Przejdź do treści

Przepis na makaron sojowy

Festiwal makaronów: makaron sojowy
Makaron sojowy nie jest produkowany z soi, tylko ze skrobi z... fasoli mung. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Miksujemy: koktajl na odchudzanie
Chcesz zgubić poświąteczne kilogramy? Wypróbuj przepis na warzywny koktajl odchudzający
Masaż – jak wybrać najlepszy?
Masz ochotę na masaż? Sprawdź, który będzie odpowiedni dla ciebie
W jakiej pozycji spać, żeby się wyspać?
W jakiej pozycji spać, żeby się dobrze wyspać? Podpowiadamy
Dziewczyna przed komputerem
Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim
Wypadanie włosów: jakie są najważniejsze przyczyny?

Cienkie, przezroczyste niteczki makaronu sojowego z soją mają niewiele wspólnego. Z czego naprawdę produkuje się makaron sojowy, co dobrego w sobie kryje, no i jak go przyrządzić, by był obłędnie smaczny? Skorzystaj z naszego przepisu

Makaron sojowy jest popularnym składnikiem dań kuchni chińskiej, japońskiej, koreańskiej czy tajskiej. Sprawdza się jako baza dań głównych, ale również jako dodatek do zup. Jego delikatny smak sprawia, że jest świetnym nośnikiem innych smaków, bardzo dobrze odnajduje się w ostrych, orientalnych daniach, ale lubi się również z delikatnymi dodatkami, bo ich nie tłamsi.

Makaron sojowy nie jest produkowany z soi, tylko ze skrobi z… fasoli mung, często z dodatkiem mąki grochowej. To tłumaczy jego wygląd – surowy makaron jest sztywny, łamliwy i matowy, a po zalaniu wrzątkiem staje się śliski i przezroczysty. Właśnie ze względu na jego wygląd po angielsku nazywa się go „glass noodles”. W Polsce niekiedy można spotkać się z określeniem „makaron celofanowy” albo ogólniejszym „makaron chiński”, jednak najczęściej znajdziemy go po prostu pod nazwą „makaron sojowy”. Jako że powstaje z fasoli mung, jest bogaty w białko i nadaje się do spożycia w kuchni bezglutenowców. Ponadto ma niski indeks glikemiczny, co oznacza, że jego spożycie zapobiega gwałtownym skokom poziomu cukru w organizmie. 150 gramów ugotowanego makaronu ma około 130 kalorii.

To, że do jego przygotowania wystarczy jedynie trochę wrzątku, sprawia, że to ulubiony makaron leniuchów. Jedyne, co musimy zrobić, to zalać nitki wrzątkiem i po upływie kilku minut je odcedzić. Ambitniejsi mogą z kolei pokusić się o jego smażenie, tak przygotowany jest chrupiący i ładnie wygląda (nitki „artystycznie” się wyginają). Oczywiście ze względów dietetycznych zdecydowanie zalecam wersję gotowaną, zresztą jest nie tylko mniej kaloryczna, ale też smaczniejsza.

W mojej kuchni makaron sojowy pojawia się najczęściej w gęstej, pachnącej curry zupie kokosowej z kurczakiem, chilli i kolendrą. Miseczka tego specjału świetnie rozgrzewa w zimne dni i stanowi pełnowartościowy, sycący posiłek. Bardzo lubię też łączyć makaron sojowy z lekkimi, orzeźwiającymi smakami. Jako że początek roku to sezon na sycylijskie pomarańcze, postanowiłam je wykorzystać. Kwaskowaty aromat pomarańczy w zestawieniu z delikatnymi krewetkami i fenkułem komponuje się naprawdę pysznie.

Makaron sojowy z krewetkami i sycylijskimi pomarańczami

Festiwal makaronów: makaron sojowy

Zdjęcie: Ania Włodarczyk | Strawberries from Poland

Składniki:

– 1 małe opakowanie makaronu sojowego
– 1 pomarańcza sycylijska
– 1 fenkuł
– 10–15 krewetek królewskich (różowych)
– 1 ząbek czosnku
– olej do smażenia
– 1/2 pęczka szczypiorku
– sól i pieprz do smaku

Makaron sojowy przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy i dodajemy zmiażdżony czosnek, a następnie krewetki (jeśli były mrożone, rozmrażamy je wcześniej), solimy, pieprzymy i podsmażamy przez 3–4 minuty. Odstawiamy.

Fenkuł kroimy w piórka. Na drugiej patelni mocno rozgrzewamy łyżkę oliwy, wrzucamy fenkuł na 1 minutę, solimy nieco i smażymy chwilę. Zdejmujemy z ognia. Pomarańczę filetujemy, a szczypiorek kroimy drobno.

W dużej misce mieszamy makaron z ciepłymi krewetkami, fenkułem i szczypiorkiem. Na koniec dodajemy pomarańczowe segmenty i delikatnie mieszamy całość. Podajemy.

Ania Włodarczyk – na co dzień prowadzi bloga Strawberries from Poland, na którym łączy swoje trzy największe pasje: pisanie, fotografię i kulinaria. I robi to po mistrzowsku.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Chleb bez mąki. Wzbogać swoje wielkanocne menu o zdrowe pieczywo

Deser z matcha, czyli wegańska galaretka

Deser z matcha, czyli wegańska galaretka bez grama żelatyny

pesto

Znudziło ci się tradycyjne pesto? Zaszalej ze składnikami i odkryj jego smak na nowo!

Przepis na złotą owsiankę z migdałami i cytrusami

Sernik lekki jak piórko

Przepis na sernik jogurtowy z malinami

Przepis na owsiano-kokosowe muffinki otrębowe

Sałatka z batatami i brokułem. Smakowita i oryginalna propozycja na kolację

Wegańskie foie gras. Wielkanoc pod znakiem roślinnych potraw

Jajka faszerowane aioli i chorizo. Tradycja doprawiona szczyptą nowoczesności

bakłażan nadziewany

Bakłażan nieźle nadziany. Dyniowo-jarmużowy farsz to strzał w dziesiątkę!

Trzy razy jajka!

Trzy razy jajka! Sprawdzone przepisy na jajeczne przysmaki

Onigirazu – „sushi kanapka” ze szparagami

Gryczane kaszotto z zielonym groszkiem. Może nie wygląda, ale smakuje obłędnie!

Zakwas – guru wielkanocnego żuru

Zakwas na żurek – guru Wielkanocy. Jak go dobrze zrobić?

Domowy chrzan – na poprawę trawienia

Przepis na domowy chrzan na lepsze trawienie. W sam raz na Wielkanoc!

Wielkanoc dla dzieciaków – ciasteczkowe jajeczka dla zabawy

Orkiszowy mazurek pistacjowy

Orkiszowy mazurek pistacjowy. Zdrowy deser na Wielkanoc

Tarta z cukinią w roli głównej. Delikatna w smaku i niskokaloryczna

Mazurek być musi!

Jak Wielkanoc, to musi być mazurek. Oto jego wersja light, sprawdź!

awokado

Awokado w duecie z czarnym makaronem. Smak do pokochania!

Wielkanocne pisanki: zdrowe i pysznie czekoladowe

Limonkowy mus z galaretką z kiwi. Smakuje doskonale i dostarcza mnóstwa witaminy C

hummus z fasoli

Pasta z fasoli. Polski hummus idealny na śniadanie

pasztet

Przepisy na wegańskie pasztety wielkanocne. Mięsożercy też się w nich zakochają!