Przejdź do treści

Co lubi mózg?

Co lubi mózg?
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Ludzki mózg jest najbardziej skomplikowaną strukturą we wszechświecie. I choć zazwyczaj możemy być z niego dumni, czasami może nam przysporzyć nie lada wstydu. Wszystko przez to, że bywa nieznośnie staroświecki.

Po co nam mózg? Choćby po to, żeby odpowiedzieć na pytanie: po co nam mózg? Nasz „procesor” został skonstruowany tak, byśmy jak najlepiej przystosowali się do środowiska, a więc byśmy mogli przeżyć. I byśmy mogli zapewnić ciągłość gatunku, a więc byśmy się rozmnażali. Mózg powinien zatem wybierać to, co dla nas najlepsze, i unikać tego, co nam najbardziej szkodzi. Tymczasem nasz najważniejszy organ lubi zarówno rzeczy, które mu służą, jak i te, które mu szkodzą. Co ciekawe, często to te same rzeczy. Z pozoru to oczywiście paradoks. Za całe to zamieszanie odpowiada jeden z najważniejszych układów naszego mózgu, tzw. układ nagrody, który decyduje o tym, co lubimy i czego pragniemy, a co jest nam obojętne.

Układ wzbudzający pożądanie

Odpowiada on za tzw. zachowania poszukiwawcze, czyli – mówiąc prościej – to właśnie układ nagrody powoduje, że nam się chce. Dzięki niemu oczekujemy przyjemności i możemy ją odczuwać. Łączy głód z jedzeniem (to dlatego nasi odlegli przodkowie czuli przymus polowania), a pragnienie z piciem. Z kolei przekazanie genów z seksem, który – jak ujął to prof. Jerzy Vetulani – „jest czasochłonny, wymaga mnóstwa wysiłku, pochłania morze energii (…), daje taką dawkę przyjemności, że wszystkie te wady tracą znaczenie”. O tym, jak ważny jest układ nagrody, przekonujemy się, gdy zaczyna on zawodzić. Pojawia się wówczas tzw. anhedonia, a więc niezdolność do odczuwania przyjemności, gdy wpadamy w depresję, a więc nic nam się nie chce. Nie ma wszak sensu robić czegokolwiek, skoro nic nie daje radości.

Mózg często daje się nabierać, ponieważ nie jest organem doskonałym. To problem. Mózg kształtował się przez wieki, w świecie, który różnił się znacznie od współczesnego świata. Jesteśmy potomkami ludzi, którzy żyli tysiące lat temu, i reagujemy na to, co pozwoliło im przeżyć i się rozmnożyć. Najlepszym przykładem jest reakcja mózgu na spożycie cukru i tłuszczu. Dawniej jako ludzie żyliśmy w świecie niedoboru pożywienia. Zarówno cukier, jak i tłuszcz zwiększały szansę na przeżycie, zwłaszcza w czasie długich i mroźnych zim. Spożycie słodkiego i tłustego było więc wyjątkowo przez mózg nagradzane. Dlatego dziś wszystko, co słodkie i tłuste, rozświetla nasz układ nagrody jak żarówkę. To problem, bo w dzisiejszym świecie dla wielu ludzi nadmiar cukru i tłuszczu oznacza niebezpieczeństwo w postaci otyłości, cukrzycy, choroby wieńcowej, wylewu czy zawału.

Z seksu piątka, ale z jedzenia…

Co lubi mózg?

Mózg uczy się, kiedy zostaje w nim uwolniona dopamina. Zapamiętuje wówczas, że nasze działanie to coś właściwego. Zwykle ma rację, ale zawodzi, kiedy pomagamy mu oszukiwać, stosując zamienniki: hamburgery zamiast jedzenia, używki zamiast wrażeń, hazard zamiast sportu, pornografia zamiast seksu itd. Oszukiwany w końcu przestaje wiedzieć, kiedy wyłączyć układ nagrody, a przez to my nie odczuwamy sytości i toniemy w przyjemnościach. Stąd biorą się nawyki i nałogi.

Pożądanie jest pożądane, ale w rozsądnych ilościach. Picie alkoholu to relaks, o ile umie się pić. Ćwiczyć trzeba, ale nawet tu co za dużo, to niezdrowo. Podążanie za potrzebami jest z zasady OK, bo przecież nasz mózg reaguje na potrzeby, o których nawet nie wiemy. Często jest mądrzejszy od nas, ale żeby nie zaprowadził nas na manowce, musimy mu pomóc, przypominając, że czas wyłączyć układ nagrody. Nagrodą za to będzie lepsze samopoczucie i – w dłuższej perspektywie – zdrowsze życie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Kobieta leżąca w łóżku

Orgazm – szczytowanie mózgu. Dlaczego warto w życiu mieć setki orgazmów?

Lekarka prowadzi leczenie mężczyzny po udarze mózgu

Udar mózgu – leczenie szpitalne i leczenie domowe

Pielęgniarka prowadzi kobietę z udarem niedokrwiennym mózgu

Udar niedokrwienny mózgu prawostronny lub lewostronny – rokowanie

Lekarka objaśnia na czym polega udar pnia mózgu

Udar pnia mózgu – najcięższa forma udaru mózgu

Mężczyzna trzyma się za głowę z powodu objawów udaru mózgu

Udar mózgu – co zrobić, gdy wystąpią objawy udaru?

6 produktów najgorszych dla mózgu

Alkohol wytrąca bakterie z równowagi

Aktywność mózgu wzrasta, gdy odpoczywasz

Szczęśliwi czasu nie liczą – jak samopoczucie wpływa na długość życia?

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa

Poradniki dla rodziców unieszczęśliwiają

7 produktów, za które pokochają cię mięśnie

7 produktów, za które pokochają cię mięśnie