Przejdź do treści

Depresja facebookowa

Depresja facebookowa
Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta na treningu z hantelkami
Boisz się, że trening siłowy jest niebezpieczny i może spowodować utratę okresu? Co na to specjalista? Hz kontra mity #14 Trening siłowy
Janusz Kozioł nie żyje. Jego głos zna każdy Polak
Wstążka symbolizująca hiv na dłoniach
Oto lista największych zagrożeń dla naszego zdrowia i życia. Myślisz, że ciebie nie dotyczy?
kobieta siedzi w metrze obok siedzenia w kształcie mężczyzny z widocznym penisem
Penis na siedzeniu w wagonie metra. Niech mężczyźni poczują to, czego doświadczają molestowane kobiety
Na pewno znasz jego głos. Lektor Janusz Kozioł potrzebuje pomocy. „Trwa walka o każdy oddech”

O tym, że Facebook jest dla mózgu tym, czym chińska zupka dla organizmu, już pisałem. O tym, że odstawienie go na tydzień to metoda na poprawę nastroju, koncentracji i jakości relacji z ludźmi – też. Teraz okazuje się, że nadużywanie tego serwisu chodzi w parze z depresją.

A także znacząco zwiększa ryzyko jej pojawienia się. Zespół naukowców ze Szkoły Medycznej University of Pittsburgh przeprowadził spore badania (wyniki opublikowano w ostatnim „Depression and Anxiety”), w których sprawdzał korelację między używaniem mediów społecznościowych a wskaźnikami depresji. W badaniach wzięło udział 1787 Amerykanów w wieku od 17 do 32 lat. Okazało się, że średnio taki człowiek mediów społecznościowych – chodziło nie tylko o Facebooka – używa przez 61 minut dziennie, a loguje się do nich 30 razy w tygodniu.

Ale okazało się także, że u co czwartego pojawiały się objawy depresji. Szansa na ich wystąpienie była tym większa, im ktoś więcej czasu spędzał w sieciach społecznościowych. W grupie „hard userów” występowały one dokładnie 2,7 razy częściej niż wśród tych, którzy zaglądali tam okazjonalnie. I 1,7 razy częściej niż u przeciętnych użytkowników Facebooka, Twittera etc…

Liu yi Lin, główna autorka badań, podaje cztery powody, które to tłumaczą.

Pierwszy to zazdrość. W mediach społecznościowych nie obcujemy bowiem z ludźmi, tylko z ich wyidealizowaną, do tego przez nich samych przygotowaną reprezentacją. I to z nią porównujemy własne prawdziwe życie, a że takie porównania zwykle wypadają słabo, to czujemy się gorsi.

Drugi to marnowanie czasu, bo jak inaczej nazwać angażowanie się w pozbawione znaczenia czynności w internecie? A czasu marnować nie lubi przecież (prawie) nikt.

Trzeci to uzależnienie. Od internetu uzależnić się łatwo, a jednym z efektów są stany depresyjne.

Wreszcie po czwarte, długi czas przebywania w sieci zwiększa szansę trafienia na hejterów i tzw. trolling, a kontakt z jednym i drugim potrafi bardzo źle wpłynąć na nastrój. Oraz – w każdym razie ja tak mam – wiarę w ludzi, a jej posiadanie to dla jakości życia rzecz dość ważna.

Wymienia się jeszcze jeden możliwy powód, a mianowicie to, że ludzie będący w depresji częściej szukają w sieci relacji społecznych. Ale najpewniej jest tak, że z każdym z nich jest coś na rzeczy i u różnych ludzi różne powody występują w różnych konfiguracjach.

Ciekawe jest jeszcze to, że komentując rezultaty powyższych badań, Liu yi Lin zaleciła psychologom oraz psychiatrom, by lecząc depresję, zaczęli brać pod uwagę to, w jaki sposób pacjenci korzystają z mediów społecznościowych. Rada tyle dobra, ile będąca znakiem czasów.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Smutne dziecko siedzi i patrzy przez okno

Twoje dziecko może mieć depresję? Zobacz, jakie są sygnały ostrzegawcze

kobieta, siedząca załamana pod ścianą

Choroba afektywna dwubiegunowa (CHAD) – objawy, cechy charakterystyczne, diagnostyka i leczenie

samotna dziewczyna opiera ramię o blat stołu

#zapobiegamydepresji wsparcie czy hipokryzja?

Danuta Stenka na premierze nowego wydania książki "Flirtując z życiem"

Danuta Stenka: mam więcej luzu i z większym dystansem podchodzę do swoich niedoskonałości

10 najważniejszych filmów o depresji

Kobieta siedzi na kanapie i trzyma kieliszek wina

Alkoholizm u kobiet. Psycholog: nagromadzenie potrzeb często prowadzi do zmęczenia, wówczas „pomocny” okazuje się alkohol

Dziewczyna leżąca na kanapie

„Depresja. Rozumiesz – pomagasz”. Świetna kampania społeczna o depresji

Smutna kobieta z depresją siedzi obejmując swoje kolana i płacząc

Jak walczyć z depresją – farmakoterapia i psychoterapia

Kobieta z depresją siedzi na schodach

Jak pomóc osobie z depresją – co jest istotne dla chorego?

Kobieta w ciąży trzyma się za głowę z powodu depresji

Depresja w ciąży – jak sobie z nią radzić?

Kobieta z depresją po porodzie

Depresja poporodowa – jak długo trwa i jak ją leczyć?

Zdesperowana kobieta patrzy przez okno

Depresja – objawy, przyczyny i leczenie