Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Digital detoks

Digital detox
Ilustracja: shutterstock

Jesteście w stanie wyobrazić sobie dzień bez telefonu, dostępu do internetu i Facebooka? A trzy dni? Tydzień? Albo miesiąc? Zdecydowanie jest to trudne, o ile w ogóle możliwe. Bo technologia jest dziś częścią nas. Nie potrafimy bez niej żyć.

Trend eat, pray, tech (jedz, módl się i korzystaj z technologii) został zdefiniowany już trzy lata temu. I z roku na rok przybiera na sile. Jednocześnie coraz więcej ludzi decyduje się na świadomą rezygnację z technologii. I tak na przykład w listopadzie bloger Kominek sprawdzał, jak można przeżyć trzy dni bez telefonu. Krzysztof Gonciarz, vloger, zapowiedział z początkiem tego roku, że na miesiąc rezygnuje z internetu. Aplikacja Digital Detox umożliwia czasowe, ale nieodwracalne wyłączenie telefonu komórkowego, a aplikacja Freedom – czasowe blokowanie serwisów społecznościowych. Przykłady można zresztą mnożyć. Równolegle do wiodącego trendu wszechobecnej technologii rozwija się bowiem kontrtrend, określany jako de-teching, unplugging, digital detox czy offlining. Reakcja na postępującą technologizację naszego życia.

Owszem, wciąż jeszcze zachłystujemy się nowymi gadżetami, kupujemy ich coraz więcej i nie możemy się bez nich obejść. Ale z drugiej strony zaczynamy mieć coraz silniejsze poczucie, że technologia jednak wpływa na nasze relacje osobiste, nasze samopoczucie czy ogólnie – jakość naszego życia. Coraz częściej jesteśmy zmęczeni zbyt dużą liczbą docierających do nas informacji, otaczających nas urządzeń i czujemy potrzebę wyłączenia się. Zaczynamy rozumieć, że real life to slow life.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Agresja na talerzu

To, co jemy, wpływa na poziom naszej agresji. Źle dobrana dieta może być źródłem ciągłej irytacji. A...
To, co jemy, wpływa na poziom naszej agresji. Źle dobrana dieta może być źródłem ciągłej irytacji. A to bywa męczące – także dla otoczenia. Podpowiadamy, jak komponować posiłki, by nasz układ nerwowy działał możliwie najlepiej.

Przereklamowani

Kilkaset lub kilka tysięcy. Tyle reklam, według różnych statystyk, każdego dnia stara się o naszą atencję....
Kilkaset lub kilka tysięcy. Tyle reklam, według różnych statystyk, każdego dnia stara się o naszą atencję. W pełni świadomie dostrzegamy ich około kilkudziesięciu. A ulegamy nawet tym, których (naszym zdaniem) nie zauważamy. Jak to się dzieje?

FOMO – sprawdź swój poziom lęku

Chodzisz z telefonem do toalety? Szukasz sieci Wi-Fi w publicznych miejscach? Sprawdzasz służbowego maila...
Chodzisz z telefonem do toalety? Szukasz sieci Wi-Fi w publicznych miejscach? Sprawdzasz służbowego maila poza godzinami pracy? To oznacza, że prawdopodobnie cierpisz na FOMO. Rozwiąż test, żeby sprawdzić swój poziom lęku.

E-mail – sieczka dla mózgu

Od kilkudziesięciu do nawet kilkuset różnych bodźców emocjonalnych dostarcza nam przeglądanie porannej...
Od kilkudziesięciu do nawet kilkuset różnych bodźców emocjonalnych dostarcza nam przeglądanie porannej poczty internetowej! Popularna od jakichś 10 lat niezmiernie ułatwiła nam życie. Ale zdaniem psychologów działa też niestety druzgocąco na psychikę...