Przejdź do treści

Buty na obcasach – nosisz? Uważaj

Buty na obcasach – nosisz? Uważaj
Buty na obcasach są wbrew naturze, ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Buty na obcasach są dla kręgosłupa tym, czym dla płuc dym tytoniowy. Tyle że na papierosach jest ramka z ostrzeżeniem o skutkach nałogu, a na pudełkach z damskimi szpilkami jak dotąd ostrzeżeń brak. A szkoda.

Buty na obcasach: szpilki, platformy, koturny, niebotyczne piętnastocentymetrowe „szczudła”, przytwierdzamy do naszych udręczonych pięt od zaledwie kilkudziesięciu lat. Podobnie nieludzkich praktyk świat nie widział od czasów cesarstwa chińskiego z jego modą na deformowanie damskich stóp. Kiedy więc my, zadowolone, kuśtykamy w butach na obcasach, a celebrytki na „ściankach” lansują szpilki w cenie luksusowej kanapy, nasz kręgosłup (i kręgosłupy celebrytek) degeneruje się w przyśpieszonym tempie.

Buty na obcasach – to wbrew naturze

Dane mówią same za siebie: jak zaobserwowali ortopedzi, na dziesięć osób, które mają problemy ze stopami i kręgosłupem, aż sześć-siedem nosiło buty na obcasach. Oto, jak działa ten mechanizm: ludzka stopa jest naturalnie przystosowana do chodzenia boso. Położona naturalnie – czyli na płask – jest główną podporą całego ciała. Na jej powierzchni rozkłada się cały jego ciężar. Natomiast gdy zakładamy buty na obcasach, pięta wędruje do góry, a siły ciążenia przesuwają się na przód stopy. W przypadku bardzo wysokich obcasów cały ciężar spoczywa na samych palcach u stóp! Kolana są nienaturalnie zgięte, a biodra za bardzo wysunięte do przodu. Taka postawa powoduje, że lędźwiowy odcinek kręgosłupa jest nadmiernie wygięty i przeciążony. A to już lordoza!

Potem wszystko już sypie się jak domek z kart: uniesiona stopa powoduje, że ścięgno Achillesa ulega skróceniu, a po pewnym czasie stałemu przykurczowi. Z powodu usztywnienia kręgosłupa zaczyna boleć i drętwieć kark. Ramiona się garbią i zaokrąglają, co wpływa na całą sylwetkę i napięcia w barkach. Mało tego – jak twierdzą ortopedzi, jeśli przez dziesięć lat będziemy nosić buty na obcasach, możemy być pewne, że będziemy cierpieć na artretyzm. Nie jest lepiej, gdy przerzucamy się na platformy lub koturny – usztywniamy wtedy całą sylwetkę i zaczynamy chodzić jak na szczudłach, bo nie czujemy podłoża. Z powodu napięcia ciała kręgosłup zaczyna drżeć. To zaś prowadzi do niestabilności i urazów kolan. Nacisk całego ciężaru ciała na przedni odcinek stopy powoduje, że duży palec się wygina i nieuchronnie pojawiają się nieestetyczne halluksy. Wbrew obiegowej opinii nie są one tylko chorobą dziedziczną. Powstają przede wszystkim na skutek noszenia wysokich obcasów oraz obuwia o wąskich czubkach. Kiedy środek ciężkości ciała przenosi się na przodostopie, paluch stopy wykrzywia się w stronę pozostałych palców (bo, jak twierdzą specjaliści, dochodzi do przewagi mięśni przywodzicieli nad odwodzicielami). Jeśli nie zdejmiemy szpilek i nie przerwiemy tego procesu, na starość nie mamy co marzyć o wąskich, eleganckich stopach!

Gdy bez szpilek ani rusz

Buty na obcasach – nosisz? Uważaj

Nie namawiamy, by wszystkie cenne buty na obcasie natychmiast wyrzucać do kosza. Jeśli nie wyobrażasz sobie życia na płaskim obcasie, zadbaj jednocześnie o swój kręgosłup i stopy. Oto prosty program naprawczy dla amatorek szpilek:

1. Wkładaj szpilki tylko wtedy, kiedy naprawdę musisz, czyli w sytuacjach reprezentacyjnych. Zdejmuj je obowiązkowo, kiedy: jedziesz samochodem, siedzisz za biurkiem, długo stoisz, robisz zakupy, idziesz na spacer.

2. Pod biurkiem trzymaj wałek z kolcami lub inne urządzenie do masażu stóp. Niech Twoje stopy „bawią się” nim podczas pracy biurowej.

3. Płaskie obuwie, np. piękne baleriny, miej zawsze pod ręką. W torbie, pod siedzeniami samochodu, pod biurkiem.

4. Jeśli stopy mają tendencję do deformacji (np. halluksów), cuda uczyni robiona na zamówienie wkładka. Możemy ją wykonać w specjalistycznym punkcie, po badaniu podoskopem (komputer analizuje obraz dociśniętej do podłoża stopy, a na podstawie wyników dopasowuje się indywidualnie zrobione wkładki).

5. Wykorzystaj ciepłe dni, by chodzić boso. Szczególnie jeśli masz dostęp do piasku, trawnika w parku lub ogródku albo łąki.

Tyle przynajmniej możesz zrobić. I mieć nadzieję, że kiedyś moda na szpilki po prostu minie…

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Masaż twarzy. Ćwiczenia na ujędrnienie, odmłodzenie i odprężenie

WIdok na dwie drewniane łyżeczki, w których jest sól. Dwa rodzaje soli - kuchenna i morska. Wszytsko na ciemnym tle.

Choroby autoimmunologiczne – winna sól?

Olej kokosowy – kosmetyk, lek i suplement

Olej kokosowy – kosmetyk, lek i suplement

Rewolucja w miłości

Rewolucja w miłości

Szafran vs. kurkuma

Szafran vs. kurkuma

Psychoanaliza - po co i dla kogo?

Dla kogo jest psychoanaliza?

Młody jęczmień – zdrowa moda

Młody jęczmień – zdrowa moda

Stres – kto się stresuje, ten jest brzydki

Stres – kto się stresuje, ten jest brzydki

Mleko krowie vs. mleko sojowe

Mleko krowie vs. mleko sojowe

Mleko krowie vs. mleko kozie

Mleko krowie vs. mleko kozie

Mleko krowie vs. mleko owsiane

Mleko owsiane na celowniku

Mleko krowie vs. mleko ryżowe

Mleko krowie vs. mleko ryżowe