Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Dizajn dla zmysłów

Dizajn dla zmysłów
Źródło: www.thorncrown.com
Nasze domy, często stworzone z konieczności, z przypadku lub braku czasu, dyktują nam sposób i jakość spędzanych w nich chwil... Z konieczności, przypadku lub braku czasu. Wcale tak być nie musi!

Pewien mieszkaniec stanu Arkansas w USA – Jim Reed – wpadł kiedyś na pomysł, by zbudować w lesie budynek, który przyniesie odpoczynek, refleksję, odprężenie i odświeżenie dla umysłu. Wybór padł na… kaplicę. I tu proszę się nie zrażać - to trzeba zobaczyć, bo takiego widoku chyba nikt się nie spodziewał. Zaprojektował ją jego przyjaciel architekt E. Fay Jones. Liczne kratownice budowli osadzonej pośród drzew stworzyły niezwykłą grę światła i cienia. Widok jest na tyle imponujący, a doznania tak nieprawdopodobne, że od czasu otwarcia kaplicy w 1980 roku odwiedziło ją już ponad 6 milionów gości. Kaplica Thorncrown to istny dowód na to, że dzieło przerosło mistrza. Jest to też jeden z przykładów neuroarchitektury. Czego? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Neuroarchitektura - nowe budowanie

Kiedy 2 tysiące lat temu Marcus Vitruvius Pollio spisał swe dziesięć ksiąg o architekturze, zapewne nie spodziewał się, że w XXI wieku jego założenia w tworzeniu będą wciąż trudne do osiągnięcia. A założenia są trzy – firmites, utilitas, venustes, czyli: trwały, użyteczny i piękny. Taka właśnie powinna być dobrze zaprojektowana architektura. Obecnie dochodzi coś jeszcze – przedrostek neuro. Otrzymuje go co raz więcej dziedzin naukowych i aspektów życia społecznego. Ma to sugerować związek układu nerwowego człowieka z tym, co poza nim, a w czym przyszło mu funkcjonować. Tak też stało się z architekturą i rzuciło na budynki zupełnie nowe światło.

Przestrzeń neuroarchitektoniczna to przestrzeń powstała poprzez przemyślane i ukierunkowane projektowanie po to, by usprawniać funkcjonowanie człowieka, zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Jak powiedział filozof Martin Heidegger – nie jest bowiem tak, że są ludzie a poza tym przestrzeń. Ludzie i przestrzeń wzajemnie na siebie oddziałują. Doświadczenie architektoniczne ma nas stymulować sensorycznie i percepcyjnie, czyli działać na zmysły i postrzeganie bodźców. Wpływa to na jakość naszych procesów nauczania i zapamiętywania, ale także na decyzyjność, poziom empatii, kontrolę emocji i funkcje motoryczne (ruchowe). W San Diego w stanie Kalifornia powstała w tym celu nawet Akademia Neuronauki w Architekturze (ANFA), która zgłębia zależności pomiędzy architekturą a funkcjonowaniem mózgu i umysłu. Najważniejsze jest jednak to, że neuroarchitektura nie dotyczy jedynie budynku samego w sobie, ale także jego wnętrza. O ile na zewnętrze budynku często nie mamy wpływu, o tyle ogromny wpływ mamy na jego wnętrze.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Nie stresuj się

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Dachy z trzciny, krzesła z trzciny

Dachy z trzciny to w okolicach Zalewu Wiślanego stały element krajobrazu. Dlatego duet projektantów AP...
Dachy z trzciny to w okolicach Zalewu Wiślanego stały element krajobrazu. Dlatego duet projektantów AP Dizajn postanowił stworzyć z tego surowca siedzisko dla lokalnej firmy.

Ćmielów – okrągłe urodziny

225 lat kończy w tym roku ćmielowska fabryka. Piękną tę rocznicę Muzeum Narodowe w Kielcach uczciło przeglądową...
225 lat kończy w tym roku ćmielowska fabryka. Piękną tę rocznicę Muzeum Narodowe w Kielcach uczciło przeglądową wystawą świętokrzyskiej ceramiki. Hello Zdrowie wściubiło tam swój nos!

Perspektywy, czyli dizajn po skandynawsku

Muuto – z dodatkiem s na końcu – oznacza po fińsku właśnie nowe perspektywy....
Muuto – z dodatkiem s na końcu – oznacza po fińsku właśnie nowe perspektywy. Muuto – bez s – to fajna fińska firma, która zleca najzdolniejszym Skandynawom tworzenie prostego i oszczędnego dizajnu.

Dizajnerska iluzja

Iluzja to narzędzie chętnie używane w sztuce. Wykorzystane we wzornictwie, daje, nowe rezultaty, igrając...
Iluzja to narzędzie chętnie używane w sztuce. Wykorzystane we wzornictwie, daje, nowe rezultaty, igrając z kategorią autentyczności.