Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Ekodetoks dla skóry

Ekodetoks dla skóry
Zdjęcie: shutterstock
Nie, to nie będzie żadna dieta ani picie tłoczonych na zimno soków. Będzie to detoks kosmetyczny. Zastanówmy się, czy naprawdę potrzebujemy aż tylu kosmetyków, ile zalega w naszych łazienkach. Zdecydowanie nie. Zatem – zrezygnujmy z nadmiaru!

Nie oznacza to, że mamy rezygnować z codziennej higieny. Do tego namawiać nie będziemy. Jednak zbyt wiele kosmetyków może być przyczyną alergii skórnych. Zaś źle dobrane kosmetyki mogą skórę podrażniać, nadmiernie przesuszać albo wręcz odwrotnie - zapychać pory i powodować trądzik. Trochę minimalizmu w pielęgnacji nie zaszkodzi, a może skórze nawet pomóc. Z czego więc możemy zrezygnować?

1. Makijaż

Jeżeli nie wyobrażamy sobie siebie bez makijażu w pracy, to zrezygnujmy z niego przynajmniej w weekend. Po całym tygodniu w klimatyzowanym pomieszczeniu skóra twarzy potrzebuje świeżego powietrza, które dostarczy nam rumieńców zamiast najmodniejszego odcienia różu do policzków. Zamiast makijażu polecam spacer po lesie. O korzyściach z urlopu od makijażu przeczytacie tutaj.

2. Lakier do paznokci

Lakier do paznokci to jeden z najbardziej toksycznych kosmetyków (o hybrydach nie nawet nie wspomnę). Pomalowane paznokcie ukrywają często alarmujące sygnały – np. białe plamki na płytce paznokciowej to oznaka niedoboru w organizmie składników mineralnych. Miesiąc bez lakierów i odżywek do paznokci czyni cuda. Obcinamy je na krótko, opiłowujemy i zaczynamy wcierać odżywczy krem do rąk i roślinne olejki. Z czasem paznokcie staną się jaśniejsze, bardziej gładkie, płytka twardsza, a skórki łatwiej będzie utrzymać bez zadzierania.

3. Pielęgnacja twarzy

Żel do mycia twarzy, tonik, serum wygładzające, krem pod oczy, krem do twarzy na dzień, osobny na noc, olejek odżywczy, krem na szyję, krem na zmarszczki wokół ust, uff… Czy faktycznie potrzebujmy aż tylu kosmetyków do pielęgnacji samej tylko twarzy? Jeżeli mimo tych wszystkich zabiegów nasza cera nadal jest problematyczna, to znak, że ma tego za dużo. Dlatego raz na jakiś czas zafundujmy sobie minimalistyczną pielęgnację. Rano nie używajmy mydła czy żelu do mycia twarzy. Wystarczy sama woda. A do pielęgnacji doskonale nada się jeden krem - dla dzieci. Zwykle ma prosty skład, jest pozbawiony zapachu, sztucznych konserwantów i innych niepotrzebnych składników. Możemy go używać do twarzy, pod oczy i na szyję.

4. Pielęgnacja ciała

Codziennie nakładasz balsam do ciała lub smarujesz się od stóp do głów odżywczym olejkiem? Zwolnij i zrób sobie przerwę. Jeżeli raz nie nałożysz nic po kąpieli, to nie oznacza, że skóra ciała stanie się od razu przesuszona i swędząca. Polecam od czasu do czasu „zapomnieć” o balsamach do ciała i kremach ujędrniających. Skuteczniejszym sposobem na podniesienie pośladków są przysiady. Skóra na dekolcie i na plecach jest tłusta, pojawiają się krostki? Nie smaruj niczym. Codzienny prysznic to koniec pielęgnacji. Po kilku dniach skóra sama się zregeneruje, a drobne krostki być może nawet znikną. Wyjątkiem jest krem do rąk, zwłaszcza gdy często myjemy ręce czy używamy detergentów.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Talvi zapytał(a) 24 października 2017
Pytanie dotyczy artykułu Ekodetoks dla skóry
Nie, przysiady wcale nie są najlepsze na pośladki, bardziej przy nich pracują uda. To po pierwsze. Po drugie - nie każdy może sobie pozwolić na mycie włosów co drugi dzień. Naprawdę. Niektórym włosy się szybko przetłuszają, nawet jeśli do mycia używają łagodnych i nieszkodliwych detergentów. Po trzecie - olej na końcówki włosów może się sprawdzić, ale raczej przy gęstych włosach. Posiadaczki (czy też posiadacze) włosów rzadkich i cienkich raczej nie będą zadowoleni z tego rozwiązania, ponieważ przy takich włosach dużo łatwiej o efekt przetłuszczenia, nawet przy minimalnych ilościach oleju. Olej na włosy to dobry sposób pielęgnacji, ale raczej kiedy jest nakładany przed myciem, nie po. No i po czwarte - mydło Aleppo do mycia włosów i miejsc intymnych? Jest co prawda naturalne, ale to nadal mydło! Ma odczyn silnie zasadowy, w przeciwieństwie do naszej skóry. Będzie zdzierało z niej warstwę hydrolipidową, miejsca intymne wręcz wyjałowi, co może sprzyjać infekcjom oraz rozchyli łuski włosa, przez co będą bardziej podatne na zniszczenia.