Przejdź do treści

Audiobooki – słuchaj książek!

Audiobooki - słuchaj książek!
Audiobooki są dobre na każdą okazję. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem
Marihuana
Medyczna marihuana zalegalizowana w Wielkiej Brytanii

Niby wiemy, że czytanie książek rozwija wyobraźnię i poszerza horyzonty. Teoretycznie. Ale nie mamy na to czasu, bo trzeba posprzątać, wstawić pranie, ogarnąć jakieś zmywarki… Szkoda. Ale są audiobooki. Może będzie łatwiej, gdy to nam ktoś poczyta książkę?

Dla chcącego nic trudnego. Możemy prasować i jednocześnie śledzić losy uwikłanych we własną przeszłość bohaterów Harlana Cobena, szorować łazienkę i zastanawiać się, skąd Haruki Murakami czerpie pomysły na swoje fantastyczne postacie, jechać autobusem i śmiać się z błyskotliwych i okraszonych niezwykłym poczuciem humoru złotych myśli Terry’ego Pratchetta albo froterować podłogę, słuchając skandalizujących opowieści Charlesa Bukowskiego. To wszystko umożliwiają audiobooki, czyli książki do słuchania, wydawane w formacie mp3 albo płyty CD. Niby żadna nowość, ale ilu z was z niej korzysta? Warto, bo to megaproste i naprawdę przyjemne! Wystarczy wgrać pliki do odtwarzacza mp3 (na odtwarzaczu o pojemności 2GB zmieścimy 2-3 audiobooki) i założyć słuchawki. I tyle. Następnie nacisnąć przycisk „play”, czyli – innymi słowy – otworzyć książkę na pierwszej stronie.

W ten sposób czytam, a raczej słucham książek, i jednocześnie robię zakupy. Zauważyłam, że wówczas przeszkadza mi muzyka w supermarketach, dzięki czemu spędzam tam mniej czasu. Ścieranie kurzu i sprzątanie łazienki umila mi Arturo Pérez Reverte. Do prasowania polecam Henninga Mankella, w podróż pociągiem zabieram Zygmunta Miłoszewskiego. Najlepiej mi się biega, słuchając szwedzkich kryminałów. Audiobooki są dobre dosłownie na każdą okazję.

Warto też wspomnieć o tych, którzy czytają nam do ucha książki. To nie tylko lektorzy, autorzy powieści, ale i znani aktorzy. Nowe przygody Mikołajka czytają Jerzy i Maciej Stuhrowie, co skutkuje gwałtownymi atakami śmiechu słuchającego.

W jednym tylko przypadku nie udało mi się posłuchać książki. Wyposażona w wodoodporny odtwarzacz mp3 wybrałam się na basen. Pływanie kraulem zdecydowanie utrudnia słuchanie, a do tego same słuchawki wypadały mi z uszu. Co innego nadmorska plaża. Wreszcie można się opalać i oddawać ulubionej lekturze bez konieczności chowania książki przed słońcem.

Pokaźna biblioteczka przestała być dziś wyznacznikiem tego, czy ktoś czyta dużo książek. Audiobooki nie zajmują miejsca (z wyjątkiem twardego dysku komputera) i nie trzeba z nich ścierać kurzu. Można być molem książkowym, a na półce zamiast książek trzymać deskę snowboardową. Ale to już zupełnie inna historia.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 naturalnych źródeł magnezu

5 naturalnych źródeł magnezu

Jak naturalnie zadbać o włosy?

Akcja regeneracja

Najważniejsze dla skóry po lecie? Nawilżanie!

Uroda w pigułce

Jak kupować mniej ubrań?

Letni demakijaż

10 ekokosmetyków idealnych na lato

Kosmetyczne nowości na rynku eko

Zestaw dla weganki

10 zastosowań wody różanej

Kosmetyczny niezbędnik narciarza