Przejdź do treści

Barter w stylu miejskim

Barter w stylu miejskim
Zdjęcie: Thingo.pl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

To, że wymienianie jest znakomitym sposobem na odnalezienie się w kryzysowej sytuacji, udowodnili niedawno mieszkańcy miasta Volos, położonego między Atenami a Salonikami, którzy w trudnych dla Grecji czasach postanowili rozliczać się bez gotówki. Wymieniają usługi fryzjerskie na worki ziemniaków, mandarynki na lekcje gry na pianinie, opiekę nad dzieckiem na naukę pływania, pączki na używane gry komputerowe. Wymiany dokonują na targowiskach albo korzystając z internetu. Jednak nie tylko zdesperowani Grecy stawiają na barter.

Coś za coś

Swapping, czyli wymienianie, popularne stało się także wśród mieszkańców wielkich miast, którzy w bezgotówkowej wymianie przedmiotów czy usług widzą rozrywkę pożyteczną z punktu widzenia ekologii i domowej ekonomii. Swapping praktykują wielbiciele mody, organizując spotkania, na których można wymieniać się ciuchami, biżuterią i akcesoriami (tzw. swap parties), a także fani literatury, którzy zamieniają książki przeczytane na nieprzeczytane podczas akcji typu „book change”. W ten sposób rzeczy uznane przez nas za niepotrzebne, zamiast wylądować na śmietniku i zalegać tam przez lata, znajdują nowych właścicieli, którym mogą się przydać. My z kolei możemy zdobyć coś nowego. Do grona wymieniaczy dołączyli niedawno artyści, którzy postanowili zaoferować do wymiany swoje talenty.

Thingo from thingo on Vimeo.

Patent bezgotówkowy

Barter w stylu miejskim

Zdjęcie: Thingo.pl

„Wymienię projekt niewielkiego mebla lub przedmiotu na coś innego. Mebel może być wolnostojący lub zaprojektowany specjalnie do konkretnej przestrzeni” – ogłasza jeden z twórców zarejestrowanych na portalu Thingo.pl. Serwis zrzesza artystów i osoby ceniące dobry design, dając im możliwość wymiany oraz prezentacji swojej twórczości. Można zamienić domowej roboty ekologiczne krakersy gryczane na designerską torbę ze skóry czy autorski plakat z limitowanej serii na vintege’owy komplet półmisków z napisem Społem. W puli do wymiany znaleźć można także amerykański rower z lat 60., przygotowanie kolacji dla czterech osób i piosenkę, którą zespół Maść stworzy specjalnie dla ciebie i przekaże w formie nagrania. – Śmiejemy się, że mamy zamiar uczynić walutą rzeczy i uczynki – mówił w jednym z wywiadów Łukasz Gronowski, jeden z założycieli portalu: – W czasach narastającego kryzysu warto szukać rozwiązań, które sprawiają, że możesz brać i dawać jednocześnie, bawić się i zarazem pozyskiwać upragnione rzeczy, pozbywając się już niepotrzebnych. Pieniądze okazują się zbędne. W dodatku wszystko to odbywa się w twórczej społeczności, przez co stajesz się jej członkiem. Nasz portal to iskierka zapalna uwalniająca kreatywność, dająca możliwość zabawy w wymianę – w gronie osób o podobnych fascynacjach i stosunku do życia – mówi. Wszystkie wymiany mają odbywać się w sposób dobrowolny, bez wyceniania czy porównywania wartości przedmiotów i usług. Na razie na portalu ruch niezbyt wielki, widać jednak potencjał. Do wymiany najczęściej wystawiane są plakaty i domowej roboty ciasta, a także retro gadżety, takie jak magnetofon kasetowy Gunding albo aparat Polaroid z lat 80. Znaleźć można także designerskie elementy wyposażenia wnętrz (np. poduszkę projektu Follow The White Rabbit), a także książki. Najciekawsze projekty są przez prowadzących stronę wybierane i promowane na stronie głównej serwisu.

Witajcie w realu

Barter w stylu miejskim

Zdjęcie: Thingo.pl

Aby promować ideę wymieniania jako nowoczesnego pozyskiwania dóbr, Thingo.pl zorganizowało trzy akcje wymiany w realu. Gościli na Przetworach 2011 w Soho Factory, w klubie Resort oraz klubie 1500m2 podczas imprezy Uwolnij łacha (będącej klasycznym swap party, podczas którego uczestnicy wymieniają się ciuchami). – Chcieliśmy sprawdzić, czy ludzie chcą się wymieniać i czy uda nam się przekonać tych sceptycznie nastawionych – tłumaczą twórcy Thingo. Zasady były proste. Kto chciał, przynosił swój przedmiot: fotografię, obraz, rzeźbę, książkę, krzesło, lampę, koszulkę, coś, co wykonuje sam, coś, co znalazł, coś z jego kolekcji lub też chwalił się swoim talentem. Im ciekawszy obiekt/uczynek proponowano, na tym ciekawszą wymianę można było liczyć.

Swapping, choć dopiero kiełkuje, jest ideą z przyszłością. Jak każda akcja społecznościowa, wymaga czasu. Choć wymienianie raczej nie zdetronizuje żywej gotówki w obiegu, wyraźnie nabiera rozpędu.

Thingo – tutorial nr 1 from thingo on Vimeo.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Złudny urok przyjemności

Złudny urok przyjemności

The Knick - ile prawdy w serialu?

„The Knick” – ile jest prawdy w serialu o nowojorskim szpitalu z 1900 roku?

Może mniej?

Może mniej?

Sztuka biegania

Sztuka biegania

Komiks terapeutyczny

Komiks terapeutyczny

„Bogowie” - historia mentalnej rewolucji

„Bogowie” – historia mentalnej rewolucji

Lena Dunham radzi

Lena Dunham radzi

Rowerowa symfonia

Rowerowa symfonia

Mural w wielkim mieście

Mural w wielkim mieście

Wrocławski szlak muralowy

Wrocławski szlak muralowy

Spacer szlakiem łódzkich murali

Spacer szlakiem łódzkich murali

Spacerkiem między dziełami

Spacerkiem między dziełami