Przejdź do treści

8 faktów o karmieniu piersią

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
para leżąca w łóku, on ją całuje w czoło
Innowacyjne prezerwatywy zabezpieczą przed infekcjami
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria

O karmieniu piersią powiedziano i napisano już wiele, jednak wciąż jest to temat wywołujący burzliwe dyskusje. Kiedy karmić, jak się przygotować i na co zwrócić uwagę? Odpowiada ekspert.

Karmienie naturalne, zwłaszcza dla kobiet rodzących po raz pierwszy, jest tematem, wokół którego kręci się całe życie rodzinne w pierwszych tygodniach po wydaniu na świat potomka. Mimo że, jak sama nazwa wskazuje, jest to czynność „naturalna”, to jednak bywa kłopotliwa, trudna i zaskakująca. Oto kilka faktów, które pomogą świeżo upieczonym rodzicom uporać się z wątpliwościami.

1. Karmienie piersią to najlepsza metoda

Badania naukowe jednoznacznie dowodzą, że karmienie piersią jest najzdrowszą metodą karmienia. – Mleko matki idealnie zaspokaja potrzeby żywieniowe dziecka, rzadziej powoduje kolki, zmniejsza ryzyko alergii, zwiększa odporność na infekcje dzięki obecnym przeciwciałom, a dzięki kwasom LC-PUFA sprzyja rozwojowi intelektualnemu dziecka – mówi Łukasz Durajski, pediatra z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, autor książki „Zdrowie twojego dziecka”. – Podczas karmienia piersią dziecko otrzymuje także cenne probiotyki. Zmniejsza się również ryzyko rozwoju wielu chorób, gdy dziecko dorośnie – dodaje.

2. W kolejnej ciąży można nadal karmić piersią

Zdarza się usłyszeć, że kobieta, która zaszła w kolejną ciążę, nie powinna karmić piersią. Jak się jednak okazuje, nie ma dowodów naukowych, które potwierdziłyby taką tezę. Karmienie w czasie ciąży nie wpływa negatywnie ani na urodzone dziecko, ani na to, które rozwija się w łonie matki. Oczywiście mówimy tu o niepowikłanej, prawidłowo rozwijającej się ciąży. Bardzo często obawy związane z karmieniem w tym czasie dotyczą jakości pokarmu oraz wystąpienia skurczów. Jak przekonują lekarze, warto zaufać w tej kwestii naturze i jeżeli kobieta wciąż ma pokarm, to jej organizm jest w stanie pogodzić odżywianie dwojga dzieci. Konsystencja czy smak pokarmu mogą się zmienić oraz może być go nieco mniej, jednak zazwyczaj jest to wystarczająca ilość do wyżywienia dziecka. Jeżeli chodzi o skurcze, to podczas karmienia owszem, wydzielana jest oksytocyna (ten sam hormon, który wywołuje skurcze porodowe), jednak jest to ilość, która nie zagraża ciąży. Nie ma zatem ryzyka przedwczesnego porodu ani poronienia z powodu karmienia piersią.

3. Można jeść trochę więcej

Zapotrzebowanie energetyczne rośnie nie tylko w ciąży, ale również w czasie laktacji. Karmiąca metodą naturalną kobieta potrzebuje o blisko 500 kcal więcej. Dodatkowe kalorie powinny być wartościowe dla dziecka, dlatego należy zwracać uwagę na jakość produktów. Nie chodzi tu o jednak o nadzwyczajne diety, tylko o przestrzeganie zasad zdrowego trybu życia: spożywanie wartościowych posiłków, bogatych w witaminy i mikroelementy, unikanie używek, aktywność fizyczna i regularne nawadnianie. Wbrew pozorom i mitom, które krążą w społeczeństwie, nie ma powodów, by wykluczać z diety takie pokarmy jak warzywa kapustne czy rośliny strączkowe. Oczywiście sytuacja jest inna, gdy są one źle tolerowane przez mamę, wtedy faktycznie powinno się je ograniczyć. Do tej pory nie udowodniono również wpływu eliminacji pokarmów, które potencjalnie mogą alergizować, na ryzyko późniejszego rozwoju alergii u dziecka. Stąd też jaja, krowie mleko, orzechy, pszenica czy czekolada nie powinny być wykluczane z diety.

4. Laktacja zaczyna się jeszcze przed porodem

Dzięki produkcji takich hormonów jak estrogeny czy progesteron organizm kobiety przygotowuje się do laktacji już w czasie ciąży. Po porodzie, na skutek kontaktu z dzieckiem, przystawienia do piersi i pierwszych prób ssania, pobudzane są skurcze mięśniówki gładkiej wokół pęcherzyków i przewodów mlecznych, dzięki czemu mleko zaczyna wypływać z piersi. Czasem zdarza się, że niewielkie ilości płynu wypływają z piersi jeszcze przed porodem. Nie ma powodów do obaw, jest to jedynie znak, że organizm jest gotowy do laktacji. Warto natomiast dla własnej wygody zaopatrzyć się we wkładki laktacyjne, które zaabsorbują płyn i ochronią ubrania przed zabrudzeniem.

5. Częstotliwość karmienia zależy od dziecka

Zdarza się, że kobiety obawiają się, czy będą wiedziały, kiedy karmić oraz jaką ilość pokarmu powinno otrzymać dziecko. Na szczęście w tej kwestii wystarczy zaufać maluchowi. – Przy karmieniu piersią należy karmić na żądanie. Jeżeli dziecko domaga się pokarmu od mamy, powinno go otrzymać – tłumaczy doktor Durajski. – Należy też pamiętać, że przystawianie do piersi powinno się odbywać nie rzadziej niż co 3 godziny. Tutaj z pomocą (dla pracujących mam i nie tylko) mogą przyjść laktatory, które pozwalają na odciągnięcie pokarmu i wykorzystanie go w razie potrzeby. Pozostaje natomiast kwestia ilości pokarmu i odpowiedniego odżywienia dziecka. – Najprostszą metodą oceny prawidłowego rozwoju dziecka są siatki centylowe. Po naniesieniu danych na siatki jesteśmy w stanie zweryfikować, czy ilość zjadanego pokarmu jest dla dziecka wystarczająca – podsumowuje doktor Durajski.

6. Warto dać sobie czas na naukę

Zarówno dla kobiety, jak i dla dziecka moment pierwszego karmienia jest czymś zupełnie nowym. Nic więc dziwnego, że nie wygląda on tak, jak byśmy to sobie wyobrażali, i nie ma w tym nic złego. Należy podejść do tego jak do każdej nowej czynności – dać sobie czas na naukę i „przyzwolenie” na popełnianie drobnych błędów. Na początku karmienia można czuć się dość nieporadnie, a sama czynność może wydawać się dziwna, jednak z czasem będzie coraz łatwiej. Warto rozważyć konsultację w poradni laktacyjnej, gdzie można uzyskać pomoc w razie wątpliwości czy problemów z karmieniem piersią. Na tego typu poradnie trafimy np. w szpitalach, przy szkołach rodzenia lub w prywatnych gabinetach lekarskich. Istotne jest, by personel miał ważne certyfikaty IBCLC albo CDL, co świadczy o odpowiednim wyszkoleniu i znajomości aktualnej wiedzy.

7. Wsparcie pomaga w karmieniu

W naszym społeczeństwie niestety łatwo o komentarze i osądy padające nieraz ze strony osób, które niekoniecznie mają odpowiednie przeszkolenie lub wiedzę. Stąd też warto zadbać o odpowiednie wsparcie w swoim otoczeniu, niezależnie od decyzji podejmowanych w kontekście ciąży czy karmienia dziecka. Jak pokazują badania, kobiety, które czują wsparcie ze strony swoich partnerów, zyskują większą swobodę oraz łatwość w produkcji mleka. Takie wsparcie może się przejawiać na różne sposoby, od emocjonalnego po bardziej techniczne, jak np. pomoc w odpowiednim ułożeniu dziecka podczas karmienia.

8. Nadmiar higieny może mieć negatywne skutki

Higiena w czasie karmienia nie powinna różnić się od tej z okresu ciąży. Brodawki sutkowe wystarczy myć codziennie przy okazji mycia całego ciała. Należy stosować delikatne mydła, które nie będą wysuszały skóry. Jeżeli skóra piersi nie jest podrażniona ani wysuszona przez nadmierne stosowanie środków do higieny, to nie wymaga również dodatkowego natłuszczania. Znajdujące się wokół brodawki sutkowej gruczoły łojowe dbają o odpowiednie nawilżenie i natłuszczenie skóry w tej okolicy, dlatego tak ważne jest, by nie zaburzyć naturalnej równowagi.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

6 błędów młodości, które mogą skutkować reumatyzmem

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

6 rzeczy, które warto wiedzieć o wirusie Zika

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

8 rzeczy, które warto wiedzieć o GMO

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Obsesyjne sprzątanie – nawyk czy choroba?

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

10 pytań o chorą tarczycę. Sprawdź, czy wszystko o niej wiesz