Przejdź do treści

AZS – fakty i mity

AZS – fakty i mity
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Statystyki są nieubłagane: w ekspresowym tempie przybywa dorosłych cierpiących na AZS. Jednocześnie przybywa mitów na temat tego schorzenia. Oddzielamy prawdę od fałszu.

Zaczyna się często niewinnie: mimo że pijemy dużo wody, nie jemy byle czego, a po kąpieli używamy balsamów, nasza skóra coraz bardziej przypomina papier ścierny. Nagle nic jej nie pasuje: jest gorąco – źle, zimno – źle, a ukochany sweter zaczyna drapać tak, że ląduje na dnie szafy. Zmieniamy więc kosmetyki, jeszcze intensywniej nawilżamy ciało i próbujemy zapomnieć o sprawie. Tyle że to niemożliwe, bo świąd coraz bardziej daje się we znaki, a na dodatek pod kolanami lub w zgięciach łokci zauważamy dziwne zmiany. Skóra jest w tych miejscach zaczerwieniona, szorstka, łuszczy się i potwornie swędzi, tworzą się na niej małe ranki. Wtedy zwykle lądujemy już u dermatologa, który może zdiagnozować u nas atopowe zapalenie skóry (AZS). To przewlekła i nawracająca choroba o podłożu alergicznym, charakteryzująca się świądem i zmianami skórnymi. Najczęściej obserwuje się ją u dzieci, ale występuje także u dorosłych – wraca do nich po latach albo pojawia się wtedy po raz pierwszy. Według Światowej Organizacji Zdrowia na atopowe zapalenie skóry cierpi 10 proc. populacji, zaś działająca na rzecz osób z AZS polska fundacja Alabaster ocenia, że z tym problemem boryka się co pięćdziesiąty dorosły Polak. Skoro to powszechne zjawisko, wydawać by się mogło, że wiedza o tej chorobie jest duża. Tymczasem o AZS krąży wiele mitów. Piszemy, które informacje są prawdziwe, a co jest wyssane z palca.

1. Atopowym zapaleniem skóry można się zarazić.

MIT. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Google: „czy atopowe”, by od razu zobaczyć podpowiedź: „czy atopowe zapalenie skóry jest zaraźliwe”. To najbardziej powszechny i jednocześnie najbardziej szkodliwy dla chorych mit dotyczący AZS. Wielu z nas obawia się kontaktu z osobami cierpiącymi na tę dolegliwość, bo zmiany na ich ciele bywają bardzo widoczne, ale ten strach nie ma podstaw. AZS to choroba uwarunkowana genetycznie ‒ nie jest możliwe zarażenie się nią.

2. Podstawą leczenia atopowego zapalenia skóry są leki.

MIT. Jak dotąd nie został wynaleziony skuteczny środek na AZS, a podawanie choremu sterydów, antybiotyków, a także naświetlanie go lampami ma drugorzędne znaczenie. „Podstawą terapii AZS jest regularna, codzienna aplikacja emolientów (preparatów nawilżających, przywracających prawidłową funkcję bariery naskórkowej) na powierzchnię całej skóry pacjenta co najmniej dwa, trzy razy dziennie” – piszą autorzy publikacji „ABC atopowego zapalenia skóry. AZS w pytaniach i odpowiedziach” (Wydawnictwo Termedia, 2015 r.). Pielęgnacja specjalnymi kosmetykami bez barwników, substancji zapachowych i parabenów sprawia, że skóra jest odpowiednio natłuszczona i nawilżona, więc nie przepuszcza tak łatwo alergenów, które mogą ją podrażnić.

3. AZS nie da się wyleczyć.

FAKT. Dla tej choroby typowe są okresy zaostrzania się objawów i remisji, ale o całkowitym wyleczeniu nie ma mowy. Za pomocą środków farmakologicznych oraz emolientów można jedynie poprawić stan skóry i wyciszyć objawy, co udaje się z różnym skutkiem. Warto wybierać emolienty łagodzące podrażnienia wynikające ze stanów zapalnych skóry i przeciwbakteryjne (pomogą zahamować rozwój gronkowca złocistego, który przyczynia się do wtórnych nadkażeń bakteryjnych, czyli nawrotów zaostrzeń AZS).
Choremu sprzyja czas: z wiekiem atopowe zapalenie skóry staje się coraz mniej uciążliwe, a po 50. roku życia nasilone objawy tej dermatozy już się nie pojawiają.

4. Atopowe zapalenie skóry może prowadzić do astmy.

FAKT. Badania pokazują, że astma oskrzelowa rozwija się u 50‒70 proc. dzieci chorujących na AZS. Dlatego tak ważne jest leczenie atopowego zapalenia skóry – zapobiega się w ten sposób tzw. marszowi alergicznemu. Termin ten oznacza przechodzenie jednej alergii w kolejną. „Marsz” zaczyna się na ogół od alergii pokarmowej, której towarzyszy często reakcja skórna, czyli właśnie AZS. Jeśli nie zareagujemy na tym etapie, proces zapalny może objąć nie tylko skórę, ale również drogi oddechowe. A stąd już prosta droga do kataru siennego i astmy.

AZS – fakty i mity

5. Stres bywa powodem zachorowania na AZS.

MIT. Silne negatywne emocje nie wywołują atopowego zapalenia skóry, ale prawdą jest, że zaostrzają jego objawy. Potwierdziły to badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego Charité w Berlinie i kanadyjskiego Uniwersytetu McMaster. Okazało się, że organizm reaguje na stres, wprowadzając w stan gotowości komórki odpornościowe skóry. Chroni nas to przed bakteriami i wirusami, np. w przypadku urazu, jednak przy powtarzającym się lub długotrwałym stresie taka odpowiedź układu immunologicznego może powodować zaburzenia w funkcjonowaniu skóry i pogorszenie objawów AZS (a także innych dolegliwości skórnych).

6.  Chory na AZS nie powinien chodzić na basen.

MIT/FAKT. Wszystko zależy od tego, jaki środek do dezynfekcji został użyty ‒ dla osób z AZS najmniej szkodliwa będzie woda ozonowana lub solankowa. „Często stosowany chlor wysusza i podrażnia skórę, dlatego kąpiel jest wskazana z użyciem emolientów, czyli preparatów zmiękczających oraz nawilżających skórę” – tłumaczy lek. med. Ewa Wolanin, dermatolog wenerolog z Centrum Medycznego Scanmed. Ale nawet w przypadku wody ozonowanej lub solankowej bez emolientu się nie obędzie. Specjaliści radzą, by smarować nim ciało przed kąpielą, a po wyjściu z basenu umyć się pod prysznicem i powtórzyć aplikację kosmetyku.

7. Osoby z AZS są bardziej narażone na otyłość.

FAKT. Naukowcy z Uniwersytetu Northwestern (USA) stwierdzili, że ryzyko wystąpienia otyłości (a co się z tym wiąże, także chorób serca i cukrzycy) jest większe u osób z AZS. Dr Jonathan Silverberg, główny autor tych badań, tłumaczy, że dzieje się tak, bo pot, parując, wysusza skórę, więc osoby cierpiące na AZS unikają uprawiania sportu. Jednak brak ruchu źle wpływa zarówno na zdrowie fizyczne, jak i psychiczne, dlatego mimo wszystko wysiłek jest w tym przypadku wskazany. Trzeba tylko pamiętać, by przed treningiem, w jego trakcie i po nim dużo pić oraz żeby robić przerwy w trakcie ćwiczeń. Warto też wypróbować okłady ze zmoczonych ręczników, które chłodzą ciało i niektórym bardzo pomagają. Po zakończeniu aktywności fizycznej należy się umyć, delikatnie osuszyć skórę, a następnie dokładnie ją nawilżyć.

8. Na atopowe zapalenie skóry cierpi coraz więcej osób.

FAKT. Naukowcy z trzech brytyjskich uniwersytetów: w Edynburgu, Manchesterze i Nottingham na podstawie analizy danych pacjentów z lat 2001‒2005 z 525 gabinetów lekarskich stwierdzili, że rocznie w Wielkiej Brytanii co roku notuje się o 42 proc. więcej przypadków AZS. Z kolei prof. Bolesław Samoliński z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ocenia, że w 2020 r. połowa z nas będzie cierpieć na jakąś chorobę alergiczną. Większość alergii ujawnia się na skórze, więc duże żniwo na pewno zbierze AZS. Jak się przed tym bronić? Nie jesteśmy w stanie unikać zanieczyszczonego środowiska, które wymienia się jako jedną z głównych przyczyn wzrostu alergii, nie mamy też wpływu na własne geny. Możemy za to ograniczyć jedzenie wysoko przetworzonej żywności i nie stosować detergentów – w ten sposób zmniejszymy ryzyko zachorowania.

Atopowe zapalenie skóry to poważna i bardzo obniżająca komfort życia dolegliwość, ale można ją opanować. Wiele zależy od tego, czy wystarczy nam cierpliwości, bo na efekty leczenia trzeba w tym przypadku poczekać. Jeśli jednak dzień po dniu będziemy we właściwy sposób dbać o skórę, osiągniemy sukces: prędzej czy później AZS odpuści. Oby na jak najdłużej.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 zaskakujących spowalniaczy metabolizmu

Dlaczego nie cierpimy pewnych dźwięków?

Zakrzepica: czy jesteś w grupie ryzyka?

Smartfon brudniejszy niż toaleta? Niestety…

6 dowodów na to, że pisanie o emocjach służy zdrowiu

7 objawów zespołu policystycznych jajników

Lęk – jeśli nie psychika, to co?

5 objawów endometriozy, które trzeba znać

8 kobiecych chorób, których objawem jest bolesny seks

Czy wiesz, ile masz czasu na zajście w ciążę?

Toczeń: podstępna choroba

Helicobacter pylori – bakteria, której nie znosi żołądek