcić do rowerowych wojaży wielokroć bardziej niż zła pogoda. Zobaczcie, na co zwrócić uwagę podczas pierwszych treningowych eskapad.

1. Nie golisz nóg

Dla początkujących kolaży konieczność golenia łydek może wydawać się albo śmieszna i kuriozalna, albo oburzająca. Wystarczy jednak przyjrzeć się nogom bardziej doświadczonych rowerzystów, aby zobaczyć lśniącą i idealnie gładką skórę. Nie jest to bynajmniej kwestia mody i estetyki kręgu kolarskiego. Ogolona łydka ma wiele zalet! Po pierwsze – nie ma nic bardziej uciążliwego niż wsmarowywanie olejku do opalania czy innego kremu w skórę pokrytą gęstym włosiem. Wykonanie masażu na obolałych nogach przy użyciu olejku staje się niemal niemożliwe. Jednak najgorsze jest leczenie ran, a tych na nogach początkującego, który uczy się jeździć we wpinanych butach, nie zabraknie. Wyskubywanie pozostałości asfaltu ze skóry po tzw. „szlifie” nie należy do przyjemności – wyciąganie zaplątanych włosków z rany wcale nie polepszy sytuacji. 

2. Korzystasz z bielizny

Spodenki kolarskie zakłada się na nagie ciało. I to również nie jest wymysł! Odzież rowerowa jest kosztowna i unikanie zbyt częstego prania, które po cichu ją wyniszcza, jest czymś naturalnym. Natomiast, gdy pod spodenki założymy bieliznę, wprawdzie sprawimy, że dłużej pozostaną czyste, lecz stworzymy idealne warunki do powstawania obtarć i bolesnych podrażnień. Dlatego pozostańcie przy samych spodenkach rowerowych z wkładką, która przystosowana jest do kontaktu z okolicami intymnymi – ma właściwości chłonne i przepuszczające. Dodatkowo jest specjalnie profilowana, aby idealnie przylegać do ciała. 

3. Masz złą pozycję

Zła pozycja rowerowa to gwarantowany ból i drętwienie niemal każdej części ciała. Nieważne, jak kuszący jest nowy rower i pogoda, i tak nie uda ci się spędzić w siodle kilku godzin. Tak zwany bikefitting to czysta matematyka, którą trudno zrozumieć samodzielnie. Na początek kluczowe są dwa aspekty: wysokość siodła oraz tzw. reach. Aby odpowiednio ustawić wysokość siodła, usiądź na rowerze, ustaw piętę na platformie i zakręć korbą. Idealnie jest wtedy, gdy noga w kolanie całkowicie się prostuje, a stopa nie odrywa się od platformy. Odpowiedni reach to kwestia kątu pomiędzy rękami a korpusem. Gdy jedziesz na rowerze, te dwie części ciała powinny układać się pod kątem 90 stopni. Jeżeli nie czujesz się na siłach, aby samodzielnie dopasować pozycję, skorzystaj z usług profesjonalistów. 

4. Uważasz, że moc tkwi tylko w nogach

Jazda na rowerze to nie tylko kwestia silnych i wytrenowanych kończyn dolnych, choć tak może się wydawać. Przecież to właśnie nogi pierwsze wysiadają w trakcie wymagających podjazdów. Drugie na liście bolących części ciała są mięśnie brzucha i dolna część pleców. Bez wzmocnienia tych kluczowych partii nie będziesz w stanie wykorzystać całego potencjału drzemiącego w nogach. To tak, jakby mieć lekką, aerodynamiczną kolarzówkę z grubymi oponami. Wypróbuj zestawy wzmacniające brzuch i plecy przygotowane specjalnie przez naszych ekspertów. Nie zapominaj o regularności!

5. Chcesz zbyt dużo i zbyt szybko

W powiedzonku „sport to zdrowie” jest tylko połowa prawdy. Należałoby dodać, że wysiłek i poziom treningu powinny być dopasowywane indywidualnie. Rzucanie się na głęboką wodę i próba dorównania bardziej doświadczonym i wytrenowanym kolażom może okazać się tragiczna w skutkach dla początkującego rowerzysty. Mięśnie i stawy nieprzyzwyczajone do wysiłku będą płatać figle. Dlatego, jak w każdy sport, tak i w kolarstwo należy wdrażać się powoli i stopniowo. Zacznij od kilku krótkich przejażdżek, aby oswoić się z rowerem i nową, bardziej sportową, pozycją. Dopiero później próbuj swoich sił w grupie, najlepiej takiej, w którą wpasujesz się pod względem kondycji.

A kiedy już wrócisz z treningu cały, zdrowy i nieobolały nie zapominajcie o kilku rzeczach, które warto zrobić tuż po wysiłku.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kubek kawy

Kawa a jakość plemników. Okazuje się, że jest zależność!

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!