Przejdź do treści

Bałagan – zagadka dla psychologa

Bałagan - zagadka dla psychologa
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Amerykańscy psychologowie odkryli zaskakującą zależność: bałagan na biurku czy brzydki zapach w najbliższym otoczeniu nie tylko powodują dyskomfort. Okazuje się, że mogą też wpłynąć na to, jak oceniamy innych ludzi. Jak to możliwe?

Bałaganiarze oceniają surowo

Amerykański psycholog z New York University Jonathan Haidt przeprowadził serię eksperymentów, aby sprawdzić, dlaczego czasem oceniamy niektóre zachowania jako mniej, a czasem jako bardziej niemoralne. Prezentował badanym kilka historii, które dotyczyły sytuacji kontrowersyjnych. Opisywały m.in. podawanie fałszywych informacji w CV, znalezienie portfela i niezwrócenie go właścicielowi, ale też małżeństwo między kuzynami czy mężczyznę, który zjadł własnego psa. Zadaniem uczestników było ocenić, czy bohaterowie tych scenariuszy postąpili dobrze, czy źle. Okazało się, że jeśli w pokoju, w którym odbywało się badanie, rozpylono brzydki zapach – ich oceny były o wiele bardziej surowe. To samo działo się także wtedy, gdy uczestników eksperymentu posadzono przy zabałaganionym i zniszczonym biurku.

Paul Ekman, wybitny badacz emocji, wyróżnił kilka podstawowych emocji, które są uniwersalne i wywołują takie same spontaniczne reakcje u wszystkich ludzi. Są to: radość, smutek, złość, strach, zaskoczenie i wstręt. Ten ostatni kojarzymy głównie z awersją wobec konkretnych rzeczy – zepsutego jedzenia czy widocznych zranień ciała. Okazuje się jednak, że charakterystyczny grymas, który pojawia się na twarzy, gdy natrafimy na stare mleko w lodówce, przemknie po naszej twarzy również wtedy, gdy zetkniemy się z oszustwem, niesprawiedliwością czy innym naszym zdaniem niemoralnym zachowaniem. Niezależnie od naszych poglądów czy kultury, w której się wychowaliśmy, pewne rzeczy oceniamy jako „nie w porządku” i możemy zareagować na nie podobnie jak na nieświeże jedzenie czy brzydki zapach.

Badania Haidta pokazały, że warunki, w jakich się znajdujemy, mogą nasilić te reakcje. Gdy jesteśmy bombardowani nieprzyjemnymi bodźcami z otoczenia, możemy mylnie interpretować źródło odczuwanej niechęci. Dlatego może znaleźć ujście w nadmiernej wrogości i krytyce zachowań innych.

Zanim ocenisz… umyj ręce!

Na szczęście, każdy medal ma dwie strony – tak jak bałagan i nieporządek mogą nas nastawić nieprzychylnie do innych, tak czystość i higiena mogą zadziałać jak różowe okulary. Zaciekawiona badaniami Haidta Simone Schnall sprawdziła, czy można wywołać efekt odwrotny: złagodzić ocenę innych mimo odczuwanych emocji. Okazało się, że tak, wystarczy… umyć ręce! Uczestnikom jej eksperymentu również starano się „obrzydzić” życie, pokazując niezbyt przyjemny fragment filmu. Zanim jednak poproszono ich o ocenę dylematów moralnych, polecono im umycie rąk. Ta prosta czynność przyniosła oczyszczenie nie tylko dla ciała, ale też dla ducha. Nieprzyjemne odczucia nie wpływały już na surowszą ocenę przedstawionych w dalszej części badania scenariuszy.

Oczywiście mycie rąk co pięć minut po to, by zadbać o jasność myślenia i oceny sytuacji, jest raczej mało realne i niewskazane.

Zanim jednak następnym razem ulegniemy chęci, by kogoś skrytykować i ocenić, zastanówmy się, czy nasza niechęć wynika z naszych poglądów i przekonań. Może warto rozejrzeć się wokół? Czy nasze otoczenie wzbudza w nas pozytywne uczucia? A może… czas na generalne wiosenne porządki?

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Agnieszka Kowalska: na pewno nie chcę się poddać i pójść znów do pracy w korporacji, tylko dlatego, że będę tam więcej zarabiać

Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.

Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Napój z biodegradalną słomką

Jadalna i biodegradalna supersłomka już dostępna w Polsce

kobieta wydmuchuje nos i sprawdza coś na telefonie

Zwolnienie lekarskie można otrzymać SMS-em

rodzina przy świątecznym stole robią sobie zdjęcie

„Czy my się znamy?” Świąteczna reklama Ikea pokazała smutną prawdę o relacjach

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

Wojciech Falęcki

Wojciech Falęcki: jesteśmy dla pacjentów po to, aby im pomóc w wybraniu lepszej drogi niż szukanie porad i sposobów leczenia w Internecie

Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami

Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach

Kobieta siedzi na kanapie i trzyma kieliszek wina

Alkoholizm u kobiet. Psycholog: nagromadzenie potrzeb często prowadzi do zmęczenia, wówczas „pomocny” okazuje się alkohol

Dead Grey – to kolor roku 2019 dla Polski. Afirmacja życia PANTONE kontra polski smog

Kobieta stoi na dworze, za nią śnieg. Jest owinięta wełnianym szalem, na ręcę ma grubą rękawiczkę i trzyma kubek z napojem. Kadr do połowy ciała.

Wełna i jej zdrowotne właściwości

dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu

„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości