Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

7 zaskakujących patentów na zasypianie

7 zaskakujących patentów na zasypianie
Źródło: www.stocksnap.io | Quentin Dr
Sypialnia wywietrzona, telefon odłożony, cisza – ty jednak przewracasz się z boku na bok i nie możesz zasnąć. Przestrzegasz podstawowych zasad dotyczących higieny snu, ale to nic nie daje. Czas coś zmienić. Poznaj niecodzienne patenty na zasypianie.

Jeśli masz problemy ze snem, pewnie przeczytałeś już niejeden artykuł na ten temat. Dobrze wiesz, żeby nie pić kawy po południu, wywietrzyć sypialnię, kłaść się i wstawać codziennie o tej samej porze. Słyszałeś też pewnie, żeby odstawić urządzenia ze świecącymi ekranami około dwóch godzin przed snem. To wszystko prawda. Jeśli jednak te patenty wypróbowałeś, a nadal masz kłopoty z zasypianiem, spróbuj czegoś nowego.

Około 50 procent ludzi na świecie deklaruje, że ma problemy ze snem, w Polsce ponad połowa aktywnych zawodowo cierpi na jego deficyt. To czas na regenerację i odbudowę zasobów energetycznych. Już po 20 minutach snu komórki mózgowe zaczynają się zajmować własną odnową, bo nie muszą reagować na żadne sygnały z zewnątrz. We śnie (ale i podczas wypoczynku) regeneruje się też ciało – mózg wydziela hormon wzrostu, który służy do reperacji tkanek. Dochodzi do utrwalenia rzeczy, których się ostatnio uczyliśmy, i czyszczenia magazynu pamięci świeżej (usuwane są nieprzydatne informacje). System immunologiczny również zyskuje dzięki odpoczynkowi. Jest bardziej odporny na działanie bakterii i wirusów. To wystarczająco dużo argumentów, aby zawalczyć o dobry sen.

Spisz swoje zmartwienia

Czujesz, że naprawdę chce ci się spać. Wchodzisz pod kołdrę, układasz się w ulubionej pozycji, zamykasz oczy i... nic. Zamiast odpłynąć, zaczynasz rozmyślać – rozpamiętujesz miniony dzień lub martwisz się o jutro. Jeśli tak wyglądają twoje wieczory, spróbuj spisać odręcznie (sic!) wszystko, co cię męczy. Spisz to, o czym akurat myślisz, a w szczególności rzeczy, którymi się martwisz. Już po chwili powinieneś się poczuć lepiej. Skoro problemy są tu, pod ręką, w jednym miejscu, nie musisz już o nich myśleć. I wreszcie możesz iść spać. Jeśli czujesz się wyjątkowo zestresowany, kartkę włóż do pudełka. Brzmi głupio, ale dla mózgu to może być sygnał, że jest wolny. Według Brytyjskiego Stowarzyszenia Snu gonitwę myśli pomagają też zatrzymać odgłosy natury, takie jak fale, deszcz w lesie tropikalnym, szum wiatru i ćwierkanie ptaków.

Załóż planner

Regularne prowadzenie kalendarza, w którym zapiszesz cele, plany i zadania, może nie tylko ułatwić ci uporządkowanie życia, ale również zasypianie. Sztuczka działa na tej samej zasadzie co spisywanie zmartwień i myśli. Codziennie wieczorem (ale nie tuż przed snem) zajrzyj do plannera i zaznacz, co dziś udało się zrobić. Zaplanuj następny dzień. Wszystko, co ważne, masz spisane, więc nie musisz się martwić, że o czymś zapomnisz. Jest większa szansa, że dzięki temu wieczorem będziesz spokojniejszy. Ważne jednak, żeby nie robić tego tuż przed snem, bo jeśli się zdenerwujesz, a jest to całkiem możliwe, problemy z zaśnięciem nie znikną. Ta sama zasada dotyczy prowadzenia trudnych rozmów z bliskimi. Późny wieczór niech będzie czasem relaksu i świętego spokoju.

Nie zmuszaj się

Wielu ekspertów od snu zaleca: nie próbuj zasypiać na siłę. I ma to sens. Położyłeś się pół godziny temu i nadal nie śpisz? Zamiast przewracać się z boku na bok, wstań. Możesz pospacerować, sięgnąć po kolorowankę dla dorosłych (uspokajają, rozluźniają i nie angażują głowy), poczytać. Dr David Lewis, neuropsycholog z Uniwersytetu Sussex, uważa, że już 6 minut czytania redukuje stres o prawie 70 procent. Aż żal z tego nie skorzystać.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij