Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Depresja jako stan zapalny

Depresja jako stan zapalny
Ilustracja: shutterstock
Depresję często określa się jako „chorobę duszy”, ale to metafora tylko częściowo trafna. Jej występowanie powiązane jest bowiem ze stanem zapalnym w mózgu. Tak wynika z badań, które dają nadzieję na nowe, bardziej skuteczne podejście do leczenia tej choroby.

Kiedyś depresja uznawana była za coś w rodzaju słabości charakteru, lenistwa lub, w skrajniejszych przypadkach, pomieszania zmysłów. W ostatnich latach podejście do tego problemu diametralnie się zmieniło. Depresja „zyskała” status choroby i traktowana jest jako wyzwanie dla służby zdrowia. Medycyna wciąż nie posiada precyzyjnej odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że dopada nas przewlekłe przygnębienie, jednak stopniowo się do niej zbliża. Przybywa badań wskazujących, że istotną rolę w rozwoju choroby może odgrywać stan zapalny powstający w mózgu.

Mózg w stanie zapalnym

Ostatnie z nich zostało przeprowadzone przez uczonych z Center for Addiction and Mental Health (CAMH) na trzech 25-osobowych grupach ochotników. Do jednej zakwalifikowano osoby cierpiące na przewlekłą, trwającą ponad dziesięć lat depresję, do drugiej – osoby, które doświadczyły choroby przez krótszy okres. W trzeciej grupie znaleźli się ci, których – wedle ich własnej deklaracji – problem nigdy nie dotknął. Wszystkich uczestników poddano badaniu na poziom TSPO, markera białkowego wskazującego na stan zapalny w mózgu. Okazało się, że u osób zmagających się z depresją od ponad dziesięciu lat był on wyraźnie wyższy niż w pozostałych grupach, w tym o 30 proc. wyższy niż w grupie ochotników, którzy chorowali krócej niż dekadę.

Ta zależność upodabnia depresję do chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera czy Parkinsona. Ich rozwojowi również towarzyszy przewlekły stan zapalny w mózgu. Choć depresja nie jest uważana za chorobę neurodegeneracyjną, to jednak nasilenie odpowiedzi zapalnej w trakcie jej przebiegu świadczy o tym, że ma ona charakter postępujący, a nie statyczny – zwraca uwagę dr Jeff Meyer, szef zespołu CAMH odpowiedzialnego za badanie. Wyniki uzyskane przez naukowców nie tylko rzucają nowe światło na podłoże depresji, ale też dają nadzieję na skuteczniejsze podejście do walki z chorobą. Zespół pod kierownictwem Meyera bada obecnie możliwość zastosowania leków przeciwzapalnych w łagodzeniu depresji w jej zaawansowanym stadium.

Trop podjęty przez Meyera nie jest zupełnie nowy. Podobne rezultaty przyniosło badanie kwestionariuszowe przeprowadzone w latach 2007–2012 w USA na grupie ponad 14 tys. pacjentów, od których pobrano próbki krwi. Okazało się, że osoby zdradzające symptomy depresji mają o średnio 46 proc. wyższe stężenia białka CRP, wskazującego na stan zapalny w organizmie. Istnieje również szereg poszlak sugerujących w sposób pośredni powiązanie między depresją a stanem zapalnym. Przykładowo, statystyki wskazują, że ok. 30 proc. osób cierpiących na choroby zapalne, takie jak reumatoidalne zapalenie stawów, choruje również na depresję. To wskaźnik kilkukrotnie wyższy niż dla ogółu populacji.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Samotność fizycznie zmienia mózg

Niemal każdy, kto choć raz w życiu mierzył się z depresją, zna stan, w którym człowiek chce się zamknąć...
Niemal każdy, kto choć raz w życiu mierzył się z depresją, zna stan, w którym człowiek chce się zamknąć w domu i nikogo nie widzieć. Kiedy mu się poddać, jest tylko gorzej. Pogłębia się depresja, po niej nierzadko przychodzi fobia społeczna, a wrócić do świata jest coraz trudniej.

Depresja w masce

Jest dokuczliwym przeciwnikiem dla lekarzy i pacjentów. Trudna do diagnozy i niewdzięczna podczas leczenia....
Jest dokuczliwym przeciwnikiem dla lekarzy i pacjentów. Trudna do diagnozy i niewdzięczna podczas leczenia. Jej bronią są maski ‒ objawy chorób somatycznych, pod którymi ukryty jest ból psychiczny. Na depresję maskowaną cierpi 15‒20 proc. Polaków. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Natura antydepresyjna

Wiadomo, że kontakt z przyrodą koi nerwy, uspokaja, daje pozytywną energię. Ale badania pokazują, że...
Wiadomo, że kontakt z przyrodą koi nerwy, uspokaja, daje pozytywną energię. Ale badania pokazują, że pomaga także ludziom z depresją kliniczną. Może pomoc w leczeniu tej poważnej choroby mamy w zasięgu ręki?