Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Czarny bez zamknięty w słoiku

Czarny bez zamknięty w słoiku
Zdjęcie: Małgorzata Dzięgielewska | www.pieprzczywanilia.blogspot.com
Sok do herbaty, wzmacniająca nalewka, a może dżem? Przetworów z owoców czarnego bzu można zrobić mnóstwo. Oto nasze trzy propozycje, dzięki którym te wyjątkowo zdrowe owoce zagoszczą w waszych spiżarniach.

Krzewy bzu czarnego (łac. Sambuca nigra) rosną pospolicie, głównie dziko i mam wrażenie, że niemal wszędzie. Nawet w środku miasta spotykam je na każdym kroku. Na przełomie wiosny i lata kwitną białokremowym, drobniutkim kwieciem, silnie pachnącym i zebranym w charakterystyczne baldachy. Latem krzewy obsypują się owocowymi gronami, które aż do jesieni będą dojrzewać i nabierać koloru. Za jadalne uważa się zarówno kwiaty, jak i owoce - i po oba warto sięgać.

Wiadomo, że owoce wykazują działania przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i antyoksydacyjne. Dodatkowo są dość bogate w witaminę C, witaminy z grupy B oraz potas. Spożyte w zbyt dużych ilościach mogą zadziałać przeczyszczająco.

Chyba nie ma takiej mamy, która w swojej rodzicielskiej karierze chociaż raz w okresach zwiększonego ryzyka przeziębieniowego nie wyszła z apteki z buteleczką bzowego syropu. Pediatrzy i farmaceuci chętnie go polecają małym pacjentom. I dobrze, bo to naturalny środek wzmacniający odporność i wspomagający leczenie w stanach grypowych. Warto więc, śladem naszych babć, tanim sposobem przygotować kilka buteleczek dobroczynnego soku. Nie tylko z myślą o naszych pociechach – nam, dorosłym, też dobrze zrobi bzowa kuracja. A to dopiero początek domowego przetwórstwa, bo oprócz soku (i syropu) możemy pokusić się o przygotowanie dżemów i galaretek, a nawet nastawić nalewkę czy wino.

Najlepszy czas na owocobranie przypada na wrzesień, więc czym prędzej rozejrzyjmy się po okolicy w poszukiwaniu krzewów uginających się od lśniących, czarnych jagód (wybierajmy jednak miejsca z dala od wielkomiejskiego ruchu drogowego). Zrywamy tylko dojrzałe baldachy. Jeśli wśród nich znajdują się pojedyncze czerwone lub zielone owoce, należy bezwzględnie je usunąć. Trzeba mieć świadomość, że pestki owoców zawierają sambunigrynę, która po spożyciu uwalnia toksyczny kwas pruski, dając objawy ostrego zatrucia. Co prawda wraz z dojrzewaniem jagód ilość toksycznego związku ulega zmniejszeniu, niemniej pamiętajmy: owoców czarnego bzu nie jadamy w stanie surowym (zasada ta dotyczy również kwiatów). Wystarczy jednak poddać je wysokiej temperaturze (np. podgrzanie lub suszenie), a niektóre źródła mówią także o mrożeniu (ale z kolei konieczne będzie przetarcie w celu usunięcia pestek) - by całkowicie zneutralizować sambunigrynę.

Przetwarzanie owoców czarnego bzu nie nastręcza większych kłopotów, o ile nie liczyć żmudnego obrywania jagódek z baldachów. Ale i na to znajdzie się rada – zwykły widelec przyspieszy pracę. A jeśli zdecydujesz się najpierw zamrozić owoce – praktycznie same odpadną z gałązek.

Teraz pozostaje już tylko zdecydować... Dżem, sok czy nalewka? Najlepiej wszystko naraz!

Dżem z owoców czarnego bzu i jabłek

Składniki:

- 500 g dojrzałych owoców czarnego bzu (waga po obraniu, bez łodyżek)
- 500 g jabłek (najlepiej kwaskowych, np. antonówka)
- 200 g cukru trzcinowego
- sok z 1 cytryny

Baldachy owocowe dokładnie opłucz wodą (należy pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń i owadów), następnie odsącz na sicie lub papierowym ręczniku. Oberwij owoce z łodyżek (pójdzie szybciej, jeśli użyjesz widelca), usuń wszystkie niedojrzałe jagody (zielone i czerwone).

Umieść w garnku opłukane i obrane z łodyżek jagody bzu (tylko czarne, mocno dojrzałe; zielone i czerwone wyrzuć), skrop sokiem z cytryny. Zagotuj.

W międzyczasie wydrąż z jabłek gniazda nasienne i wraz ze skórką pokrój owoce w kostkę. Razem z cukrem dodaj jabłka do bzu i ponownie doprowadź do wrzenia. Zmniejsz płomień i wolno gotuj (mieszając od czasu do czasu), aż owoce się rozpadną i całość zgęstnieje (ok. 45 min).

Gotowy dżem można przetrzeć przez gęste sito, aby pozbyć się pesteczek (jest ich naprawdę dużo i niektórym mogą przeszkadzać w konsumpcji).

Przełóż dżem do czystych, wyparzonych słoików. Pasteryzuj (np. metodą suchą w piekarniku, ok. 15 min w 120 st. C). Po otwarciu słoika przechowuj w lodówce.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Dyniowy dżem - słodycz bez cukru

Dynię można gotować, piec, smażyć. Zrobić z niej zupę, placuszki, purée. A co powiecie na dżem z dyni?...
Dynię można gotować, piec, smażyć. Zrobić z niej zupę, placuszki, purée. A co powiecie na dżem z dyni? Z dodatkiem jabłek i przypraw korzennych smakuje wyjątkowo!

Sposób na czarny bez

Białe, delikatne kwiatuszki i charakterystyczny zapach to jego znaki rozpoznawcze. Jest niezwykle popularny...
Białe, delikatne kwiatuszki i charakterystyczny zapach to jego znaki rozpoznawcze. Jest niezwykle popularny w Skandynawii, w Polsce zainteresowaliśmy się nim niedawno, mimo że od wieków porasta przydrożne zarośla i łąki. I mamy na niego sposoby. Będzie bardzo orzeźwiająco!

Ciasteczka bezglutenowe z domowymi powidłami

Kto lubi kruche, lekkie ciasteczka - ręka do góry! Wszyscy je lubimy. Poszliśmy...
Kto lubi kruche, lekkie ciasteczka - ręka do góry! Wszyscy je lubimy. Poszliśmy o krok dalej i ciastka postanowiliśmy przełożyć domowymi powidłami oraz przygotować je w wersji bezglutenowej. Sprawdźcie nasz przepis i przekonajcie się, że można zjeść zdrowy i pyszny deser.

Wek na przeziębienie: syrop z malin

Herbata z dodatkiem syropu malinowego i ciepły koc… Taki zestaw na przeziębienie to jesienno-zimowa...
Herbata z dodatkiem syropu malinowego i ciepły koc… Taki zestaw na przeziębienie to jesienno-zimowa podstawa! Syropy z malin ze "spożywczaka" to zwykle minimalna ilość malin, masa cukru i konserwanty. Dlatego syrop na jesienne chłody robimy sami!