Przejdź do treści

Fakty o szparagach, których mogłeś nie znać

Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Agnieszka Hyży
Agnieszka Hyży: nie oszukujmy siebie i całego świata słodkimi historyjkami jak z reklamy o pięknym bobasku
Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”
Meghan Markle i książe Harry
Meghan Markle podróżuje samolotem. Nasz ekspert odpowiada, czy latanie jest bezpieczne dla ciąży?
Główny Inspektor Sanitarny: teorie przeciwników szczepień to szarlataneria
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół

Czy szparagi faktycznie zwiększają ochotę na seks? Dlaczego mocz po nich ma specyficzny zapach? Jak wydobyć z nich najlepsze wartości kulinarne i odżywcze? Tak o szparagach jeszcze nie czytaliście!

Ze względu na falliczny kształt szparagi kojarzyły się, i kojarzą, z seksem. Nic więc dziwnego, że zaliczano je w poczet kulinarnych afrodyzjaków. Asparagos (z greckiego: młody pęd) obowiązkowo podawano w czasie greckich i rzymskich uczt, mając nadzieję, że dania z nimi w składzie podniosą temperaturę następujących później miłosnych zbliżeń. Także żyjący w XV wieku Paracelsus, uważany za pioniera nowożytnej medycyny, dowodził, że ich spożywanie sprzyja utrzymaniu erekcji. Zagorzałego zwolennika tej medycznej tezy, króla Francji Ludwika XIV, skłoniło to nawet do poczynienia zmian ustawodawczych. Dochodząc do wniosku, że naturalny sezon na szparagi jest o wiele za krótki, a chcąc korzystać z ich dobrodziejstw przez cały rok, wydał państwowy dekret o ich szklarniowej uprawie. Z kolei w epoce wiktoriańskiej, właśnie ze względu na budzący seksualne skojarzenia kształt, szparagi wykreślono z jadłospisu pensjonarek. Tak naprawdę jednak szparagi nie są afrodyzjakami, a ciągnący się za nimi mit wzmagania miłosnych żądz wiąże się tylko z ich nietypowym kształtem.

Poszperajmy wśród szparagów

Na straganach najczęściej znajdziemy szparagi zielone i białe. Są także fioletowe, ale te pozostają u nas niemal nieznane. Kolor szparagów nie definiuje jednak ich przynależności gatunkowej, jest jedynie wynikiem różnic w nasłonecznieniu wschodzącego szparagowego pędu. Szparag rośnie pod ziemią, gdzie wytwarza kłącze, pędy wyrastające w pewnym momencie na powierzchnię to – z botanicznego punktu widzenia – kłącza podziemne. Ten sam szparag, rosnąc w ciemności pod ziemią, jest blady, leciutko kremowy. Gdy wysunie się na powierzchnię, pod wpływem promieni słonecznych zaczyna się zaróżawiać, a jeśli już rozwija się w pełnym świetle dnia, to zielenieje. Spór między zwolennikami białych i zielonych szparagów – jak wszystko, co dotyczy gustu – jest jałowy. Admiratorzy zielonych twierdzą, że są one delikatniejsze, zwolennicy białych twierdzą, że tylko one mają niepowtarzalny szparagowy smak, gdyż zielone za bardzo przypominają fasolkę.

Dlaczego po szparagach mocz ma specyficzny zapach?

Szparagi zawierają wyjątkowo dużo potasu i mało sodu, więc jeśli zjemy solidną ich porcję, zadziała ona na nasz organizm moczopędnie. W ich składzie znajduje się też duże stężenie asparaginy. To naturalny aminokwas, który wspomaga pracę układu nerwowego, pozytywnie wpływając na sprawność naszego umysłu oraz stan emocjonalny, ale który w czasie rozkładu powoduje, że oddawany mocz nabiera nieprzyjemnej woni. I choć niegdyś uważano, że taki specyficzny zapach moczu mają tylko ludzie z gorszym metabolizmem, badania pokazały, że kwestia poszparagowej woni jest egalitarna. Jeśli jej nie czujemy, to znaczy, że mamy gorszy węch.

Zdjęcie: shutterstock

Życiodajny kwas foliowy i szkodliwe puryny

Wśród korzystnie działających na zdrowie składników szparagów można wymienić: kwas foliowy, duże stężenie glutationu, inuliny i pewne ilości witamin B, C i K. Jakie korzyści odniesiemy z dodatkowej suplementacji tych substancji? Kwas foliowy – oprócz zapobiegania rozwojowi wad cewy nerwowej u płodu – przyspiesza naprawę uszkodzonych komórek (także tych skóry, więc wpływa na kondycję cery) oraz wspomaga pracę układu krążenia. Glutation – białko składające się z aminokwasów: cysteiny, kwasu glutaminowego i glicyny – jest ważnym elementem ochrony komórki i jej funkcji, stanowi też niezbędny element dobrze działającego układu immunologicznego. Substancja ta jest bardzo aktywna zwłaszcza w komórkach organów najbardziej podatnych na działanie toksyn – mózgu, nerek, wątroby, trzustki, stawów, skóry. Z kolei inulina – wielocukier – niezbędna jest do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego, przeciwdziałając zapaleniom, wrzodom i nowotworom. Stymuluje wzrost korzystnej mikroflory jelit, poprawiając odporność organizmu. Obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi oraz glikemię po posiłku, przez co ułatwia chudnięcie.

Wśród mniej korzystnych składników szparagów należy wymienić puryny, które mogą powodować gromadzenie kwasu moczowego w organizmie. Dlatego po szparagi na pewno nie powinniśmy sięgać, jeśli cierpimy na dnę moczanową i mamy kamienie nerkowe.

Jak kupować, jak gotować?

– Szparagi bezwzględnie musimy kupić świeże! Świeże to znaczy jędrne, ze zwartymi główkami i niezbrązowiałymi i niezwłókniałymi końcówkami. Podstarzałe będą bez smaku.

– Obieranie szparagów przed gotowaniem nie jest obowiązkowe, ale warte wysiłku, by w czasie jedzenia nie trafić na stwardniałe włókna. Obierać należy je najcieniej jak się da, zaczynając od dołu i uważając, żeby nie złamać czubka. Dolną końcówkę trzeba obciąć. Po obraniu należy od razu je gotować.

– Wszelkie porady traktujące o gotowaniu szparagów najczęściej mówią o konieczności związania ich w czasie gotowania w pęczki. To nie jest konieczne, ale niewątpliwie ułatwia wyłowienie ich z wody i wyłożenie na półmisek.

– Szparagi gotujemy dość krótko, bo to warzywo delikatne: 15 minut – zielone i 20 minut – białe. Rozgotowanie szparagów to kulinarna klapa. Lepiej więc gotować je krócej, wyjąć nieco twarde i czekać, aż jeszcze nieco zmiękną. Główki gotujących się szparagów powinny znajdować się zawsze ponad powierzchnią gotującej się wody.

– Najprostszy sposób na szparagi to podsmażenie ich na oliwie. Szparagi obieramy, tniemy na kawałki i podsmażamy, pod koniec soląc i dodając posiekany czosnek. Równie prosta do wykonania jest zupa szparagowa. Kawałki szparagów bez główek gotujemy do miękkości w małej ilości bulionu warzywnego. Chłodzimy, miksujemy, dodajemy śmietanę i pieprz, po czym lekko podgrzewamy. Na końcu dodajemy lekko podsmażone szparagowe główki. Możemy też zrobić dwukolorowy krem ze szparagów. W dwóch oddzielnych garnkach, w wodzie z odrobiną soli musimy ugotować białe i zielone szparagi. Kiedy zmiękną, miksujemy oddzielnie, tak by powstał gęsty krem. Po doprawieniu do przezroczystej miseczki wlewamy najpierw przecier biały, potem zielony.

I spieszmy się, bo sezon na szparagi trwa tylko do początku lipca. Czerwiec to zdecydowanie miesiąc tych warzyw.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak się odchudzać, mając 30, 40, 50 i więcej lat?

„Przychodzi baba do lekarza”, czyli cztery specyficzne typy pacjentek

Czy krem może zastąpić botoks?

Jak nie dać się grypie?

Jak odchudzają się kobiety, a jak mężczyźni?

Czy to coś poważnego?

Dopalacze – dlaczego są groźne?

Czy to już choroba?

Kłopotliwe zaburzenia snu

A ty, ile masz problemów na karku?

Letni problem z gardłem

Zaskakujące choroby, które mogą ci się przytrafić na urlopie