Przejdź do treści

Czas na narty!

Czas na narty!
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
kobieta bez makijażu
5 zdrowotnych korzyści z urlopu od makijażu
Przepis na zdrowe śniadanie – koktajl ze spiruliną
stres praca kobieta
Częste infekcje, łamliwe paznokcie i słabe włosy. To przez stres! Oto 8 powodów, dlaczego się stresujesz
ryba na talerzu
Najlepsze źródła białka inne niż kurczak
Ćwiczenia na pośladki – od A do Z
Ćwiczenia na jędrne pośladki. Zestaw ćwiczeń od A do Z od Kasi Bigos

Narciarstwo to doskonała forma ruchu, która łączy w sobie siłę, dynamikę i balans. Pozwala na bliski kontakt z naturą oraz z… adrenaliną. Jak się przygotować i czerpać z jazdy jak najwięcej przyjemności?

Na narty nigdy nie jest za późno. Jest tylko jeden warunek – uczymy się jeździć pod okiem wykwalifikowanego instruktora. Po pierwsze, będziemy śmigać z klasą, po drugie, już po tygodniu sami pokonamy niejedną górę. Planując wyjazd na narty, nie możemy zapomnieć o treningu przygotowującym. Jeżeli ruszymy na stok prosto od biurka, to z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że wrócimy z zimowego urlopu z kulami i zamiast radości oraz niekończących się opowieści o naszym heroizmie będziemy ze skwaszoną miną odwiedzać do wiosny rehabilitanta. Jak przygotować się do szusowania? Tu znajdziecie świetny trening.

Jeśli dysponujemy własnym sprzętem, narty oddajemy do serwisu, aby przygotować krawędzie i ślizg oraz sprawdzić wiązania i odpowiednio je ustawić. Do czasu wyjazdu w każdej wolnej chwili robimy przysiady, aby w trybie ASAP wywołać poruszenie w mięśniach czworogłowych ud i zahartować je niczym stal przed wyjściem na stok.

Kiedy jesteśmy już gotowi mentalnie (w nocy nie możemy spać, jakbyśmy czekali na prezent od Mikołaja) i fizycznie (nasze uda wyglądają jak u kadry sztangistów), to pozostaje nam tylko wybrać sobie rodzaj szaleństwa.

Alpejskie rozkosze dla tradycjonalistów

Do wyboru mamy narciarstwo alpejskie, zwane w żargonie jeżdżeniem po boisku. Odwiedzamy wówczas popularne ośrodki narciarskie, w których mamy możliwość wyboru trasy zjazdowej odpowiadającej naszym umiejętnościom. Jeżeli zabieramy ze sobą dzieci, to warto skorzystać z popularnych przedszkoli narciarskich, w których nasze pociechy pod opieką instruktorską spędzą miło czas w gronie rówieśników, a my będziemy mogli spokojnie szusować po stokach. Dobrym zakończeniem narciarskiego dnia są tzw. après-ski – czyli wszelkie uciechy duszy (i ciała) przygotowywane przez miejscowe bary, restauracje i kluby.

Na weekendowe wypady warto odwiedzić polskie ośrodki: rejon Bukowiny Tatrzańskiej, Zakopane, Kościelisko, Poronin, Szczyrk, Wisłę, Korbielów, Krynicę Zdrój, Karpacz lub Czorsztyn. Na dłuższy wyjazd narciarski najlepiej pojechać do ośrodków alpejskich w marcu lub kwietniu. Będzie wówczas dużo cieplej, więcej słońca, a dłuższy dzień pozwoli rozkoszować się zjazdami wśród przepięknych alpejskich szczytów.

Wyzwanie freeride’owe

Czas na narty!

Zdjęcie: shutterstock

Dla osób szukających samotności i resetu, ale także adrenaliny, idealne będą skitury i freeride. W tej wersji, żeby zjechać, najpierw musimy dotrzeć o własnych siłach na szczyt. Freeride jest odmianą narciarstwa pozatrasowego, nastawioną przede wszystkim na karkołomne zjazdy i adrenalinę. Skitury można porównać z turystyką wysokogórską. To połączenie klasycznego alpinizmu z narciarstwem i tak naprawdę powrót do korzeni narciarskich, kiedy jeszcze nie przygotowywano stoków i nie było wyciągów. Wybierając tę formę narciarskiej aktywności, musimy pamiętać, że powinniśmy być bardzo dobrze przygotowani fizycznie na długotrwały wysiłek. W tym przypadku również warto zaczynać pod okiem instruktorów narciarstwa wysokogórskiego i przewodników. Technika jazdy w terenie, po różnych gatunkach śniegu, ma niewiele wspólnego z narciarstwem alpejskim. Poza tym musimy pamiętać, że w górach wysokich (Tatry i Alpy), poruszając się poza trasą, jesteśmy narażeni na lawiny.

Zaczynając swoją przygodę z narciarstwem turowym, warto odwiedzać Karkonosze, Beskidy, Bieszczady i Tatry. To przepiękne miejsca wędrówek, gwarantujące nam duży spokój na szlaku i bliski kontakt z naturą. Jedynym problemem od dwóch sezonów jest kapryśna zima i… brak śniegu. Ale zawsze pozostają nam Tatry.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Napar imbirowy

Jest ci zimno i nie masz siły? Oto napar imbirowy na rozgrzewkę

Odmrożenia – wiesz, jak udzielić pierwszej pomocy?

Ty zawsze w trzech swetrach, a dalej ci zimno? Oto kilka możliwych przyczyn

Dziewczyna jeździ na nartach

Późny wyjazd na narty? Jeszcze jest czas! Trener Marcjan Piotrowski radzi, jak się przygotować do zimowych sportów

Zima roślinożerców. Co teraz włożyć do gara, by przetrwać?

Biegasz także zimą? Oto kilka wskazówek, jak się właściwie ubierać

Gardło tak cię boli, że ciężko przełykać ślinę? Masz gorączkę i dreszcze? To pewnie angina. Dowiedz się więcej o tej chorobie

Ten problem dotyczy wielu z nas, zwłaszcza zimą. Podpowiadamy, jak sobie z nim radzić

Kobieta pod drewnianą chatą zima

Przemilczane uroki zimy, czyli jak nasz organizm znosi niskie temperatury

Twoje stopy zimą – wystarczy kilka minut, aby poczuły się lepiej. Co trzeba zrobić?

kobieta myje warzywa w zlewie

7 warzyw, które warto jeść zimą

Bezpieczne bieganie zimą

Pij wodę zimą!

Jak zadbać o siebie zimą?

Jak zadbać o siebie zimą?

Kobieta trzyma doniczkę z kwiatem

Suche powietrze. 5 domowych sposobów na nawilżenie pomieszczenia

Dlaczego tyjemy jesienią i zimą?

5 ćwiczeń, które każdy narciarz musi znać

5 ćwiczeń, które każdy narciarz musi znać

5 produktów, których lepiej unikać zimą

5 produktów, których lepiej unikać zimą

Rodzice kontra mróz

Kontuzje na feriach: krótki poradnik szybkiego reagowania

Zimowe sporty dla maluchów – co i kiedy?

Pokonać zimę – pozostać FIT!

Zimą trzeba pić

Pora na sanki!