Przejdź do treści

Fejsbukowe typy

Fejsbukowe typy
Ilustracje: Gosia Herba | www.gosiaherba.pl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja

Informator, ekshibicjonista, słitaśny, organizator… Wśród użytkowników Facebooka, których liczba wynosi dziś około miliarda, rysują się wyraźne typy osobowościowe. Znajdujecie wśród nich siebie?

Facebook to gigantyczna machina. Nie tylko przez wzgląd na liczbę użytkowników. Co miesiąc wgrywanych jest tu ponad miliard zdjęć oraz 10 milionów filmów ‒ nazbierało się ich już 265 miliardów. Większość z nas zagląda tu niemal codziennie – w pracy, przed snem, tuż po przebudzeniu. Zgodnie z zasadą: „Nie ma cię na Facebooku, nie istniejesz”. Niektórzy zakładają konto, żeby mieć kontakt z garstką przyjaciół, inni dodają do znajomych każdego, kogo się da, bez względu na to, czy znają go dobrze, przelotnie, czy wcale. Tworzą galerię ludzi o różnych przekonaniach i charakterach. Oto nasze fejsbukowe osobowościowe typy. 

Drobiazgowy ekshibicjonista

„Obudziłem się”, „Jadłem jajecznicę na śniadanie”, „Swędzi mnie łydka”, „Utknąłem w korku”, „Gorąco mi”, „Mam dość”, „Idę spać”. Drobiazgowy ekshibicjonista opisuje każdą minutę swojego życia, jakby relacjonował finał Ligi Mistrzów. News goni news, a zjedzenie jajecznicy jest osiągnięciem na miarę zdobycia pokojowego Nobla. A przynajmniej pary crocsów w dyskoncie na L. Zawiadamia wszystkich, że zjadł coś niestrawnego i że zwolniono go z pracy. Dzięki niemu agencje wywiadowcze przestają być potrzebne. Drobiazgowy ekshibicjonista ma zwykle grono stałych fanów, którzy często komentują jego posty, utwierdzając go w przekonaniu, że jest kimś wyjątkowym. Sam najczęściej odwdzięcza się lajkami. Komentowanie aktywności znajomych na Facebooku jest zbyt czasochłonne. A kolejne newsy czekają.

Narcyz

Jest jak drobiazgowy ekshibicjonista, tyle że nawet nie lajkuje. Jak można podziwiać lustro, w którym odbija się coś tak doskonałego? 

Informator

„Michael Jackson nie żyje!!!”, „Ida została nominowana do Oscara”. „Polacy jedzą jabłka” – profil informatora jest wypełniony aktualnościami znalezionymi na portalach informacyjnych i zasłyszanymi w telewizji. Chce być Anitą Werner / Kamilem Durczokiem własnej osi czasu. Nie marnuje żadnej okazji, żeby komentując rzeczywistość, wyrazić własne poglądy społeczne i polityczne. Przy nim CNN może wpaść w kompleksy. To zgraja zakompleksionych amatorów.

Meteorolog

Jeśli mieszkasz w jaskini i nigdy nie wychodzisz z domu ani nie wyglądasz przez okno, meteorolog jest twoim najlepszym przyjacielem. Latem dowiesz się od niego, że jest gorąco, zimą, że pada śnieg. Meteorolog będzie miał nawet zdjęcia, by to udowodnić. Odnotuje każdą burzę i mżawkę. Jeśli jesteś ciekawy, czy dzisiaj jest dobry dzień na to, by dalej siedzieć w domu, zajrzyj na jego profil. 

Kaznodzieja

Cytat z Buddy lub Dalajlamy, fragment Biblii, zdjęcia aniołów lub promieni słońca spomiędzy chmur – kaznodzieja zaspokoi twoje potrzeby duchowe. U niego znajdziesz motto na każdy kolejny dzień. Kaznodzieja wychodzi z założenia, że musi się podzielić każdą myślą, najlepiej metafizyczną. Dzięki niemu dowiesz się, jak żyć dobrze, sensownie i jak najlepiej wykorzystać swój potencjał. Kaznodzieja jest jak Paulo Coelho, tyle że bez opisów przyrody.

Słitaśny

Nie ma nic dziwnego w umieszczaniu swoich zdjęć w internecie, ale są tacy, którzy wprowadzają sztukę strzelania selfie na wyższy poziom wtajemniczenia. Dodają zdjęcia, na których piją kawę albo leżą w łóżku z jeszcze zaspanymi oczami, opatrując to podpisem „raneczek”. Nie mogą się oprzeć sfotografowaniu swojego odbicia w każdym napotkanym lustrze. Powłóczyste spojrzenia, usta w dzióbek. Zmienia się jedynie tło. Licznym fotkom towarzyszą komentarze przyjaciół: „Wyglądasz ślicznie/zjawiskowo/pięknie!”. Te zdjęcia i komentarze są tak słitaśne, że zaczynasz marzyć o powrocie fotografii analogowej. 

Dobroczyńca

Będzie cię zachęcał do oddania krwi, szpiku i organów. Poinformuje o wszystkich zbiórkach charytatywnych, akcjach na rzecz dzieci i schronisk dla zwierząt, zawiadomi, gdzie szukają wolontariuszy. Aby poruszyć twoje serce, zdesperowany Dobroczyńca dorzuca do tego drastyczne zdjęcia. Od niego zawsze dowiesz się, na co przeznaczyć 1 procent swojego podatku. Jeśli tego nie polubisz, za kwadrans świat się skończy. Nie ryzykuj. Kliknij „Lubię to!”. Co najmniej.  

Rodzic

Zaprzyjaźnij się z Rodzicem, a poznasz w detalach każdy dzień z życia jego potomków. U Rodzica znajdziesz takie hity jak: „pierwszy kontakt ze zraszaczem”, „pierwszy hamburger”, „zabawa z kaloszem taty”, „wizyta u dentysty”. Rodzic dokumentuje to z takim zapałem, że zaczynasz się zastanawiać, czy za każdy wpis nie dostaje becikowego. Wiadomo, polityka prorodzinna to nasz priorytet.

Podróżnik

Unika zorganizowanych wczasów w Egipcie. Nie zobaczysz go na Wyspach Kanaryjskich. Podróżnik jest XXI-wiecznym Kolumbem, który ma za zadanie odkryć nowy kontynent, a przynajmniej nieznany powiat w województwie kujawsko-pomorskim. Gdy czytasz opisy jego autorstwa, zaczynasz się poważnie zastanawiać nad kolejnymi wakacjami. Już nie musisz się ruszać z domu. Podróżnik zrobi to za ciebie. 

Teoretyk spisku

Antybiotyki, podobnie zresztą jak szczepionki, zabijają. Jesteśmy inwigilowani. Symbolika przedstawiona na jednodolarówce to znaki masonów, którzy rządzą światem. Ocieplenie klimatu to wymysł korporacji. Jeśli wciąż nie wiesz, dlaczego jest tak źle, jak jest, poczytaj posty Teoretyka Spisku. A jeśli wiesz, to oczywiście jesteś w błędzie, bo tak naprawdę tylko wydaje ci się, że wiesz, ponieważ komuś (wiadomo komu) zależy na tym, by ci się wydawało, że wiesz, choć tak naprawdę… Tak naprawdę prawdę zna jedynie Teoretyk Spisku. Nie licząc spiskowców, którzy na niego czyhają. 

Komentator

„Nieważne, jak mówią, ważne, żeby mówili” – to powiedzenie wzięte ze świata show-biznesu robi furorę wśród fejsbukowych Komentatorów. Trzeba mówić. Nieważne jak. Nieważne co. Ważne, żeby komentować. Żeby mieć opinię. Żeby ją wyrazić. Komentator czuje przemożną potrzebę zaznaczenia terenu. Każdy jego post znaczy to samo. Tu byłem. 

Organizator

Bywalec. Kaowiec. Zaprosi cię na koncert, na wydarzenie, na zbiórkę rzeczy dla potrzebujących. Dołączysz? Może. Może?! Po prostu dołączasz. Udostępniasz. Wspierasz. Organizatorowi się nie odmawia. To gorsze niż odmówienie samemu sobie. 

Obserwator

Nie pozostawia po sobie śladów, na jego profilu nie ma postów, ale pilnie śledzi, co robią jego znajomi. On tylko udaje, że go nie ma. Jeśli spotkasz go przypadkowo w parku, okaże się, że zna na pamięć wszystkie twoje posty.

Pewnie każdy dodałby jeszcze co najmniej kilka własnych typów. Rodzi się jednak pytanie: kogo najczęściej usuwamy z grona znajomych? Zbadali to naukowcy z Uniwersytetu Colorado w Denver. Okazuje się, że na niebyt najbardziej narażeni są dawni znajomi ze szkoły, koledzy z pracy i ludzie o innych przekonaniach. ‒ Najczęstszą przyczyną usuwania kogoś z grona znajomych na Facebooku były komentarze dotyczące religii lub polityki niezgodne z przekonaniami właściciela profilu, często eliminujemy też znajomych piszących nieciekawe lub obraźliwe komentarze – mówił Christopher Sibona, jeden z naukowców, komentując wyniki badań. Użytkownicy Facebooka mogą jednak znieść wiele i wiele wybaczyć. A może by tak, przeanalizowawszy swoją listę znajomych, nieco ją przerzedzić? O tym, że liczba znajomych bywa odwrotnie proporcjonalna do jakości naszych więzi, pisaliśmy nie tak dawno. Przeczytajcie: Facebook – zupka chińska dla mózgu

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem