Przejdź do treści

7 rzeczy, na które ciągle brakuje nam czasu

7 rzeczy, na które ciągle brakuje nam czasu
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Mama Kosmetolog o bliznowcu – czym się charakteryzuje i jak powstaje?
Joanna Horodyńska
Karolina Gilon i Joanna Horodyńska zachęcają do badań piersi
magda gessler
Magda Gessler ambasadorką kampanii „Diagnostyka Jajnika”
Keira Knightley
Keira Knightley zakazała swojej córce oglądania filmów Disneya
tebalet z rentgenem płuc leży na biurku
Rak płuc – nadchodzi rewolucja? „Dotychczas uważaliśmy, że jest to choroba śmiertelna”

Tłumaczymy sobie, że za dużo dzieje się w pracy, że jesteśmy zbyt zmęczeni, że na co dzień zbyt angażująca jest rodzina, żeby w końcu TO zrobić. Ale gdy przychodzi urlop czy długi weekend, też nie udaje nam się zmobilizować. Oto 7 czynności, na które nieustannie brakuje nam czasu. 

1. Robienie brzuszków

Niby takie łatwe, niby takie przyjemne. Dużo wygodniejsze niż wyprawa na siłownię i męczenie się przy ciężkich sprzętach. A jednak ciągle brakuje na to czasu: wieczorem zasypiamy, zbliżając się do łóżka, a rano z łóżka wyciąga nas budzik i w pośpiechu zaczynamy nowy dzień. Sytuacja nie sprzyja robieniu brzuszków w łóżku, a na podłodze, bez specjalnej maty, wydaje się to trochę niewygodne. Poza tym wszystkim często zwyczajnie nie mamy czasu spokojnie poleżeć sobie na łóżku. A gdyby się udało, pewnie w trakcie leżenia rozpoczęlibyśmy… nową serię brzuszków.

2. Zajrzenie do płyt dodawanych do gazet

Ile to razy, zwłaszcza kilka lat temu, kupowaliśmy wiele gazet, w tym dzienników i tygodników, tylko dlatego, że dołączane były do nich płyty CD. Angielski w dwa tygodnie, biznesowy niemiecki w miesiąc, zaprojektuj swoją kuchnię, popraw swoją charyzmę. Poradników spod znaku self-improvement było mnóstwo. Ale dzisiaj, w dobie internetu, darmowych e-kursów i kursów stacjonarnych, regularnych szkoleń w pracy i książkowych poradników zwyczajnie nie ma czasu i chyba często chęci, żeby wracać do tych płyt i sięgać po nie na nowo. W niejednym domu kurzy się pokaźny plik opakowań CD właśnie z takimi prasowymi dodatkami. Dobrze byłoby zrobić z tym porządek…

3. Zrobienie porządku w e-mailach i na pulpicie komputera

Obiecujemy sobie, że wyczyścimy folder z elementami pobranymi na komputer, że zrobimy kopie tego, co najważniejsze, na pendrive, że wyślemy sobie na e-mail i zawiesimy w chmurze najważniejsze dane. Ale wciąż przez wpływające na bieżąco listy i nowe dokumenty, które zapisujemy w kilku lub kilkunastu folderach, brakuje nam na to czasu i energii. Jedno jest pewne: gdy uda nam się uporządkować foldery na pulpicie i opróżnić skrzynkę z e-mailami, odetchniemy z ulgą i poczujemy satysfakcję. Być może większą nawet od tej, którą czujemy, porządkując biurko, przy którym pracujemy. Satysfakcja potrwa jednak tylko do czasu, aż program do odbioru poczty i pulpit zapełnią się nowymi dokumentami…

4. Zrobienie wszystkich przelewów

Zawsze coś może zostać. Wykonując przelewy, także te zdefiniowane i zaprogramowane, za energię, internet, telefon i czynsz, możemy nie zajrzeć na stronę e-administracji i nie dojrzeć, że przecież pojawiła się dodatkowa kwota do zapłacenia za pielęgnację osiedlowego ogródka. Albo za naprawienie furtek wejściowych na osiedle. Albo przypominamy sobie o konieczności zrobienia przelewu za wyjazd dziecka na wycieczkę szkolną lub o zrzutce na prezent dla koleżanki z pracy. Zrzutce organizowanej też przelewami internetowymi. Jedno jest pewne: zawsze jakiś przelew czeka na wykonanie. 

5. Słuchanie muzyki

7 rzeczy, na które ciągle brakuje nam czasu

Ilustracja: shutterstock

Obiecujemy sobie, że znajdziemy na to czas, gdy jedziemy w pośpiechu samochodem i w radiu leci nasz ulubiony, dawno niesłyszany kawałek. „Jak będę miał więcej czasu, wygrzebię tę płytę i posłucham jej całej na spokojnie. Ależ wspomnienia mam z tym numerem” – myślimy sobie. Albo jedziemy windą, idziemy do kawiarni, w czasie zakupów w sklepie z głośnika sączy się utwór, który doskonale znamy. W myślach planujemy moment, gdy usiądziemy przed komputerem i w serwisie typu YouTube na spokojnie posłuchamy, bez kawiarnianego lub sklepowego gwaru. Muzyka czekająca na wysłuchanie sprawia jednak często wrażenie wciąż oddalającego się marzenia… O piosence, której mieliśmy ochotę posłuchać, przypominamy sobie znów, gdy wsiadamy w pośpiechu do samochodu i włączamy radio albo jesteśmy w centrum handlowym.

6. Uporządkowanie wizytówek

W dobie e-maili, SMS-ów, e-podpisów i portali społecznościowych wydaje się, że tradycyjne papierowe wizytówki są w dobrej formie. I chyba nie są zagrożone. Dostajemy ich sporo, przynosimy do domu, chowamy, odkładamy, w najlepszym przypadku chowamy w specjalnym notesie. I w ten sposób wiele osób obok siebie ma wizytówki swoich najważniejszych współpracowników, przypadkowo spotkanego kolegi z liceum, człowieka, który montuje rolokasety, sprzedawcy z salonu samochodowego, dyrektora szkoły swojego dziecka i swojego wulkanizatora. Wszystko obok siebie. Różne osoby, różne branże, różne okoliczności poznania się i różne problemy do załatwienia z tymi osobami. To może się zemścić w momencie poszukiwania tej jednej, jedynej wizytówki.

7. Odpowiedzenie sobie na pytanie: jaki jest mój cel?

Robimy tyle rzeczy z przyzwyczajenia. Pracujemy w firmie Z, chodzimy na szkolenia z umiejętności X, a nie kompetencji Y, czytamy gazetę B, kupujemy ser C… Naszym zachowaniem rządzą nawyki! Gdzieś w tym wszystkim możemy zgubić pytanie, po co to właściwie robimy. Czy celem naszej pracy w firmie Z jest zarabianie jak największych pieniędzy/jak najszybsza spłata kredytu/kontakt z najfajniejszymi ludźmi/największy prestiż/największa samorealizacja czy może jeszcze coś innego? Czy ser C kupujemy, bo go bardzo lubimy, czy boimy się spróbować sera D lub E, bo wiązałoby się to z ryzykiem? „Życie to coś, co zdarza się, gdy jesteśmy zajęci planowaniem przyszłości” – powiedział kiedyś filozof. Może warto czasami spojrzeć wstecz i zastanowić się, jaki cel przyświecał nam, gdy angażowaliśmy się w to, co robimy teraz? I czy nasz cel jest w ten sposób osiągany? Albo czy chociaż do niego się zbliżamy? Jeśli odpowiedzi brzmią „Tak”, możemy sobie pogratulować. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak zamykać sprawy?

Ile powinien trwać urlop?

Zerwij z „Czy zasłużyłem?”

Naucz się cieszyć sukcesem

Jak odpocząć w jeden wieczór?

Udawanie kogoś jest groźne

Dlaczego nie warto narzekać

Czy mówienie do siebie jest zdrowe?

Sztuka odpuszczania w 4 krokach

Jak rozpoznać narcyza?

5 rzeczy, za które polubią cię inni

Odkryj potęgę próbowania